Idzie nowe w Firefoksie: koniec z RSS, zmiany w aktualizacjach i deweloperskie „podróże w czasie”

Strona główna Aktualności
image
Młody lis z depositphotos

O autorze

Rok 2018 stanowi dla Firefoksa nowe otwarcie: kwantową rewolucję można już dziś uznać za zdecydowany sukces, świetnie nowości stopniowo trafiają także do coraz lepszej wersji mobilnej. W przeciwieństwie do ostatnich lat spędzonych na stagnacji, tempo prac Mozilli jest dziś bardzo duże przez co już dziś możemy między innymi w wersjach testowych przyjrzeć się kolejnym nachodzącym zmianom.

Na październik planowana jest premiera Firefoksa 63, w której pojawić mają się zmiany w dostępnych opcjach aktualizacji. W tej chwili użytkownik ma do dyspozycji trzy ustawienia: pobieranie i instalacja aktualizacji automatycznie, automatycznie sprawdzanie dostępności aktualizacji i pytanie użytkownika o zgodę na instalację oraz całkowite wyłączenie automatycznych aktualizacji. W Firefoksie 63 ostatnia opcja zostanie całkowicie wyeliminowana, co de facto pozbawi użytkowników możliwości zrezygnowania z mechanizmu automatycznej aktualizacji, pozwalając im jedynie decydować o momencie ich instalacji.

Gdzie drwa robią, tam wióry lecą – nic dziwnego, że permanentna kwantowa rewolucja musi wiązać się z „wycinką” części funkcji znanych ze starszych wersji Firefoksa. Największą ofiarą są oczywiście stare rozszerzenia, ale nie są one ofiarą ostatnią. We wspomnianym wydaniu 63 lub kolejnym, planowanym na grudzień Firefoksie 64, nie będą już dostępne „inteligentne zakładki”, czyli możliwość odczytywania treści z kanałów RSS bezpośrednio z poziomu pasku zakładek. Miłośnicy tej funkcji, choć według danych Mozilli było ich niewielu, będą mogli z niej wciąż korzystać w wydaniu 60 ESR.

Brak RSS-ów w Firefoksie raczej nie będzie problemem. Już teraz jest dostępne świetne rozszerzenie Livemarks, które imituje zachowanie „inteligentnych zakładek” i dodaje artykuły z kanału RSS do wskazanego miejsca w zakładkach. Nie jest to jednak najwygodniejszy sposób czytania wiadomości.

Zmiany nie obejmują wyłącznie sprzątania pozostałości po poprzedniej erze rozwoju Firefoksa i wymuszania posiadania najnowszej wersji programu. Nowość przygotowano także dla deweloperów – dzięki nowej implementacji (nosi ona teraz nazwę Time Travel Debugging) znanej wcześniej funkcji WebReplay możliwe jest nagrywanie i rekonstruowanie procesu rysowania i renderowania witryn – w ten sposób możliwe jest na przykład „cofnięcie” się w procesie i sprawdzenie, który proces odpowiada za błędne wyświetlanie witryny.

Deweloperskie „podróże w czasie” dostępne są już w wydaniu Nightly – po jego instalacji należy przejść na kartę about:config i zatwierdzić devtools.recordreplay.enabled. Więcej o tej funkcji przeczytać można w dokumentacji opublikowanej w repozytorium GitHub, zaś najnowszą wersję przeglądarki Mozilla Firefox znaleźć można w naszej bazie oprogramowania.

© dobreprogramy