r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Ryzen trafia do lekkich laptopów: rdzenie Zen i grafika Vega nie mają tam równych

Strona główna AktualnościSPRZĘT

AMD wreszcie uderza tam, gdzie Intela może to najbardziej zaboleć – w lukratywny segment ultracienkich laptopów i urządzeń hybrydowych. Na rynek trafiają pierwsze laptopowe procesory czerwonych z rdzeniami Zen i zintegrowaną grafiką Vega, układy Ryzen 7 2700U oraz Ryzen 5 2500U. Bezpośrednim rywalem tego pierwszego ma być układ Core i7-8550U – jak można się spodziewać, procesor AMD wygrywa przede wszystkim wydajnością grafiki, ale co ciekawe, w innych aspektach też sobie nieźle radzi.

W końcu musiało do tego dojść, ryzenowa rewolucja, która wstrząsnęła rynkiem procesorów x86, zawitała na laptopach. Tutaj głównym wyzwaniem dla czerwonych była optymalizacja zużycia energii. Opanowanie tej kwestii pozwoliłoby jeszcze bardziej dopiec Intelowi, niż w segmencie czipów desktopowych – w końcu nikt nie może zaprzeczyć przewadze AMD w dziedzinie wydajności grafiki. I wygląda na to, że AMD wreszcie sobie z tym poradziło.

Już w te święta w sklepach pojawić się mają pierwsze ultralekkie laptopy z nowymi procesorami AMD, od takich producentów jak Acer, HP i Lenovo. Czerwoni obiecują fantastyczne parametry – nawet 10% większą wydajność z powierzchni czipu względem intelowej architektury Kaby Lake, uruchamianie aplikacji szybciej o nawet 41% i o 52% większą ich wydajność w porównaniu do poprzednich architektur AMD, oraz wreszcie o aż 270% lepsze wyniki w Cinebenchu R15 dla wskaźnika wydajności na wat.

r   e   k   l   a   m   a

Te świetne wyniki w walce o pozycję wśród gwiazdkowych prezentów zapewnić mają Ryzen 7 2700U, czterordzeniowy, ośmiowątkowy czip, taktowany zegarem 2,2-3,8 GHz, oraz Ryzen 5, czterordzeniowy, ośmiowątkowy czip, taktowany zegarem 2,0-3,6 GHz. Oprócz różnic w taktowaniu, zauważymy różnice w liczbie „jednostek obliczeniowych” (Compute Units) zintegrowanej grafiki – odpowiednio jest ich odpowiednio 10 i 8.

Zdaniem czerwonych, ich mobilne układy są w stanie uzyskać większą wydajność, niż osiągają desktopowe czipy Intela (oczywiście w specyficznych obciążeniach). Marketingowo wygląda to jednak nieźle – R7 2700U, czip z TDP 15W wygrywa w benchmarku Cinebench R15 nT z desktopowym czipem Core i5-7600K, mającym TDP 91 W.

Slajdy obiecują zoptymalizowaną pod komputery przenośne wersję technologii SenseMI do zarządzania energią, z ulepszonymi funkcjami Precision Boost 2 i Mobile XFR. Za ich sprawą nowe laptopy będą poszukiwały najwyższych możliwych częstotliwości względem warunków środowiskowych, zaoferują nowe możliwości podkręcenia wydajności, zarówno dla pojedynczych rdzeni jak i całego układu. Sterowanie częstotliwościami oczywiście bardzo precyzyjne, w krokach co 25 MHz. A w połączeniu z wydajnymi układami chłodzenia możliwe będzie dłuższe utrzymanie tych podkręconych częstotliwości, by poradzić sobie z wymagającymi czasu obciążeniami roboczymi.

Z testów własnych AMD wynika, że pozwala to na uzyskanie nawet dwukrotnie dłuższego czasu pracy na baterii w porównaniu do architektury poprzedniej generacji – oczywiście dla konkretnych obciążeń roboczych, tu chodziło o odtwarzanie wideo VP9. Jednak i w w innego typu obciążeniach zauważymy różnicę, komputer z procesorem Ryzen 7 2700U miał wyciągnąć ponad 13,5 godziny obciążenia MobileMarkiem 14.

Nowe laptopy z Ryzenami powinny zainteresować szczególnie osoby szukające lekkiego sprzętu do grania. Do tej pory nie było co myśleć o uzyskaniu na ultralekkich laptopach takich wyników w rozdzielczości FullHD – 59 FPS dla League of Legends, 49 FPS dla Dota 2, 66 FPS dla Overwatcha, 49 FPS dla CS:GO. Vega robi różnicę.

Pozostaje oczywiście pytanie, ile to wszystko będzie kosztowało. No cóż, za tanio nie będzie, wątpimy w to, by ktoś chciał w tym segmencie ultralekkich laptopów nastawiać się na walkę cenową. Producenci będą raczej zachwalali większą wydajność i energooszczędność, niż próbowali wzajemnie zepsuć sobie marżę, jak zwykle marną w porównaniu do Apple.

A skoro już o Apple mowa, to pojawienie się tych nowych mobilnych Ryzenów jest strategicznym wyzwaniem dla firmy z Cupertino. Do tej pory mogła oferować w MacBookach tylko procesory Intela z ich niezbyt wydajną zintegrowaną grafiką. W porównaniu do ultralekkich laptopów z Vegą i Ryzenem na pokładzie MacBooki zaczynają wypadać raczej słabo.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.