Epson EH-TW5600: test niedrogiego projektora z dużym potencjałem

Strona główna Lab Monitory i projektory

O autorze

Systematycznie zwiększa się liczba projektorów 4K, rosnącą popularnością cieszą się też urządzenia krótkiego rzutu. Wciąż jednak zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku zakup wiąże się ze sporymi wydatkami. Postanowiliśmy się zatem przyjrzeć urządzeniom, które świetnie sprawdzą się w domowych zastosowaniach, a które kupić będzie można bez większych wyrzeczeń.

Do naszej redakcji trafił nowy model EPSONA EH-TW5600, którego cena wynosi niespełna 3500 zł. Za tę kwotę otrzymujemy jasność obrazu wynoszącą 2500 lumenów, rozdzielczość FullHD, gwarancję producenta o zachowaniu parametrów obrazu do wielkości 300 cali, a jeżeli zdecydujemy się na opcjonalne okulary, będziemy mogli oglądać filmy w 3D. Oczywiście, wiele jest konkurencyjnych konstrukcji, które oferują podobne funkcje za niższą cenę, za Epsonem jednak mogą przemawiać stosunkowo niskie koszty utrzymania oraz gwarancja na lampę, która obejmuje 3000 godzin jej pracy lub 3 lata.

Epson EH-TW5600 to raczej powolna ewolucja niż milowy skok w rozwoju serii. W porównaniu do poprzednika zwiększono jasność obrazu, zamontowano również mocniejszy 10-watowy głośnik. Co więcej, zwiększono także zakres ręcznego zoomu, który w nowym modelu wynosi 1,6x. Nie zmieniła się jednak technologia wyświetlania 3LCD – przedstawiciele firmy na każdym kroku przypominają, że jest to autorski projekt jednocześnie znak rozpoznawczy Epsona.

Obudowa

Pod względem wzornictwa projektor może się podobać. Jego obudowa wykonana została z białego połyskliwego plastiku. Do spasowania poszczególnych elementów nie można mieć zarzutów. Tak jak w poprzedniku, tutaj również zastosowano przesuwaną osłonę, co w przypadku częstych podróży jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. Z przodu u dołu umieszczono także przycisk zwalniający blokadę nóżki. Uzupełnieniem są wloty powietrza, które znajdują się po lewej stronie. Całość waży niespełna 3,5 kg.

Na górnym panelu znajdziemy suwaki regulacji ostrości oraz przybliżenia (maksymalnie 1,6x). Ich przesuwanie jest płynne, co umożliwia precyzyjne ustawienie obrazu. Tuż obok została umieszczona pokrętło pionowego przesuwania obrazu. Pozwala ona na przesunięcie obiektywu o 11 stopni. Kolejny i ostatni suwak służy do ustawiania geometrii poziomej: gdy projektor nie jest ustawiony prostopadle do ściany, umożliwia ukształtowanie obrazu w trapez.

Dzięki 10 przyciskom funkcyjnym projektor bez większych problemów obsługiwać można bez pilota. Umieszczono także 4 diody, które poinformują nas o nadchodzącej zmianie lampy lub gdy projektor zbytnio się nagrzeje. Należy jeszcze wspomnieć o pokrywie, która zakrywa filtr powietrza. W celu utrzymania optymalnej cyrkulacji producent zaleca regularne jego sprawdzanie.

Z tyłu umieszczono wejście VGA, 2 wejścia HDMI w tym jedno obsługujące MHL, złącze USB 2.0 typu A, serwisowe mini USB 2.0 oraz stereofoniczne wyjście audio minijack. Po prawej stronie znalazł się także 10-watowy głośnik. Jakość dźwięku jest dobra i z powodzeniem można oglądać filmy bez podłączania urządzenia do zewnętrznego systemu audio. Nie należy jednak ustawiać maksymalnej głośności, bo wtedy robi się dość nieprzyjemnie. Ścieżka dźwiękowa staje się niewyraźna, dodatkowo cała obudowa zaczyna rezonować.

Spód wykonano z bardziej chropowatego tworzywa. Cała konstrukcja po wysunięciu 2 tylnych oraz jednej centralnej opierać się będzie na 3 nóżkach. Takie rozwiązanie na pierwszy rzut oka nie gwarantuje stabilności. Przede wszystkim dyskusyjna jest jakość wykonania centralnie umieszczonej nóżki, którą po zwolnieniu blokady można wysunąć na wysokość 10 cm. Nie jest ona solidnie zamocowana i bez obciążenia razem z przyciskiem chybocze się na wszystkie strony. Oczywiście projektor możemy także umieścić pod sufitem, dlatego na spodniej części znalazło się miejsce na stelaż, który zamontujemy dzięki trzem otworom mocującym.

Do zestawu dołączono zasilany dwiema bateriami AA pilot z 39 przyciskami. Do jego ergonomii nie można mieć wielkich zarzutów, jednak najczęściej używane funkcje mogłyby być bardziej wyeksponowane. Szczególnie dotyczy to przycisków odpowiedzialnych za ustawianie głośności, które zostały nieco ukryte. Z kolei przycisk Esc usytuowany jest po prawej stronie pilota, jednak funkcja ta w interfejsie ustawień zawsze znajduję się po lewej. Dokładnie ta sama sytuacja w odwrotnej kolejności dotyczy przycisku Menu. Znajdą się również i tacy, którzy zarzucą brak podświetlenia.

Jasne światło i głębokie kolory

Projektor do wyświetlania obrazu używa 3LCD, czyli opatentowanej przez Epsona w latach 80. technologii, dzięki której przy wysokim natężeniu bieli jednocześnie otrzymujemy nasycone kolory. Dzieje się tak dlatego że konstrukcja oparta jest o trzy matryce LCD, które odpowiadają trzem kolorom podstawowym. Światło po odbiciu od luster dichroicznych zostaje rozszczepione na 3 wiązki, które przechodzą przez matryce LCD — w efekcie powstają 3 monochromatyczne obrazy. Następnie wiązka niebieska, czerwona oraz zielona łączą się w pryzmacie i finalnie wyświetlany jest jeden kolorowy obraz.

Konkurencyjna technologia DLP wykorzystuje ułomność naszego wzroku. Konstrukcja składa się z obrotowej matrycy RGB, która wiruje z prędkością setek obrotów na sekundę. Każda wiązka trafia do soczewki jako osobny obraz monochromatyczny i wyświetlana jest po sobie na ścianie. Tempo sekwencji jest jednak tak duże, że mózg ludzki zostaje oszukany i widzimy obraz jako kolorową całość. Jednak w przypadku bardzo dynamicznych scen możliwe jest zauważenie efektu tęczy czy migotanie całego obrazu. Przewagą DLP jest jednak lepsze odwzorowanie czerni.

Przyznać trzeba, że jakość obrazu, którą oferuje EH-TW5600, jest naprawdę świetna. 3LCD w połączeniu z rozdzielczością FullHD (1920×1080 pikseli) oraz możliwością interpolowania klatek sprawdza się tu dobrze. Przekonywać może nasycenie, odwzorowanie kolorów, krótki czas reakcji przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedniego kontrastu, którego stosunek wynosi 35000: 1. Wszystko to zostało sprawdzone zarówno na filmach przyrodniczych, akcji, jak i w grach.

Projektor mieliśmy okazję testować w zmiennych warunkach świetlnych. Oczywiście, projektory stworzone są do pracy z w zaciemnionych pomieszczeniach, jednak EH-TW5600 dzięki maksymalnemu natężeniu światła, które wynosi 2500 lumenów, poradził sobie bez zarzutów w dzień przy odsłoniętych żaluzjach oraz włączonym oświetleniu.

W podobnych warunkach z powodzeniem można korzystać z trybu eko. Co prawda obraz jest nieco ciemniejszy, ponieważ natężenie światła wynosi zaledwie 1650 lumenów, jednak oszczędzamy wtedy lampę — producent obiecuje, że jej żywotność wzrośnie do 7,5 tys. godzin. Urządzenie też jest znacznie cichsze. Zgodnie ze specyfikacją techniczną poziom hałasu wynosi 27 dB, z kolei w redakcyjnym teście wartość ta wyniosła 32 dB oraz 41 dB dla trybu normalnego.

Podobnie jak do testów sprzętu audio wyznacznikiem jakości jest Carmina Burana Carla Orffa, tak prawdziwym torem przeszkód dla każdego projektora jest Baraka. Film nakręcony na taśmie 70 mm zawiera time-lapsy, zwolnienia, jak i dynamiczne sceny. Wyświetlany obrazy były bardzo żywe, pełen kolorów i bogate w szczegóły. Technikę 3LCD można rzeczywiście docenić w trakcie słynnych scen palących się złóż naftowych w Kuwejcie, ujęć z Jeruzalem czy położonego w Tanzanii słonego jeziora Natron. Wrażenia wizualne są powalające. Jeżeli można się do czegoś na siłę przyczepić, to w scenach nocnych brakowało głębokiej czerni.

Skoro EH-TW5600 tak świetnie poradził sobie z filmem Baraka, że formalnością była produkcja BBC Planet Earth Birds of Paradise. Ptaki są bardzo wdzięcznym obiektem do testów — szybko się poruszają, mieniąc się przy okazji najróżniejszymi barwami. W tym przypadku również projekcja wyszła zjawiskowo. Urządzenie oferuje odwzorowanie do 1,07 mld kolorów. Jednakowe natężenie światła białego i kolorowego sprawia, że obraz jest jak niezwykle żywy.

Funkcje

Możliwości dostosowywania obrazu mamy naprawdę sporo. Projektor oferuje 4 predefiniowane tryby kolorów. Możemy wybierać między jasnym kinem, naturalnym, kinem oraz dynamicznym. W przypadku tego ostatniego projektor sam dostosuje jasność wyświetlanego obrazu do poziomu oświetlenia otoczenia. Jasność, kontrast, nasycenie, odcień czy ostrość możemy zmienić ręcznie. To samo dotyczy temperatury barwowej, którą możemy dowolnie regulować, ustawiając przesunięcie RGB oraz przyrost do każdego koloru z osobna.

W ustawieniach obrazu znajdziemy także funkcję interpolacji ramki, czyli sztuczne dodawanie kolejnych pikseli na podstawie tych z najbliższego otoczenia. Obraz można również poprawić dzięki redukcji szumów, zakłóceń MPEG oraz zwiększaniu szczegółów — dodatkowo Epson przygotował 5 predefiniowanych trybów. W ustawieniach zaawansowanych znajduje się również funkcja Super White. O dziwo, po jej aktywacji obraz staje się nieco ciemniejszy.

Po przełączeniu z trybu ekonomicznego na normalny następuje zwiększenie natężenia światła do maksymalnej wartości 2500 lumenów. Jeżeli pragniemy wydobyć jeszcze głębsze czernie, warto w ustawieniach przesłony uaktywnić dużą szybkość. Różnica jest zauważalna gołym okiem, jednak towarzyszyć temu będzie charakterystyczny odgłos przesuwania przesłony.

Kolejną istotną funkcją jest dostosowywanie geometrii obrazu. Oprócz mechanicznej regulacji wysokości poprzez ustawianie nóżek bądź samego obiektywu Epson EH-TW5600 oferuje korektę geometrii pionowej w zakresie 30 stopni. To samo dotyczy geometrii poziomej, jednak przy skrajnych wartościach na marginesach powstaje cień. Jeżeli zależy nam, żeby bardzo precyzyjnie wyświetlać obraz np. na tablicy interaktywnej, bardzo przydatna może okazać się funkcją Quick Corner. Dzięki niej każdy z kątów można ustawić osobno. Zanim jednak zaczniemy ustawiać geometrię, warto skorzystać z funkcji Pattern, która na ścianie jako podpowiedź wyświetli niebieski wzór z okręgami i kątami prostymi.

Czy warto?

Podsumowując, Epson EH-TW5600 to stosunkowo niedrogie urządzenie, które oferuje świetną jakość obrazu w rozdzielczości FullHD. Technika wyświetlania 3LCD zapewnia jednakowe natężenie światła białego i barwnego, co sprawia, że kolory są nasycone i świetnie odwzorowane, a czas reakcji jest bardzo krótki. Dzięki temu projektor z powodzeniem może nawet zastąpić telewizor. Co więcej, z racji swoich niewielkich gabarytów oraz wadze, która wynosi niespełna 3,5 kg, w awaryjnych sytuacjach urządzenie spełni się także w roli przenośnego rzutnika.

Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że projektor nie wspiera techniki Miracast, w efekcie nie ma możliwości bezprzewodowego strumieniowania filmów z tabletu czy smartfonu. W zestawie nie otrzymujemy też przewodu HDMI oraz okularów 3D. Niemniej, oprócz świetnej jakości obrazu Epson jest to także pozycja warta uwagi ze względu na koszty utrzymania. Co prawda na urządzenie dostajemy standardowe 24 miesiące gwarancji, jednak lampa została objęta 3-letnim okresem gwarancyjnym, a sama jej wymiana to koszt rzędu ok. 400 zł, czyli połowa tego, co przyjdzie nam zapłacić w przypadku konkurencji.

© dobreprogramy