Funkcja Windows Defendera z najdroższego Windowsa teraz dostępna dla każdego

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Na kolejną kompilację testową Windowsa 10 musieliśmy co prawda czekać dłużej niż zwykle, ale Micorosft zrekompensował się ogromną liczbą nowych funkcji, jakie udostępnione zostały wraz z kompilacją 17063. Nie mniej ważne niż Timeline czy Sets są zmiany, jakie trafiły do systemowego antywirusa – Windows Defendera.

Wraz z kompilacją 17063, Microsoft udostępnia użytkownikom wersji Pro funkcję Windows Defender Application Guard, dotąd zarezerwowaną wyłącznie dla wydania Enterprise. WDAG opiera się na izolowaniu stron uruchamianych w przeglądarce i aplikacji oraz procesów systemowych dzięki hipernadzorcy Hyper-V. Domyślnie funkcja jest wyłączona, zmienić to można w menu Włącz lub wyłącz funkcje systemu Windows dostępnym z poziomu Panelu Sterowania i systemowej wyszukiwarki. Pamiętać należy także o uruchomieniu Hyper-V.

W praktyce oznacza to, że jeśli użytkownik odwiedzi podejrzaną stronę, to przeglądarka Edge wraz z procesem tej strony może zostać przeniesiona do maszyny wirtualnej z własnym jądrem i usługami systemowymi. Z punktu widzenia przeciętnego użytkownika, izolowany proces można uruchamiać podobnie, jak dziś ma to miejsce w przypadku trybu prywatnego: w menu Edge'a pojawiła się nowa pozycja, New Application Guard window.

Po jej kliknięciu użytkownik zobaczy ekran ładowania WDAG, a następnie uruchomione zostanie nowe okno przeglądarki, w którym strony nie będą miały dostępu do natywnego jądra i usług systemowych. Zostanie ono oznaczone pomarańczową ramką. Niedostępne będą tam ulubione strony, zablokowana została także możliwość pobierania plików. Microsoft ma już pracować nad rozwiązaniem tej ostatniej kwestii.

Testować Windows Application Guard w Windows 10 Pro może już teraz każdy z uczestników programu Windows Insider w kanale Fast Ring/Skip ahead. Do stabilnego wydania Windowsa 10 nowa funkcja systemowego antywirusa trafi w kwietniu.

© dobreprogramy

Komentarze