Google śledzi cię nawet gdy korzystasz z trybu incognito i nie jesteś zalogowany

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Wiadomo, wyszukiwarka Google zbiera dane telemetryczne, kiedy użytkownik jest zalogowany na swoje konto. Pozwala to personalizować wyniki wyszukiwania i reklamy. Nieoczekiwanie okazuje się, że firma z Mountain View jakimś sposobem filtruje także rezultaty osób niezalogowanych i to w trybie incognito, w którym ciasteczka są wyłącznie tymczasowe.

Odkrycia ciekawostki dokonał w czerwcu br. zespół badaczy z DuckDuckGo Inc., firmy odpowiedzialnej za kładącą duży nacisk na prywatność wyszukiwarkę o tej samej nazwie. Do eksperymentu zaproszono 87 osób, które prowadziły wyszukiwania w sposób zsynchronizowany, przez co należy rozumieć wzajemną zgodność czasu i lokalizacji. Mimo to uczestnicy otrzymywali od Google'a informacje wyselekcjonowane. Innymi słowy: bańka filtrująca działała.

Jak czytamy w raporcie, pierwsze strony wyników organicznych potrafiły znacznie się od siebie różnić, podobnie zresztą jak infoboksy usługi Google News czy filmy. Sytuacji nie zmieniała aktywacja trybu incognito, który teoretycznie powinien pomijać bańkę filtrującą.

Co ciekawe, według badaczy, największa różnorodność dotknęła haseł potencjalnie kontrowersyjnych, związanych z dostępem do broni palnej, zjawiskiem imigracji czy szczepionkami.

Na podstawie eksperymentu wyciągnięto oczywisty wniosek: tryb incognito wcale nie zapewnia takiej anonimowości, jak niektórym mogłoby się wydawać. „Często słyszymy o przekonaniu, że tryb przeglądania prywatnego umożliwia anonimowość w sieci, ale to odkrycie pokazuje, że Google dostosowuje wyniki wyszukiwania niezależnie od trybu przeglądania. Ludzie nie powinni być uśpieni fałszywym poczuciem bezpieczeństwa, że tryb incognito czyni ich anonimowymi” – podsumowano.

© dobreprogramy