Google zaczyna rewolucję w SMS-ach, nachodzi nowy, bogatszy standard

Strona główna Aktualności

O autorze

Komunikatory internetowe stopniowo eliminują konieczność korzystania z SMS-ów. Wciąż jednak Polacy wysyłają ich nawet 50 mld rocznie. Przestarzały standard wiadomości wkrótce ma przejść do historii. SMS-y zostaną zastąpione przez bogatsze RCS-y.

Google jest coraz bliżej zastąpienia SMS-ów nowym standardem. Obsługa RCS, czyli Rich Communication Services, znajdzie się w aplikacji Android Messages na smartfonach 11 producentów i skorzystamy z niej jeszcze w tym roku w niektórych sieciach, także w Polsce. Więcej dowiemy się prawdopodobnie podczas tegorocznej konferencji Google I/O.

Marketingowo standard komunikacji zostanie nazwany po prostu Chat, co jest dość przyjazne i oczywiste dla użytkowników. Chat będzie obsługiwany przez tę samą aplikację, co SMS-y, przynajmniej na początku. Trudno jednak przewidzieć, jaka przyszłość czeka „następcę SMS-ów”, gdyż planowaną rewolucję Google musi przeprowadzać z pomocą innych.

Wiadomości RCS będą wyglądały jak każdy inny sposób komunikacji obrazkowo-tekstowej. W aplikacji Android Messages będzie można utworzyć wiadomość w taki sam sposób, jak zwykle piszemy SMS-y. Będziemy mieć jednak dużo większe możliwości. Wiadomości RCS obsługują bowiem także przesyłanie obrazków i krótkich filmów, raporty dostarczenia i wskaźniki aktywności rozmówcy. Znacznie łatwiejsza będzie też komunikacja grupowa, praktycznie niemożliwa z wykorzystaniem SMS-ów.

Wysłana wiadomość zostanie przekazana operatorowi, który prześle ją do odbiorcy lub do kolejnego operatora. Jeśli operator odbiorcy także obsługuje komunikację RCS, a na smartfonie znajduje się odpowiednia aplikacja, wiadomość dotrze w tym formacie. Jeśli nie, zostanie po drodze przekonwertowana do tradycyjnego SMS-a.

Przy tej zmianie warto zainteresować się lekką modyfikacją rachunku telefonicznego. Wiadomości RCS nie będą opłacane jak zwykłe SMS-y czy MMS-y, lecz obciążą pakiet danych. Taka wiadomość nie jest jednak duża – powinna zajmować tylko kilka bajtów. Operatorzy mają oczywiście możliwość modyfikacji rozliczania wiadomości RCS, więc znów wszystko jest w ich rękach.

Jednak to, czy RCS się przyjmie, nie zależy od Google'a czy deweloperów aplikacji. Podobnie jak komunikacja SMS-ami, działanie i dalszy los RCS zależą od operatorów sieci komórkowych. Na razie Google stara się przekonać wszystkich zainteresowanych, że warto z tego protokołu skorzystać. Przytaknęło mu 55 operatorów w różnych krajach. Dla producenta Androida przejście na protokół RCS będzie korzystne między innymi dlatego, że będzie mógł konkurować z komunikatorem Apple'a. Niestety specyfikacja RCS nie przewiduje takiego szyfrowania, jakie zapewnia iMessages.

Skoro już o tym mowa, wciąż nie wiadomo, czy Apple zdecyduje się na przyjęcie protokołu RCS w iOS-ie. Na razie komunikacja między systemami różnych producentów będzie musiała odbywać się SMS-ami lub za pośrednictwem jeszcze innej aplikacji.

© dobreprogramy
s