reklama

Keynote 7.1

Strona główna Mac Biuro Edytory tekstów
Pobierz program

Keynote to najbardziej rozpoznawalny z programów biurowych firmy Apple – to w nim od lat tworzone są prezentacje, które możemy oglądać podczas premier nowych iPhone'ów czy rozpoczęcia WWDC. Obsługa programu jest bardzo prosta, a dostarczone z nim szablony zagwarantują wysoką jakość prezentacji i dostarczą ciekawe efekty wizualne.

Wraz z programem dostaniemy 30 szablonów prezentacji. Po wybraniu jednego z nich wystarczy podmienić treść slajdów i ewentualnie dodać własne wykresy, tabele, filmy, listy, kształty i obrazy. Narzędzia do ich edycji są bardzo intuicyjne i nawet początkujący użytkownicy sobie z nimi poradzą. Warto tu zaznaczyć, że wykresy mogą być interaktywne, co uatrakcyjni wizualizowane dane. Prezentacje są synchronizowane z iCloud, dzięki czemu można je otwierać także na innych urządzeniach i w przeglądarce.

W harmonijnym rozmieszczaniu elementów na slajdach pomogą precyzyjne prowadnice. Po umieszczeniu treści na slajdach można skorzystać z dodatkowych narzędzi, pozwalających na maskowanie obrazów czy poprawienie kolorów zdjęć. Z pomocą narzędzia do sterowania kanałem alfa obrazów można szybko i elegancko usunąć tło ze zdjęć. Między slajdami zaś można umieścić wysokiej jakości animacje przejścia. Tu warto zwrócić uwagę na efekt Magic Move, który animuje i przekształca grafiki w sposób zależny od zawartości sąsiadujących ze sobą slajdów.

Keynote ma możliwość wyświetlania prezentacji nawet na 6 ekranach (lub rzutnikach). Z jego pomocą można także tworzyć interaktywne aplikacje dla kiosków. Prezentacjami można sterować za pomocą aplikacji Keynote dla iPhone'ów i iPadów. Ponadto prezentację można wydrukować na kilka sposobów oraz zapisać w formatach Microsoft PowerPoint, PDF, QuickTime, HTML i jako seria obrazów.

© dobreprogramy
reklama

Recenzje użytkowników

Zaloguj się, aby dodać swoją recenzję!

Komentarze

0 nowych
Nikt nie napisał jeszcze komentarza, możesz być pierwszy!
reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić