Fabryka Samsunga pół godziny bez prądu: przez ogromne straty podrożeją pamięci
W Pyeongtaek, w jednej z fabryk Samsunga, w której wytwarzane są układy NAND do dysków półprzewodnikowych można zacząć liczyć straty. W ubiegłym tygodniu miejsce miała przerwa w dostawie energii. Fabryka stanęła na pół godziny, ale to dosyć, by straty zacząć szacować w tysiącach, jeśli nie setkach tysięcy dolarów, co wkrótce odbije się na cenach produktów w sklepach.