Grasz na trzech monitorach? ASUS wie, jak pozbyć się ich ramek

Strona główna Aktualności

O autorze

Na targach CES Asus ROG zaprezentował rozwiązanie, które może stanąć na celowniku wszystkich graczy korzystających z kilku monitorów. Firma opracowała nakładki, które zamontowane na krawędziach łączących monitory, dzięki układowi soczewek i efektom odbicia sprawiają, że przerwy między ekranami niemal znikają. W rezultacie wrażenia podczas rozgrywki mają być jeszcze lepsze – ekrany udają teraz jeden duży pulpit, a gracz może jeszcze lepiej wczuć się w swoją rolę.

Oczywiście, co widać już po grafikach, rozwiązanie nie jest idealne i choć znikają przerwy między monitorami, pojawia się inny efekt (nieznacznej zmiany jasności), który wskazuje na to, gdzie łączą się ekrany. Z drugiej jednak strony rozwiązanie bazuje wyłącznie na optyce – nie ma tu żadnej elektroniki, czy nawet zasilania, a zestaw wystarczy po prostu nałożyć na dowolny ekran z cienką ramką, trudno więc mieć wygórowane wymagania.

Nakładki wchodzące w skład zestawu stworzono w taki sposób, że najlepsze efekty zostaną osiągnięte, gdy monitory ustawione są pod kątem 130 stopni względem siebie. Jak udało się potwierdzić serwisowi The Verge, nakładki zadziałają z każdym monitorem z odpowiednią wąskimi krawędziami, przy czym najlepsze efekty zostaną uzyskane, gdy wszystkie monitory będą takie same.

Niestety, poza grafikami jak na razie nie wiadomo nic więcej. Nie zdradzono ceny i nie sprecyzowano terminu dostępności produktu, ale zagwarantowano, że pojawi się on na rynku jeszcze w 2018 roku. Mając na uwadze, że zaprezentowany produkt jest mimo wszystko prosty w budowie i nie wykorzystuje żadnej elektroniki, a docelowa grupa klientów jest prawdopodobnie stosunkowo mała, można mieć nadzieję, że jego cena nie będzie wygórowana.

© dobreprogramy