Emulacja w Windows na ARM nie odciśnie piętna na baterii? Pożyjemy, zobaczymy

Strona główna Aktualności

O autorze

Microsoft zwieńczył miniony rok ważną zapowiedzią z pogranicza sprzętu i oprogramowanie – zaprezentowane zostały pierwsze hybrydy Allways Connected ,czyli urządzenia wyposażone w procesory ARM, na których zainstalowany zostanie Windows 10 S z możliwością emulacji oprogramowania Win32. O samym mechanizmie emulacji wiadomo całkiem sporo, jednak dotąd bez odpowiedzi pozostawało pytanie co do wydajności – czy i jak emulacja Win32 wpłynie na jeden z najmocniejszych argumentów na rzecz Always Connected, jakim jest długi czas pracy na baterii?

Odpowiedzi na to pytanie udzielił w rozmowie z Neowin PJ Jacobowitz – przedstawiciel Qualcomma, a zatem wyłącznego dostawcy procesorów ARM w urządzeniach Always Connected. Daje on dość odważną obietnicę: otóż emulacja oprogramowania Win32 na Windowsie nie skróci czasu pracy hybryd na jednym ładowaniu. Jacobowitz stwierdza nawet, że emulowanie aplikacji Win32 na ARM-ie będzie miało taki sam wpływ na pobór energii, jak w przypadku natywnego uruchamiania na urządzeniach z procesorami Intela.

Jacobowitz wyjasnił także wątpliwości związane z obsługą przez Snapdragony aplikacji 32 i 64-bitowych. Według pierwszych doniesień, emulacja miała być możliwa tylko w przypadku programów 32-bitowych. Problemy te miały zostać już jednak rozwiązane i jeszcze w tym roku skorzystać będziemy mogli z hybryd, które na ARM-owej jednostce uruchomią Win32 zarówno 32, jak i 64-bitowe.

Oczekiwania wobec urządzeń Always Connected są ogromne, podobnie jak budżety producentów, którzy jak najjaśniej chcą zabłysnąć w nowej klasie sprzętu. Chyba nikt nie spodziewał się, że przedstawiciel firmy, w która w całej sprawie ma ogromny interes rozpocznie rok inaczej niż od obietnic deklaracji i hurraoptymizmu. Te jednak zweryfikuje dopiero czas i pierwsze wyniki z benchmarków. Do czasu ich publikacji na obietnice, według których natywne i emulowane oprogramowanie będzie obciążało baterię w takim samym stopniu, spoglądamy z przymrużeniem oka.

© dobreprogramy

Komentarze