Izraelski projekt Carmel. Wykorzystują kontroler Xboxa do sterowania czołgiem

Strona główna Aktualności
Kontroler Xboxa pozwala sterować wojskowym pojazdem /fot. GettyImages
Kontroler Xboxa pozwala sterować wojskowym pojazdem /fot. GettyImages

O autorze

Izraelczycy pracują nad dosyć nietypowym projektem militarnym. Obecnie wojsko testuje prototyp pojazdu opancerzonego, który wewnątrz wygląda jak pokój nastolatka. Jest w nim pełno ekranów, a jako urządzenie sterujące wykorzystuje kontroler do konsoli Xbox. Żołnierze czują się we wnętrzu jak w symulatorze.

Rozwój technologiczny od zawsze szedł w parze z rozwojem militarnym. Chociaż zupełnie odwrotnie, niż w tym przypadku. To raczej wojskowe technologie trafiały do życia codziennego. Tymczasem w 2020 roku urządzenie kojarzące się z rozrywką, szczególnie wśród osób młodszych, trafia do wozu opancerzonego i korzystają z niego żołnierze. 

Jak podaje The Washington Post, izraelska firma Israel Aerospace Industries podjęła decyzje o wykorzystaniu kontrolera Xbox i kilku innych sprzętów elektronicznych w pojazdach militarnych. Pomysł pojawił się na podstawie opinii żołnierzy izraelskich sił zbrojnych oraz ankietowanych nastolatków. Chodziło o to, aby młodsze pokolenia mogły lepiej i łatwiej dostosować swoją wiedzę i umiejętności do sterowania opancerzonym wozem.

Kontroler Xboxa w czołgu i pojeździe opancerzonym – to po prostu musi się sprawdzić

We wnętrzu, poza kontrolerem Xbox, znajduje się kilka dużych tabletów. Wyświetlane na nich informacje przypominają te znane z gier typu FPS. Pokazują mapę, dostępne zapasy amunicji, czy obecnie wykorzystywaną broń. To coś jak symulator bitwy, a jednak dziejący się w rzeczywistości. To właśnie trwający od trzech lat projekt Carmel.

"To nie wygląda dokładnie tak, jak gra Fortnite, ale jest czymś w tym rodzaju. I zadziwiająco połączenie umiejętności z gry szybko przenosi się na efektywność operacyjną w bardzo krótkim czasie" - komentował pułkownik Udi Tzur dla The Washington Post. Żołnierze którzy testowali system wozu opancerzonego bardzo szybko opanowali wszelkie niezbędne umiejętności. Co więcej, dzięki wykorzystaniu takiego systemu, załogę czołgu można zmniejszyć o połowę, z czterech do dwóch żołnierzy.

Ogromnym plusem jest doświadczenie zdobyte podczas gry. Każdy z żołnierzy posiada wyrobioną mniej więcej pamięć mięśniową i wiedzą, który przycisk mają nacisnąć, czy jak przesunąć drążkiem, aby wykonać odpowiednią czynność. Taka koncepcja wozu opancerzonego, a nawet czołgu Merkava może znacznie zwiększyć obronność danego państwa, ale i niesie za sobą ryzyko. Jeśli każdy umie posługiwać się kontrolerem, to każdy może zasiąść za sterami siejącego zniszczenie pojazdu. 

© dobreprogramy
s