reklama

Linux po kryjomu opanował targi CES

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

The Linux Foundation umieściła wczoraj wieczorem na swoim profilu Google+ ciekawe statystyki dotyczące zakończonych już kilka dni temu targów CES. Na podstawie danych zebranych przez Meltwater News — firmę dostarczającą między innymi narzędzia przeznaczone do monitorowania wiadomości publikowanych w Internecie w czasie rzeczywistym (160 tysięcy źródeł ze 190 krajów w 100 językach) i analizy trendów — TLF wyznaczyła, ile się pisało o różnych systemach i produktach z nimi powiązanymi. Poniższa infografika przedstawia wyniki.

Liczby znajdują odbicie w rzeczywistości, jeśli zastanowimy się, jakie produkty z CES wywołały najwięcej zamieszania. Piston, pierwszy pokazany światu Steam Box, to komputer z Linuksem. Do smartfonów i tabletów z Androidem, który wszak bazuje na jądrze spod znaku pingwinka i oprogramowaniu na licencji GNU, również TLF się przyznaje. Nie brakowało też urządzeń z wbudowanym Linuksem w jakiejś formie na pokładzie — choćby tych imponujących telewizorów 4K (większość z nich ma system bazujący na pingwinku), na które niestety filmy w odpowiedniej rozdzielczości można policzyć na palcach jednej ręki, ale Sony planuje coś z tym powoli robić. Rzeczywiście, tych produktów wrzuconych do jednego worka mogło być o 1% więcej, niż gadżetów z systemem Microsoftu lub dla niego przeznaczonych.

Informacja ta pokazuje również spory sukces iOS. Apple nie ma oficjalnego przedstawicielstwa na CES, zresztą nie musi — wszystkie wynalazki trzyma pod kluczem, więc ich stoisko przypominałoby wystawę w iSpocie, a marketingowcy Apple'a lubią, kiedy jabłko nie jest w centrum uwagi. Reprezentanci tej firmy nie występują gościnnie podczas konferencji prasowych partnerów… a jednak dużo się o iOS mówiło. Rozgłos system zyskał za sprawą aplikacji, gadżetów dodatkowych dla iPhone'ów i iPadów, czy w kontekście współpracy z prezentowanymi produktami. Może i dla młodzieży Apple już nie jest fajny, ale producenci elektroniki niezmiennie zabiegają o licznych użytkowników jego produktów.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSzef Wykopu o cenzurze w Internecie: Czujemy się zmuszeni do ucieczki z Unii