GPD Win Max: 8-calowy komputer kieszonkowy, który ma dawać radę z topowymi grami

Strona główna Aktualności

O autorze

Chińska firma GPD, znana z produkcji kieszonkowych minilaptopów, rozszerzyła właśnie swoje portfolio o nowe urządzenie. To 8-calowy GPD Win Max, który bazuje na procesorze Intel "Ice Lake" Core i5 i zdaniem producenta jest w stanie sprostać większości spośród dostępnych na rynku gier. Tak, nawet tym z najwyższej półki.

GPD Win Max jest niezwykle podobny do poprzednich urządzeń tej firmy, a więc ma formę puderniczki, gdzie w jednej części znajduje się ekran, w drugiej zaś – klawiatura QWERTY i elementy kontrolera. Tym, co wyróżnia go na tle poprzedników, jest rozmiar. Zastosowany wyświetlacz cechuje się bowiem przekątną równą aż 8''. Jest zatem większy niż ten w GPD Win 2 (6'') czy konsolce Nintendo Switch (6,2'').

Niemniej jednak kluczową cechą jest tutaj wydajność. Zastosowany procesor Intel Core i5-1035G7 oferuje cztery rdzenie, osiem wątków i zintegrowaną grafikę Iris Plus 940 (384 SPU). Do tego dochodzi aż 16 GB RAM LPDDR4x oraz SSD 512 GB. Przy czym stosunkowo skromna rozdzielczość ekranu, a konkretniej 1280 x 800 pikseli, sprawia, że iGPU powinno radzić sobie bardzo dobrze.

Jak dobrze? Według producenta tak, aby odpalić na przykład Metro Exodus przy średnio 47 kl./s lub nowe Modern Warfare przy 51 kl./s. Mowa więc o wydajności, która – jak na handheld – okazuje się imponująco wysoka. (Więcej na wykresach powyżej).

A na tym nie koniec, bo GPD Win Max to także całkiem pokaźne I/O. Minilaptop ma Thunderbolt 3, USB-C 3.1 Gen 2, 2 szt. USB-A 3.1 Gen 1, HDMI 2.0 oraz RJ-45.

Premiera urządzenia datowana jest na rok 2020. Niestety, nie wiadomo kiedy dokładnie nastąpi, ani ile najnowszy sprzęt GPD będzie kosztować. Z pewnością jednak nie będzie on tani, a na pewno nie w Polsce, gdzie za znacznie mniej spektakularnego GPD Win 2 (Core m3-7Y30, 8 GB RAM, SSD 256 GB) importerzy życzą sobie między 2,5 a 3 tys. zł.

© dobreprogramy
s