Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kilka zdań o telefonach, które powinny wrócić na półki sklepowe [felieton]

Wchodzicie do dowolnego sklepu z elektroniką, kierujecie się na dział z telefonami. Widzicie, że macie przed sobą ogromny wybór, ilość marek, kolorów i ich cen przytłacza. Ten wybór jest jednak teoretyczny, bo mimo tylu kombinacji i tak wiem co wybierzesz - zapewne będzie to bryłka pokryta taflą szkła. No, chyba że mnie zaskoczysz i pójdziesz na drugą stronę wyspy z telefonami, gdzie na samym jej końcu leży z 10 featurephone'ów, czyli czegoś, co dawniej nazywaliśmy Nokią 3310.

Twój wybór sprowadza się do tego, że w zasadzie nie masz wyboru. Niezależnie od Twoich potrzeb producenci wiedzą najlepiej czego potrzebujesz, a potrzebujesz superwydajnego smartfona z ogromnym wyświetlaczem. Żyjemy w czasach, w których telefony nie są projektowane przez inżynierów, tylko przez księgowych - producenci nie oferują już tego, czego potrzebują konsumenci, a oferują to, co się lepiej sprzeda. Mamy ciężkie czasy dla indywidualistów. Lub choćby... pracowników fizycznych.

Prosty telefon z dobrym aparatem i czytelnym wyświetlaczem

W tym całym wyborze między zaawansowanym smartfonem, a prostą słuchawką dla telefonicznych alfabetów brakuje półśrodków. Tutaj podam przykład mojego dziadka, będącego mechanikiem-laweciarzem. Potrzebuje wytrzymałego telefonu z dużym, czytelnym wyświetlaczem (wiadomo, wzrok już nie ten co dawniej), dużych przycisków (nie spodziewaj się drobnej, niemal kobiecej dłoni po człowieku, który całe życie pracował fizycznie) i dobrej jakości aparatem (czasem jest potrzeba udokumentować jakieś zdarzenie).
Dawniej nie był problemu z doborem telefonu dla dziadka, aż do momentu, gdy trzy lata temu umarła jego Nokia 6303. Było kilka podejść do smartfonów z ekranem dotykowym. Duży wyświetlacz, świetny aparat, pierwsze zachwyty nad umiejętnościami nowych zabawek (i nie chodzi tu o zachwyt typu "O Boże, jak to mryga", mimo swojego wieku dziadek jest gadżeciarzem i nie ma problemów z obsługą nowinek technologicznych). Problemy zaczęły się pojawiać, kiedy trzeba było użyć telefonu w pracy. Odbieranie rozmów bez patrzenia na ekran stało się niesamowicie irytujące, do tej pory wystarczyły zielona i czerwona słuchawka naciskane odruchowo. Właśnie, naciskanie. Żeby nacisnąć cokolwiek trzeba ściągnąć rękawice robocze - uroki ekranów pojemnościowych. I najgorsze - strach przed tym, że Twoja nowa zabawka za kilkaset złotych uszkodzi się spadając na beton lub oberwie płaską siedemnastką. Dotykowy kafelek odpada, nawet mimo wielu "wzmacnianych" smartfonów, nie będzie to nigdy telefon poręczny dla osoby pracującej fizycznie.

To może jakaś prosta konstrukcja?

Jest na rynku kilkadziesiąt nowych modeli o klasycznej budowie, jak wspomniałem we wstępie wpisu, nazywa się je featurephone'ami. Banalna konstrukcja - na plus, nie ma się co w nim zepsuć, a nawet gdyby uległ uszkodzeniu, to taki telefon kosztuje kilkadziesiąt złotych. Dioda pracująca jako prosta latarka i pojemna bateria - miłe, a nawet ważne dodatki. Oprogramowanie? Proste, momentami zbyt proste - wołające do Ciebie "jesteś zbyt ograniczony mentalnie, by zrozumieć coś bardziej skomplikowanego niż ten telefon". To, że szukasz prostego narzędzia do pracy nie oznacza, że szczytem technologii jest dla Ciebie działanie pralki Frania.
Wyświetlacz? Może i jego fatalnie niska rozdzielczość sprawia, że wyświetlane na nim litery są duże, ale jego maleńka powierzchnia sprawia, że jest nie tylko nieczytelny, ale niektóre wyrazy mają problem by się zmieścić w jednej linijce. O tym, że czytelność w słońcu jest niemal zerowa już nie wspominam. Przeglądanie zdjęć na tego typu telefonie nie ma żadnego sensu, nie mówiąc już o robieniu zdjęć taką słuchawką, często wzbogaconą o marnej jakości aparat o rozdzielczości VGA. Nie wiem, gdzie producenci jeszcze znajdują takie aparaty, ale więcej by zaoszczędzili, gdyby nie wstawiali do prostych słuchawek żadnego aparatu.

Nie ma niczego "pomiędzy"

Pamiętacie jeszcze Nokię E52? Ostatnimi czasy ten smartfon (i jemu pokrewne) przechodzą prawdziwy renesans, ludzie wykupują z komisów nawet zniszczone egzemplarze za 200-300zł. Na rynku brakuje klasycznych słuchawek, które pozwalały na "coś więcej" niż edycja listy kontaktów. Brakuje telefonów z dużym wyświetlaczem o odpowiedniej rozdzielczości i dobrej jakości aparatem - czy to duży problem zamontować jeden z aparatów montowanych w smartfonach? Może i taka słuchawka byłaby o 100zł droższa niż najprostsze propozycje z półek sklepowych, ale mam wrażenie, że to by nie przeszkadzało potencjalnym odbiorcom.

Może smartfon z klawiaturą QWERTY?

Zostawmy w spokoju mechaników, poszukajmy telefonów z QWERTY. Pamiętacie telefony od BlackBerry lub Nokie E-series/Communicator? Albo też smartfony z Windowsem Mobile i pierwszymi wersjami Androida.
Smartfony z klawiaturami cieszyły się sporym powodzeniem, jednak producenci stwierdzili, że nie ma sensu ich oferować - tworzenie mechanicznego elementu jakim jest klawiatura podniosłaby koszt produkcji telefonu, w dodatku taka klawiatura z czasem się psuje i trzeba ją serwisować, poza tym fizyczna klawiatura negatywnie się odbija na grubości telefonu. Klawiaturom w telefonach powiedziano definitywne nie, a nawet najwięksi tradycjonaliści przekonali się do klawiatur wyświetlanych na ekranie telefonu. Swoich sił próbowało jeszcze BlackBerry, ale popełnili po drodze zbyt dużo błędów i oficjalnie zwinęli się z rynku telefonów, sprzedając prawa do marki chińskiemu TCL.

Poszukajmy poręcznych 4 cali

Jeszcze kilka lat temu znalezienie poręcznego telefonu nie było niczym trudnym, praktycznie każdy producent miał w ofercie kilkanaście takich telefonów. Jednak smartfony zaczęły nam rosnąć, a standardowy telefon nie miał już 4-4,5" przekątnej, a 5" i więcej. Istna zmora dla osób o małych dłoniach. Co gorsza, jeśli w ofercie któregoś producenta znajdzie się mały smartfon, to jego specyfikacja jest żałośnie słaba. Mamy taką samą sytuację, jak przy poszukiwaniu klasycznego telefonu - albo akceptujesz jedyny, słuszny wybór, albo musisz pocieszyć się elektrośmieciem dla zacofanych.
Wyjątkiem jest Sony, który od kilku lat oferuje swoim klientom serię Compact, czyli flagowe smartfony w mniejszych rozmiarach. Ostatnio jednak do produkcji poręcznych telefonów wrócił Sharp, a także nad małym smartfonem myśli Xiaomi. Innym przykładem pokazującym, jak duże jest zapotrzebowanie na tego typu urządzenia jest iPhone SE, który rozchodzi się jak świeże bułeczki. Mało tego, Apple myśli o wycofaniu go z oferty, ponieważ sprzedaje się lepiej od ich flagowego produktu - iPhone'a 7.

Co powiecie na telefony z klapką?

Pamiętacie, jak ogromną popularnością cieszyły się clamshelle, czyli telefony z klapką? Wszystko zaczęło się od Motoroli StarTAC w 1996 roku i przez kilkanaście lat ewaluowało, by zniknąć z półek sklepowych wraz z dobą współczesnych smartfonów. Czasem pojawia się temat zapotrzebowania na tego typu współczesne smartfony (głównie postulują o to kobiety, choćby moja mama), jednak producenci odpowiadają, że nie da się zrobić współczesnego telefonu z klapką o odpowiednich dla smartfona podzespołach. Tak przynajmniej tłumaczą się producenci w Europie, za to na innych kontynentach...
Na pozostałych kontynentach spokojnie można znaleźć smartfony o tego typu budowie. Nie są to jednak telefony o specyfikacji sprzed 10 lat, a flagowce z najmocniejszymi dostępnymi podzespołami. Przykładem jest seria Samsung W, w której co roku ukazuje się nowy flagowy model z dwoma dotykowymi wyświetlaczami i najmocniejszą jednostką obliczeniową. Tego typu smartfony są szalenie popularne w Chinach. A co z krajami europejskimi? Jakiś czas temu wprowadzono do oferty takie modele jak Galaxy Folder czy LG Wine, ale tutaj znowu cofniemy się do początków wpisu - są to telefony dla bardzo niewymagających.

Drodzy księgowi. Może pora, by wyjść poza tabelki Excela i dać ludziom to, czego szukają?

 

sprzęt urządzenia mobilne hobby

Komentarze

0 nowych
Vanshei   15 #1 24.12.2016 12:00

jeśli by tego szukało bardzo, bardzo dużo ludzi to zapewniam że wyszliby po za te tabelki Excela ;)

ACIK-Wroclaw   6 #2 24.12.2016 20:08

Mi się strasznie podobają z fizyczna klawiaturką takie jak HTC Desire Z ... tylko jedna wada :( Przy rozsuwaniu często padają tasiemki :(

WooQash   8 #3 24.12.2016 20:17

Używałem Desire Z prawie 2 lata aż go nie rozwaliłem i muszę przyznać, że do dzisiaj mam problemy z pisaniem na ekranowej klawiaturze (a telefon skończył żywot ponad 3 lata temu). Szukając kolejnego telefonu na rynku nie było już nic z Androidem z rozsądnymi parametrami i w miarę nowego, w sumie do dzisiaj nie ma i wg. mnie bardzo szkoda. Co prawa mam na karku zaledwie 22 lata, ale strasznie dobija mnie pisanie na ekranowej klawiaturze (w sumie nie tylko pisanie).

mgcompany   5 #4 24.12.2016 20:38

Kiedyś był wybór bardzo różnych modeli, często nietuzinkowych, mało spotykanych na ulicy, intrygujących, przeznaczonych do różnych zadań, wystarczy spojrzeć na różne modele Nokii, która miała i biznesowe słuchawki, i komunikatory, N-Gage dla graczy, modele multimedialne (jak na tamte czasy), całkiem sporo. A inni producenci też mieli fajne zabawki jak Sony Ericsson ze swoim W950i, czy Motorola z różnymi fajnymi modelami i PDA na Symbianie (wtedy jeszcze nie smartphonami). Samsung też miał telefony z Windows Mobile i to naprawdę ciekawe jak SGH-i780, czy kolejne dwie Omnie (pierwa miała słabą rozdzielczość ekranu, ale druga to bardzo fajny model) i tam były przyciski tzw. zielona i czerwona słuchawka, był dwustopniowy przycisk aparatu, był przycisk cofania i oczywiście dziś standardowy zestaw vol+- i power, no i jeszcze jeden główny, wszystkie fizyczne, w dodatku wcześniejsze modele miały touchpada. HTC też stawiało na zróżnicowane modele, a dziś? Wszystko na jedno kopyto. Dobrych parę lat temu były modele bez klawiatury, z klawiaturą QWERTY wysuwaną z boku i slider (jeszcze jako producent bez nazwy), nawet jeszcze jak Android raczkował, to był wspomniany Desire Z (no i pierwszy G1), ba! Pierwsze modele z Windows 7 też miały QWERTY! Pamiętam też modele, które miały bardzo nietypową budowę i nawet posiadałem niektóre - HTC Universal (wtedy mikrolaptop), HTC Shift, HTC Advantage, może wtedy mało miały wspólnego z telefonem, ale dzwonić można było, w dodatku wtedy miały ekran 6" i każdy mówił, że to kolos, a dziś 5.5", 5.7" czy 6" nie robi wrażenia. Motorola też miała modele z pełną QWERTY, nawet takie kwadratowe flip coś tam, czy w stylu Blackberry, a ostatnim modelem z wysokiej półki z wysuwaną klawiaturą był świetny Droid 4 (w europie Milestone, który skończył się chyba na drugim modelu, a za oceanem jeszcze były kolejne), dziwne że Lenovo nie kontynuuje tej serii, w końcu nazywają kilka linii smartphonów "Moto".

Marzy mi się smartphone z fizyczną QWERTY i fizycznymi przyciskami odbierania oraz kończenia rozmów!!! Dzisiejsze telefony nie odbiegają jakoś bardzo rozmiarami o sprzętów z przed kilku lat, które takowe posiadały.

A jeśli nie fizyczna klawiatura, to chociaż sprzęt o podwyższonej odporności z fizycznymi przyciskami i dual sim, ale z ekranem powyżej 5" i porządnym procesorze innym niż MTK. Najbliżej tego jest Samsung Galaxy S w wersji Active, tylko brakuje mu dualsim. W Azji to podstawa, a w Europie niby już jest, ale nie w porządnym sprzęcie. Chińczyki robią tego dużo, ale każdy ma jakieś braki, a podstawowy to wszystkie przyciski dotykowe, co już odpada na starcie.

Niby dzisiaj jest wybór, ale tak naprawdę, to wszystko jest bardzo podobne do siebie i każdy telefon, każdego producenta jest przedstawiany tak samo, wystarczy obejrzeć opisy i prezentacje, wszystkie mają super aparaty, świetne podzespoły (nawet low-endy), nieskończoną pamięć, nadają się do gier i w ogóle są w pytke! ;)

Maciej_S   9 #5 24.12.2016 20:40

Apple myśli o wycofaniu z oferty iPhone'a SE?! Kupiłem go trzy tygodnie temu. Całe szczęście, że zdążyłem :-)
A jeśli chodzi o starocie - moim pierwszym telefonem była Nokia 5110 - rewelacyjny model, jak na tamte czasy. Miał zasłużoną opinię aparatu bezawaryjnego, z wyjątkowo czytelnym i łatwym w obsłudze menu.

Autor edytował komentarz w dniu: 24.12.2016 20:44
Waka   10 #6 24.12.2016 20:47

Ficzerfony... nigdy nie rozumiałem tej nazwy. W każdym razie według mnie rynek powoli przesyca się high-endowcami, którym zmieniają cyferki co rok. Na moje wzięcie byłoby na telefony "dedykowane", czyli dostosowane do robienia zdjęć, słuchania muzyki czy pracy na budowie. To by się sprzedało...

  #7 24.12.2016 21:59

posiadam htc desire z w stanie niemal idealnym. jeżeli ktoś chciałby kupić to podam adres kontaktowy.

  #8 24.12.2016 22:11

Widzę że zajmujesz się kreacja problemów życiowych pierwszego świata jak na antywebie.
Powiedz dziadkowie żeby kupił sobie porządna słuchawkę bluetooth i telefon może mieć nawet w d... I odbierze bez problemu. Nie ma nic wygodniejsze dla kierowcy mechanika niż słuchawka bluetooth. A wybieranie głosowe czy czytanie SMS jest już funkcja standardowa w każdym dobrym telefonie już chyba od 8 lat. A do pisania maili i sosów telefon z ekranem 6 cali. Zmień swoje życie na lepsze

  #9 24.12.2016 22:18

Sprzęt produkuje się, aby zarobić, ale skoro ty wiesz lepiej czego potrzebują klienci, to może zacznij sam produkować.

Subversive   8 #10 24.12.2016 22:51

Nokię E90 mam od ok. 10 lat. W tym czasie wymieniłem 3 razy baterię. Mój egzemplarz wymieniłbym tylko na inny telefon serii E. Moja Żona używa E6 i z pewnymi "ale" też chwali tą serię. Myślę, że oba telefony wytrzymają jeszcze dobre kilka lat.

Autor edytował komentarz w dniu: 24.12.2016 22:51
xomo_pl   23 #11 24.12.2016 22:56

Czegoś w stylu HTC Desire Z faktycznie żal w pewnym stopniu.. z drugiej steony poza specyficznymi potrzebami osób pracujących w złych warunkach ekrany dotykowe mają więcej zalet niż wad...

@Lantra95 "Żeby nacisnąć cokolwiek trzeba ściągnąć rękawice robocze - uroki ekranów pojemnościowych"
polecam Xperie Z3 i nowsze, w menu włączasz tryb rękawiczek i już można klikać w rękawiczkach ;)

min_onA   8 #12 24.12.2016 22:57

Kolejny 'ekspert' nazywający telefon 'słuchawką'. Dalej nie czytam.

neverek   8 #13 24.12.2016 23:33

"poza tym fizyczna klawiatura negatywnie się odbija na grubości telefonu"

Tak, bo dzisiejsze telefony są tak bardzo grube, że z fizyczną klawiaturą uchodziłyby za cegły. Jasne.

Wprowadzanie tekstu dotykiem to ułomność i nigdy nie zmienię zdania. To, że się przyzwyczaiłem i całkiem sprawnie mi wychodzi, wcale tego nie zmienia.

  #14 24.12.2016 23:42

@Vanshei: A raczej te telefony wpadłyby w te komórki Excela ;)

krystian0120   4 #15 25.12.2016 00:18

Za telefonami z klawiaturą jakoś szczególnie nie tęsknię, chociaż z sentymentu przygarnąłbym Nokię X2-00 (gdyby powrócono do ich produkcji) - który dzisiejszy smartfon ma klawisze do obsługi odtwarzacza muzyki?

wielkipiec   16 #16 25.12.2016 01:22

@min_onA: ja dziś nie kupiłem bułek. Nie obwieściłem tego światu, bo nikt nie czekał na informację, czego nie zrobiłem.
Rozumiem, że to jest twoje sympatyczne, "świąteczne" wydanie, tak? Musisz mieć wielu kolegów <3
Wesołych ^^

laston   9 #17 25.12.2016 01:35

Co do feature fonów to się zgodzę, co do reszty - niestety nie.
QWERTY w czasach klawiatur swype nie ma racji bytu. Wątpliwa wygoda, poza tym grubość i awaryjność (te urywające się taśmy) no i oczywiście wzrost kosztów produkcji - po prostu nie.
4" - nie widzę aktualnie w tym sensu, ludzie którzy mówią, że smartphony urosły nie zwracają chyba uwagi na fakt, że również ich gabaryty uległy redukcji. Dzisiejszy telefon z ekranem o przekątnej 5" potrafi być mniejszy od paroletniego 4,5". Cieńsze ramki robią swoje. Poza tym gdy widzę ludzi z maluteńkim iPhonem <6 w ręku to strasznie mnie to bawi. Obrazek jest przekomiczny.
Komfort obsługi takiego urządzenia jest większy, czytelność także.
Kiedyś telefony większe niż 4,5" nazywałem patelniami, aż do momentu kiedy sprawiłem sobie 5". Teraz gdy będę wymieniał, to będę szukał coś o przynajmniej 5,5" przekątnej ekranu, obecny jest po prostu za mały.

  #18 25.12.2016 01:36

GENIALNY wpis , ile ja sie naszukalem telefonu do pracy ale i takiego zeby wstyd
nie bylo i powiem tak nie znalzlem ,bo nie ma ,

Berion   15 #19 25.12.2016 02:20

Mnie brakuje Xperii Play, ale klawiaturowcem też bym nie pogardził.

@laston: A dla mnie klawiatura fizyczna jest niezastąpiona. Swype? Nie umiem tego używać, wkurza mnie.

Dziś nie musiałyby być to taśmy.

Mnie dziwią ludzie z ekranami 5+ przy uchu. ;) Niedługo deskę do krojenia będą sobie przykładać.

Autor edytował komentarz w dniu: 25.12.2016 02:21
boruczdz   1 #20 25.12.2016 03:32

Nokia e52. To był idealny telefon. Posiadał wszystko co jest potrzebne, był wygodny w użytkowaniu, a przy tym stylowy.
Czasami żałuję, że nie można już kupić takich telefonów...

PitBoss   9 #21 25.12.2016 08:15

Co do tego fona pancernego to przecież są takie w sklepach, ja np kupiłem jeszcze nie tak dawno temu myPhone Hammer AXE LTE i po za jednym drobnym/dużym(?) faktem czyli starego softu którego nie rozumiem czemu producent nie wspiera to telefon Zaje...fajny. Bateria na prawdę długo trzyma. Gry, internet, youtube szychtę przeżyły i na nienaładowanej baterii jakieś 80% zeszło do 50% :) gdzie ultra cienkie telefony już wysiadały (test na kolegach) którzy siedzieli na swoich działach nudząc się tak samo ich telefony dawno prosiły o naładowane choć były wcześniej pełne naładowane. :)

Co do wysuwanych quwert to tatko jeszcze nadal ma i korzysta z Nokia n900, choć nie powiem ze naprawdę szkoda że MAEMO przestano wspierać :). Może ktoś kiedyś zrobi pancerniaka z quwertą ...

cheshireCat   5 #22 25.12.2016 08:33

@Lantra95 Tutaj muszę cie trochę naprostować bo wstawienie matrycy to jedno, ale trzeba całą resztę też wstawić lepszą, procek, gpu, ram i pamięć masową. Dlaczego? otóż przetwarzanie obrazu wymaga zadziwiająco sporych mocy obliczeniowych - takich które są poza zasięgiem tych najprostszych słuchawek.

@Berion Wiesz ja się sobie nie dziwie. Jak mam ponad 1.9m wzrostu i proporcjonalne do tego ręce to 5.5 cala jest optymalnie wygodne dla mnie;)

a co to się podziało że pokazuje się jak odpowiedź do nie tego co chciałem? dziwne rzeczy..

Autor edytował komentarz w dniu: 25.12.2016 09:04
shango   5 #23 25.12.2016 09:21

Telefony tak zwane "macane" są dobre dla 1-5 % społeczeństwa które potrafi się tym obsłużyć i wykorzystać możliwości. Dla większości wystarczy telefon klasyczny bo najważniejsze jest zadzwonić. Ja osobiście jestem zadowolonym użytkownikiem samsung wave 723, ma bardzo dobry aparat z AF, bateria bardzo długo działa jak na smartfon i jest wytrzymały i ma najważniejsze czyli mechaniczne przyciski odbierania zamiast macanych. Niestety jego czas już się kończy powoli i teraz kupię sobie Nokia 515. Zaczynałem od Motorola 5200, Siemens S6 czy alcatel OT515/715.

KyRol   18 #24 25.12.2016 09:27

Cały problem polegał na tym, że ludzie niechętnie sięgali po smartfony. Swego czasu w relacji nawet z biznesowymi Symbianami takie smartfony były droższe, gorzej wykonane i powolniejsze. Smartfony to nie wybór klienta, a wybór producenta, HTC, Samsung i cała reszta w swoim czasie postawili na linie montażowe tylko ze smartfonami tym samym rezygnując z klasycznych telefonów i tyle. Symbiany bardzo dobrze się sprzedawały do ostatniego dnia produkcji nie tylko w Europie.

Nie oszukujmy się - była to celowa manipulacja producentów. Gdyby było inaczej telefony z klawiaturą wychodziłyby poza granicę dystrybucji w Chinach czy Indiach, a ich parametry nie przypominały by technologii sprzed dwóch dekad. Ja tam nie mam oporów jeśli chodzi o korzystanie z np. Nokii e51 nawet dzisiaj. Jest to mój podstawowy telefon dnia codziennego, jest mi z nim wygodnie i jak będzie trzeba to kupię nawet i drugi taki.

Zasadniczo wszystkie słuchawki z fizyczną klawiaturą miały drażniące wady w postaci ograniczenia na ilość kontaktów czy ilość przechowywanych wiadomości. Słuchawki z Symbianem zniosły ten limit i ja naprawdę nie widzę powodu aby utrudniać sobie komfort obsługi telefonu czy przyzwyczajać się do noszenia surowego jaja w kieszeni. Nie powiem, czasem wezmę smartfon ze sobą jak wiem, że przyda się pstryknąć tu i tam jakieś zdjęcia, ale na co dzień wolę e51. Lżejsza, mniej zajmuje miejsca w kieszeni, podręczna.

Autor edytował komentarz w dniu: 25.12.2016 09:40
bachus   22 #25 25.12.2016 09:47

Ja prywatnie używam cały czas słuchawek starszej generacji: np. Sony Ericsson k800i/w610 i Nokia X1. Problemem są natomiast... baterie nowe i że nie można dostać już zastępczych sztuk - niby coś jest po Allegro/Ebay, ale są to najczęściej złej jakości baterie zastępcze a jak już się zdarzy oryginał, to 'leżak' wyprodukowany 10 lat temu.

daras28-82   9 #26 25.12.2016 10:42

Wiele staroci typu Nokia 6310i można ciągle kupić u "cinkcików", czy to w opcji refurb czy nowe z ich tanich fabryk, nie dorównują starym oryginałom ale mimo to fajne.

Radek68   19 #27 25.12.2016 11:20

Niestety nie ma teraz dobrych telefonów. Tak jak piszesz - albo smartfony albo proste, aby nie napisać prostackie, małe telefoniki. I pomimo używania na co dzień 5" smartfona mam również starego, bo jest u mnie już 6 lat, Sony-Erricsona, który ma czytelny, choć niezbyt duży (2,2") wyświetlacz, normalne przyciski, niezły aparat 1600x1200 px, łączność 3G, klienta e-mail, radio z RDS, Bluetooth, odtwarza video H.263 i MPEG4 (ma kartę 16 GB) i ma dużo więcej różnych, czasem mniej, czasem bardziej, przydatnych funkcji.
Dlaczego nie można dziś zrobić takiego telefonu ze współczesnymi podzespołami? Nie wiem, bo ludzie nie kupują? A jak mają kupować jak nie ma?

Autor edytował komentarz w dniu: 25.12.2016 11:24
siggma   8 #28 25.12.2016 11:30

Księgowi? Co mają księgowi do projektowania telefonów?

Lantra95   5 #29 25.12.2016 11:53

@siggma: To oni decydują, czy jakieś urządzenie może zostać zaprojektowane lub czy może wejść do produkcji. To oni przydzielają pieniądze. Jeśli panowie/panie od Excela zobaczą w swoich statystykach, że projekt nie da im kwoty wyrażanej w miliardach dolarów, to go ubiją. Oni nie lubią ryzyka i ciekawych wymysłów projektantów. Albo jest zysk albo go nie ma.

  #30 25.12.2016 12:35

To co robią producenci oprogramowania to jest masakra.
Pisałem o tym jakiś czas temu:
http://strefaprywatnosci.pl/2016/11/22/nie-korzystasz-z-google-play-nie-zaktuali.../

  #31 25.12.2016 12:36

Ja na jakiś czas odłożyłem do szuflady swojego iPhone 6S, zastąpiłem go takimi telefonami jak Nokia 3510i, 3310 i 5140.

BloodyEyes   7 #32 25.12.2016 12:50

@Lantra95 Pirat świetny tym razem! Wpis, który pokazuje, jak w kilkadziesiąt sekund można podnieść ludziom w święta ciśnienie :)

  #33 25.12.2016 13:28

Sony Ericsson Elm lub Hazel, który odtwarza aplikacje na Androida i na którym dałoby się postawić hotspot. Niczego więcej nie potrzebuję.

  #34 25.12.2016 13:37

Nie zapomnijcie że Black Berry wykonał ostatnio niezły telefon z QWERTY model PRIV z Androidem :)

macminik   17 #35 25.12.2016 14:06

@Maciej_S: nie myśli o wycofaniu. Ma zostać zastąpiony przez kolejna generacje modelu z ekranem 4" i wnętrznościami zbliżonymi do iPhone 7.

  #36 25.12.2016 14:15

Chętnie ponownie zobaczyłbym na półkach sklepowych model od LG A110, telefon był dostępny nawet za 60zł, mały, zgrabny, z doskonałą jakością rozmów, w słuchawce czysty głośny naturalny dźwięk, niby sprawa oczywista w telefonie, a jednak tan maluch oferował najlepszą jakość rozmów z jaką miałem kontakt kiedykolwiek.

  #37 25.12.2016 14:36

@daras28-82: Taki fanatyk jak Ty chyba raczej powinien kupić sobie bezużyteczną Lumię z Win10 :)

  #38 25.12.2016 14:51

@davidns: Trochę kultury kmiocie.

  #39 25.12.2016 15:25

Nie wiem skąd wziąłeś informację, że telefony z klapką są szalenie popularne w Chinach. Jest to kompletna bzdura.

True_Lukass   6 #40 25.12.2016 16:37

Cieszę się niezmiernie, że jakiś czas temu zakupiłem sobie Samsunga S5610 z fizyczną klawiaturą, wyświetlaczem ok. 2,5 cala i rozsądnym aparatem. Na baterii żyje spokojnie jakieś dwa tygodnie :D A reszty nie potrzebuję, na wyjazdy i tak biorę laptopa. Na Allegro nadal do dostania, tak więc polecam, jeśli ktoś lubi takie i potrzebuje dumbfona. Prymitywny? Jasne. Idealnie spełnia moje oczekiwania i mieści się w kieszeni.

kamild1996   5 #41 25.12.2016 16:45

@WooQash: Mam właściwie tak samo, prawie 3 lata minęły odkąd przeniosłem się z Desire Z na Nexusa 5 i do dzisiaj mam problemy z pisaniem na ekranie. Gdyby nie SwiftKey, to prawdopodobnie każde pojedyncze słowo musiałbym poprawiać po 2-3 razy by pozbyć się literówek...

Gdyby powstał nowoczesny smartfon z klawiaturą a'la Desire Z, najpewniej bym go kupił nawet gdyby miał mieć gorsze parametry od mojego obecnego...

Autor edytował komentarz w dniu: 25.12.2016 16:51
szydziciel   6 #42 25.12.2016 18:15

Księgowi do zwolnienia - to oni są odpowiedzialni za produkcję tandety i to wszędzie

Wacuś Zagłada   6 #43 25.12.2016 19:00

Swego czasu byłem szczęśliwym użytkownikiem Xperii Mini Pro. Fizyczna klawiatura była niezastąpiona. Bez problemu łączyłem się przez SSH z serwerem, czytałem logi, wprowadzałem zmiany w plikach i restartowałem demony. A to wszystko między piwkiem a kiełbasą z grilla, siedząc sobie nad jeziorem. A gdy padało i grillować się nie dało, to odpalało się emulator NESa i na klawiaturce grało nie gożej jak na dżoju. Wszystkich tych czynności nie da się robić na patelni 5.5, bo klawiatura i tak zasłania pół ekranu, a granie w gry poprzez dotykowy ekran jest jak lepienie bałwana ze śniegu, gdzie zamiast śniegu używa się ołowiu.

Niestety moja "ksyperia" zestarzała się sprzętowo i programowo, więc musiałem ją w końcu wymienić. Następcy z wysuwaną z boku fizyczną klawiaturą nigdy później już nie udało mi się dostać. Zapewne dlatego, że producenci się wypięli. Kupiłem chińską patelnię 5.5, bo po prostu niczego innego nie było. Na Neo900 czekałem zbyt długo, ten projekt ma już takie opóźnienie, że porzuciłem nadzieję, iż jeszcze coś z niego będzie, a jeśli nawet, to ze sprzętowo-wydajnościowego punktu widzenia obecnie to już zabytek.

Moja obecna chińska patelnia po półtorarocznym używaniu wygląda jak faktyczna patelnia. Ekran ma powypalane jasne miejsca, kawałek rzekomo solidnej, aluminiowej ramy zwyczajnie odłupał się i odleciał po upadku na podłogę z wysokości metra, o reszcie szkoda mówić.

  #44 25.12.2016 19:11

Nokia 9500. Dziś cegła. Gdyby tylko zrobili wersję odchudzoną...

Nokia E90 ma dużo gorszą klawiaturę (zbyt twarde przyciski) w stosunku do 9500.

Był następca E90, jakiś slider. Dla mnie slider odpada (duży ekran żre energię).

Smartfona "nowoczesnego" mam ale pisanie na nim jest wnerwiające.

"Wolność? Po co Wam wolność, macie przecież telewizję!"

  #45 25.12.2016 19:49

@ACIK-Wroclaw: Do dzisiaj mam Ztkę (Już na emeryturze w szafie. Zastąpiła ją M9tka) i jedyne co jej dolega po tylu latach to akumulator, mała ilość RAM (CPU jeszcze by dawał rady w prostych czynnościach) i obtarcia na obudowie. Po za tym w pełni sprawny i ładnie podkręcający się telefon, ze sporą ilością customowych softów i w standardzie miał wszystko co potrzebne.

parranoya   9 #46 25.12.2016 20:47

@Lantra95
Księgowi dają ludziom to czego szukają, tylko "oszołomy" nie mogą znaleźć nic dla siebie ;-)

Axles   17 #47 25.12.2016 20:53

Autorze jest wybór, trzeba tylko trochę poszukać, a nie liczyć na to że telefonów których używają nieliczni będzie na pęczki, niemniej jednak trochę ich jest. Twój przykładowy Caterpillar ma odpowiednik Telefunkena, kilka dni temu taki sobie z ciekawości w abonamencie wziąłem, ma fizyczne przyciski i wszystkie te zalety których ty szukałeś dla dziadka a nie znalazłeś (tak sądzę): http://www.mgsm.pl/pl/katalog/telefunken/outdoorwt4/Telefunken-Outdoor-WT4.html

  #48 25.12.2016 21:07

@boruczdz: Na allegro nówek nokii e52 jest pełno :)

groteskowy_banan   2 #49 25.12.2016 21:18

Miło widzieć, że na świecie nadal są zwolennicy starych, dobrych telefonów :)

Osobiście przez wiele lat używałem nokię "cegłówkę", która była naprawdę niezawodna. Niestety już nie pamiętam dokładnej nazwy modelu :/ Ale zapewne gdybym znalazł znów taką samą - kupiłbym bez zastanowienia. Potem, w 2010, przerzuciłem się na BlackBerry 9800. Telefon także wspaniały. Idealnie wypośrodkowany pomiędzy stare i nowe rozwiązania. I przede wszystkim z trackpadem! :) Przy przeglądaniu stron internetowych był niezastąpiony.

Po paru latach kupiłem iPhona, i cóż... jest to bardziej minikomputer niż telefon. Apple, i w tym wielu innych producentów, zapomniało do czego głównie one służą - do dzwonienia. A odnoszę wrażenie, że w iPhone'ach jest to funkcja dodatkowa. Ma ich wiele, lecz ja najczęściej z niego wyłącznie dzwonię, czasami pstryknę jakieś zdjęcie. Denerwujące jest też cały czas macanie ekranu, który łatwo się brudzi i jak już wcześniej ktoś wspomniał - nie można odebrać połączenia przez rękawiczki, co w starych telefonach nie było problemem.

Szkoda, że jest coraz mniej pomysłowych telefonów. Kiedyś każdy mógł znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. A to telefon z klapką, a to z QWERTY, czy też z obrotowym ekranem (np. motorola flip-out), dla biznesmenów, dla osób starszych, a to wyłącznie do dzwonienia. Dziś wszystko na jedno kopyto - jedyne słuszne rozwiązanie, aparat 1500 100 900 megapixeli, kosmiczny procesor i kształt szklanej bryły pozbawionej przycisków (z wyjątkiem blokady i vol-/+) lub telefony gorszego sortu. Mam nadzieję że za parę lat rynek telefonów będzie bogatszy.

Niech panowie księgowi produkują sobie kolejne "smartfołny" i sprzedają lemingom. A ja tymczasem idę poszukać jakiegoś ciekawego telefonu z klapką! :)

Pozdrawiam i życzę wesołych świąt!

Autor edytował komentarz w dniu: 25.12.2016 21:23
  #50 25.12.2016 22:23

Nokia N97 Mini, taka mini to nie była ale piękny z niej slajder, ekran oporowy, wiec i rękawiczki mu nie straszne. Na tą chwile zostaje BlackBerry Priv, slajder z androidem.

  #51 25.12.2016 22:32

"Gimby nie znajo" Motorola Milestone ktoś używał?

Tomaber   4 #52 25.12.2016 23:06

moje marzenie to unowoczesniona BB Q10, ktora mi uciagnie aktualne komunikatory, Spotify bedzie miala znosny aparat oraz wytrzyma 2 dni na ladowaniu :) albo Nokia E7-00 z uwagami wyzej :)

  #53 25.12.2016 23:19

Wiesz czemu takich telefonów nie ma? Bo nikt ich nie chce. Są nieliczne wyjątki, a jakby zaczęli produkować dla tych wyjątków, musieli by pewnie dowalić taką cenę, że taniej wyjdzie kupić nowego flagowca po każdym zdarzeniu kończącym żywot smartfona. Ja a mam dość małą dłoń, jednak z czasem note 4 z 5.7 calowym ekranem robi się dla mnie trochę za mały, i zaczynam powoli zbierać na mate 9. Mi śmiać się chce, jak widzę telefony poniżej 5 cali, to są maleństwa :). A skoro twój dziadek dobrze radzi sobie z technologią, to dlaczego nie wie, że telefon można odebrać na kilka różnych sposobów? U mnie na przykład można odebrać komendą głosową, przyciskiem home, stockowym przeciągnięciem, i pojedynczym naciśnięciem. Rękawice to nie problem, z czułością dotyku obsługiwałem telefon w bardzo grubych rękawicach roboczych. Więc, wystarczy chcieć i umieć, a nie dissować księgowych , którzy robią takie wytyczne dla telefonów, aby były dostosowane dla wszystkich, a nie dla twojego i kilku innych dziadków, którzy pewnie nawet do Google nie zajrzą, aby wybrać telefon i korzystać z niego według własnych preferencji

  #54 26.12.2016 01:37

@WooQash: Sprawdz sobie klawiature swiftkey :)

rashek7   6 #55 26.12.2016 01:55

@neverek: Tylko czyja ulomnosc? Wprowadzajacego?

Rosemary Kid   3 #56 26.12.2016 08:35

Mi brakuje wypasionych feature-phonów czyt. nie smartfonów, ale mających duże możliwości. Coś jak SE K800i, W995, C902. Dzisiaj telefony są przede wszystkim za duże i za szybko schodzi z nich bateria, ale najwięcej tego typu nowinek kupują nastolatki siedzące 24/7 na Faceshicie czy innym Snapie.

  #57 26.12.2016 11:11

Dużo racji w tym wpisie. Mama nie ma przekonania do smatfonów i z klasycznymi telefonami jest lipa. W zasadzie nie ma takich nowoczesnych telefonów z naprawdę dobrym aparatem (8 lub 13), nowoczesnymi standardami łączności, dużym wyświetlaczem (2.4 i więcej) oraz dużą baterią. Mi z kolei smartfony odpowiadają ale lubię takie mniejsze i tu też licho z ilością o jakości nie wspominając. Ten wolny rynek to tak trochę wygląda - możesz chcieć cokolwiek ale masz kupić to co my chcemy.

realkrzysiek   9 #58 26.12.2016 11:39

@Rosemary Kid: Nastolatki? Czterdziestoletnie nastolatki...

DexterI9000   10 #59 26.12.2016 11:46

Kiedys bylem fanem fizycznej klawiatury t9 i qwertz, tak jak i candy bar phones, ale przyzwyczajenia sie zmieniaja wraz z czlowiekiem i teraz wystarcza mi wincyj rdzeniuf i wiekszy ekran. ^^ Prace mam lekka, takze tu problemow nie mam z telefonem.

neverek   8 #60 26.12.2016 16:07

@rashek7: Ho, ho, aleś mi pocisnął. Napisałeś to z telefonu, bezwzrokowo i bez poprawiania co trzeciego zdania? Szacun.

  #61 26.12.2016 16:07

i tutaj znow boli mnie serce, bo idealnym telefonem pomoedzy i doskonaleym kompromisem pomiedzy apple/samsung byla marka Palm i ich model Pre. posiadalem, poki sie nie przeterminowal. poza tym byl za malo wspierany, zwlaszcza po wykupieniu przez HP. a model veer ktorego uzywala chwile moja dziewczyna to byla w ogole poezja :((

GeloXD   8 #62 26.12.2016 18:09

Samsung W2017 - 4gb ramu, dwa ekrany i bateriia 2300 mogli dac chociaz 3000 dobrej jakosci ogniwo, bo pewnie cena to jakiś kosmos będzie.

  #63 26.12.2016 19:38
Radek68   19 #64 27.12.2016 11:41

@Axles: No tak nie do końca... z opisu telefonu, do którego linkujesz:

Rodzaj - Dotykowy (bez klawiatury)
Ochrona wyświetlacza - brak

Owszem ma przyciski odbierania, o co autorowi również chodziło, ale przecież nie tylko o to. Nadal to wrażliwy na upadki telefon, no a zadzwonić z niego można też tylko dotykowo. Ach, gdyby miał fizyczną klawiaturę...
Zapewne taki telefon też znajdzie grono nabywców, bo i takie telefony są potrzebne, ale głównym pytaniem było (chyba że ja źle zrozumiałem, co też jest możliwe) czemu nie ma klasycznych telefonów z najlepszymi podzespołami i parametrami.

  #65 27.12.2016 15:38

@laston: dla mnie klawiatura swype to wątpliwa wygoda, wydawać by się mogło, że mam nomalne palce, jednak nie trafiam za chiny ludowe i wściekam się tylko. a nie od tego chyba jest telefon, żeby podnosił ciśnienie. po samsungu z qwerty 2,5 roku kochałam htc desire z aż się rozkraczył, teraz kupiłam blackberry q5 i co się okazuje? że nie mam aplikacji do facebooka i za pół roku odpadnie mi whatsapp. czyli albo się przesiadaj chamie na siłę na nowoczesne dotykowce albo pisz sam do siebie na swojej fizycznej klawiaturze. wszędzie to samo teraz widzę w telefonach, zero urozmaiceń.

zaku   8 #66 27.12.2016 19:26

@mgcompany: Co do Twojego marzenia o qwerty we współczesnym smartphone, zobacz BlackBerry Priv

Axles   17 #67 27.12.2016 19:59

@Radek68: Nie zgodzę się do końca z tym brakiem ochrony wyświetlacza, nie wiem gdzie to wyczytałeś, ale ja widzę że wyświetlacz właściwy jest jakieś pół cm poniżej górnej linii obudowy, nad wyświetlaczem jest jakaś warstwa tworzywa więc na dobrą sprawę by ekran pękł musiałby telefon na jakiś wystający element natrafić.
To, że można tylko z niego zadzwonić dotykowo przeszkadza w czym właściwie, w rękawicach roboczych tzw. makówach nie zadzwonimy, ale ze słuchawki z klawiaturą fizyczną przecież też nie dałoby rady.

mgcompany   5 #68 27.12.2016 21:52

@zaku: Kiedyś widziałem i nawet o tym zapomniałem. Bardzo fajny sprzęt, szkoda tylko że cena od 2k w górę. :)

daras28-82   9 #69 28.12.2016 16:17

@Anonim (niezalogowany): Widzisz, nie lubię bezużytecznych rzeczy, takich jak Lumia czy Linuks...

  #70 09.01.2017 06:19

@KyRol - oooo właśnie, mnóstwo czasu spędziłem już na szukaniu telefonu - następcy mojej Nokii E72 i właśnie, cholera, nie ma.
Blackberry Q10? Koniec wsparcia i będzie to samo co z Symbianem.
A właśnie Symbian nie był taki zły - kurczę, E72 ma 128MB RAMu + 680MHz ARM i na tym odpaliłem wczoraj 20 zakładek w Operze Mini bez zawiechy.
Na którym Androidzie by takie coś przeszło?

@Wacuś Zagłada gry - dokładnie, w wolnym czasie odpalam sobie emulatory czy to GameBoy Color, czy to Advance'a, albo czasem NESa jeszcze ;]
Jakoś lepiej dla mnie wcisnąć przycisk fizyczny..

Gdyby tylko apki były nadal robione - mnie najbardziej doskwiera teraz brak YouTube'a. Mimo że telefon bez problemu radzi sobie z telewizją internetową w dobrej jakości (rosyjski Crystal TV) i filmami z karty pamięci to
po przejęciu YouTube przez Google pozmieniali coś i jakość obecnie YT jest tragiczna - 144p i zły dźwięk i nijak nie wiem jak to zmienić.

Gdyby nie ten feler - nie szukałbym nawet zamiennika.
A jednak fajnie móc sobie np. w pociągu obejrzeć jakieś tutoriale czy po prostu zwykłe pierdoły.

Znakomity ekran czytelny nawet w słońcu, bateria oryginalna trzyma po 6 latach 2-3 dni, idealna jakość rozmów, wygodnie się pisze smsy,
działa radio internetowe przez ShoutCast błyskawicznie (jak ktoś chce podeślę apkę jak ktoś ma jeszcze tel z systemem S60v3)
ProfiMail do emaili jest.

Moim zdaniem Nokia powinna wypuścić odświeżoną E72 jako na przykład model E76
- z aparatem 8Mpix z af, obsługą YouTube w 480p-720p,
512MB - 1GB RAMu i tyle. Cena oczywiście i dystrybucja taka żeby to schodziło, nie w stylu takim jak robi to Blackberry.

zakius   5 #71 16.01.2017 08:27

no właśnie, mi android, iOS czy windows nie są potrzebne
potrzebuję powiadomień z używanych przeze mnie komunikatorów, multitaskingu, sensownej przeglądarki
slider lub clamshell bardzo mile widziany
ale nie, kup pan 6" zamknięte w puszce, będzie fajnie

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.