Filmy pornograficzne z wklejoną twarzą już dostępne. Nowa usługa przyszłością branży?

Strona główna Aktualności
image
Firma zajmująca się pornografią wprowadza usługę personalizowanych filmów, depositphotos

O autorze

Hasło deepfakes pojawiło się w internecie w zeszłym roku i szybko zdobyło ogromną popularność. Programista, korzystający na Reddicie z nicka deepfakes, udowodnił, że bez posiadania profesjonalnego sprzętu do obróbki wideo, można z każdego zrobić gwiazdę sceny, w jakiej nigdy nie uczestniczył. Dla wielu przerażające i wywołujące duże kontrowersje rozwiązanie, chce wykorzystać amerykańska firma z branży filmów dla dorosłych.

Deepfakes sławę zdobył za sprawą przerobionego filmu pornograficznego. Nie była to prosta przeróbka, których jest pełno w Internecie i każdy może rozpoznać wprowadzone zmiany. Programista wykorzystał rozwiązania Google i sztuczną inteligencję, aby umieścić twarz Gal Gadot, popularnej izraelskiej modelki, w filmie dla dorosłych.

Możliwości oferowane przez wykorzystanie sztucznej inteligencji do podmiany twarzy, doprowadziły do dyskusji nad konsekwencjami rozwoju techniki. Proste i dostępne dla wszystkich narzędzia mogą bowiem skutkować pojawieniem się mnóstwa filmów z twarzami osób, które nie wyraziły zgody, tak jak miało to miejsce w przypadku wspomnianej Gal Gadot. Niektórzy mogą wykorzystać narzędzia do zemsty na innych osobach. Z drugiej jednak strony, pojawiły się osoby broniące deepfakes i ewentualnych konkurencyjnych rozwiązań, które miałyby zostać wykorzystane do rozrywki lub w pornografii, ale za wcześniejszym wyrażeniem zgody.

Firma Naughty America postanowiła zarabiać na podmianie twarzy w filmach pornograficznych. W tym tygodniu uruchomiła usługę, która po dokonaniu opłaty, umożliwia edytowanie wideo dla dorosłych. Klienci, dzięki sztucznej inteligencji, będą mogli zmienić scenerię filmu lub nawet… dołączyć do aktorów. Oczywiście dołączenie sprowadza się do podmienienia twarzy wybranemu odtwórcy roli w jednym z dostępnych filmów. Będzie więc możliwość wirtualnego wystąpienia wraz z ulubionym aktorem lub aktorką.

Dyrektor generalny Naughty America, Andreas Hronopoulos, powiedział, że przyszłość ma należeć do spersonalizowanych treści. Firma pochwaliła się osiągnięciami, udostępniając przykładowe nagrania. Na pierwszym zamieniona została twarz aktorki, drugie pokazuje zmianę całej scenerii. Co ciekawe, jedno z nagrań przeznaczone jest dla gogli wirtualnej rzeczywistości.

Wprowadzenie do sceny nie będzie jednak takie proste. Klienci, którzy chcą pojawić się w filmie, muszą wysłać zestaw zdjęć i nagrań wideo ze sobą, w tym materiały z różnych ujęć i z różną mimiką twarzy. Usługa nie będzie też tania. Proste przeróbki to wydatek kilkuset dolarów. Z kolei bardziej skomplikowane zmiany mogą zostać wycenione nawet na kilka tysięcy dolarów.

© dobreprogramy