reklama

Grafika AMD w procesorach Intel Core. Piekło zamarzło, chłód odczuje NVIDIA

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

Przez lata w segmencie grafiki dyskretnej dla laptopów NVIDIA nie miała sobie równych. To się jednak może wkrótce zmienić. Intel ogłosił właśnie nowe partnerstwo, które może zapowiadać rewolucje. Procesory Intel Core 8. generacji z serii H, przeznaczone do szczególnie cienkich ultrabooków, będą wyposażone w grafikę dostarczoną przez... AMD!

Mijający rok za sprawą premiery Ryzenów wreszcie podważył dominację Intela na rynku desktopowych procesorów. W zeszłym tygodniu pisaliśmy o mobilnych Ryzenach, które mogą powtórzyć sukces AMD na rynku laptopów i hybryd. W kontekście tak zaciętej konkurencji niewielu zapewne spodziewało się, że obie korporacje mogą połączyć siły. Tak się jednak właśnie stało, a dni dominacji NVIDII w segmencie GPU dla laptopów mogą być policzone.

Intel ogłosił, że procesory Intel Core 8. generacji z przeznaczonej na ultrabooki serii H będą wyposażone w grafikę Radeon. Produkowane przez AMD układy będą dostarczane Intelowi na wyłączność. Duet złożony z procesora Intela i grafiki dyskretnej AMD stał się możliwy dzięki nowemu mostkowi, EMIB, czyli Embedded Multi-Die Interconnect Bridge. Połączy on CPU, GPU i pamięci HBM 2, umożliwiając współdzielenie zasilania oraz – co Intel akcentuje szczególnie – oszczędzając miejsce na płycie głównej.

Nie są jeszcze znane szczegóły dotyczące specyfikacji GPU zaprojektowanego przez AMD specjalnie na potrzeby EMIB, niemniej Intel zapowiada, że zaspokoi ona potrzeby grafików i pozwoli na grę w tytuły klasy AAA nawet na najbardziej smukłych urządzeniach. Pierwsze urządzenia z mostkiem EMIB, łączącym procesory Intela i grafikę AMD zobaczymy w pierwszym kwartale przyszłego roku.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić