Intel zapowiada procesory Cascade Lake: 48 rdzeni i 12-kanałowy kontroler pamięci

Strona główna Aktualności
Źródło: Depositphotos
Źródło: Depositphotos

O autorze

Już w pierwszej połowie przyszłego roku do sprzedaży mają trafić procesory Intel Xeon z rodziny Cascade Lake. Zaoferują do 48 rdzeni i 12-kanałowy kontroler pamięci na pojedynczą jednostkę, przy możliwości jednoczesnego wykorzystania dwóch takich układów.

Mowa tu o najwydajniejszych modelach w ofercie, które w nomenklaturze Intela zwane są Cascade Lake Advanced Performance, plasując się ponad Xeonami SP (od ang. Scalable Processors).

Obecnie najpotężniejszy procesor Intela to Xeon W-3175X, oferujący 28 rdzeni i 56 wątków w obrębie monolitycznego chipu. „Niebiescy” chcą jednak przejść na budowę klastrową, czyli rozwiązanie na wzór tego, które stosuje AMD w przypadku Threadripperów i Epyców. Innymi słowy: produkować wielordzeniowe jednostki z kilku mniejszych bloków wykonawczych, połączonych ze sobą przy pomocy dwukierunkowej magistrali. Jest to rozwiązanie dyktowane ekonomią, ponieważ kiedy tylko któryś ze rdzeni okaże się wadliwy, wystarczy odrzucić jeden klaster, a nie cały chip.

Jednocześnie wiadomo, że nowe Xeony wciąż będą produkowane w procesie litograficznym klasy 14 nm, nie 10 nm. Ten drugi także ma trafić na rynek w przyszłym roku, ale w pierwszej kolejności najprawdopodobniej tylko w układach stricte konsumenckich.

Co ciekawe, jak zapewnia Intel, topowy Cascade Lake wyprzedzi konkurencyjnego AMD Epyca o nawet 240 proc. Niemniej kruczkiem przemycono aneks, że chodzi o osiągi związane z operacjami kładącymi duży nacisk na przepustowość pamięci, wykorzystującymi na dodatek zestaw instrukcji AVX512, którego konkurencja na ten moment w ogóle nie wspiera. Porównanie do Xeonów SP nie wypada już tak imponująco: nadchodzący flagowiec notuje raptem 20 proc. przewagi.

© dobreprogramy