Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Bridge Linux: Instalacja – część III

Niniejszy tekst jest kontynuacją wpisu: Bridge Linux: Instalacja – część II

W dwu poprzednich częściach wpisu przygotowaliśmy komputer do instalacji: ustawiliśmy strefę czasową, bieżącą datę i czas; utworzyliśmy także odpowiedni układ partycji na dysku twardym. Najwyższa, zatem, pora zainstalować wreszcie Bridge'a...

Instalujemy!

W menu głównym, do którego powróci instalator, wybieramy kolejną, trzecią pozycję:

r   e   k   l   a   m   a

3. Install system (instalacja systemu)

W tej części przeniesiemy zawartość nośnika instalacyjnego na dysk twardy.

Na wstępie, uprzedzając nieco fakty, wspomnę, że omawiany proces nie trwa długo i prawie nie wymaga udziału użytkownika. Bez obaw, jednak, proszę – za słowem "prawie", nie kryje się nic specjalnie trudnego (o ile, oczywiście, naciskanie [Entera] uznamy za nieskomplikowane :) ).

Pierwsze okienko poinformuje nas o rozpoczęciu instalacji i poprosi o cierpliwość:

Naciśnięcie [Entera] uruchomi rozpakowywanie niezbędnych danych:

Gdy proces ten dobiegnie końca, instalator poinformuje o swojej gotowości do dalszych działań i poprosi o... naciśnięcie [Entera]: pierwszy raz, by uruchomić proces kopiowania danych, a drugi – po jego zakończeniu:

"Po pierwszym [Enterze]" rozpocznie się przenoszenie plików na dysk twardy, a my będziemy mogli obserwować jego postęp:

Po zakończeniu kopiowania, pojawi się krótkie info o jego przebiegu:

Pomimo braku jakiegokolwiek komunikatu w stylu "Press [Enter]", będzie to moment, gdy po raz drugi należy nacisnąć ten klawisz – w efekcie, naszym oczom ukaże się następujące okienko:

"Po kolejnym [Enterze]" wrócimy do głównego menu, gdzie wybieramy następną opcję:

4. Configure system (konfiguracja systemu)

... czyli podstawowe ustawienia instalowanego systemu.

Konfiguracja systemu składa się z trzech działań: ustanowienia hasła roota, utworzenia konta zwykłego użytkownika oraz – opcjonalnie – edycji i modyfikacji plików systemowych. Najlepiej jest, oczywiście, wykonywać je w kolejności, w jakiej są wyświetlone.

Wybieramy, zatem, pierwszą opcję:

R o o t – P a s s w o r d

Ustanowienie hasła super użytkownika (roota).

Po zatwierdzeniu wyboru, instalator wyświetli (u dołu ekranu) komunikat z prośbą o podanie hasła, jakie chcemy nadać kontu roota. Wpisujemy je i zatwierdzamy, wciskając [Enter].

Po tym, instalator, dla potwierdzenia, poprosi o ponowne wpisanie, wybranego przez nas hasła:

Uwaga!
W obydwu przypadkach, wpisywane, kolejno, litery hasła nie będą wyświetlane, nawet w postaci gwiazdek!

Na koniec, program instalacyjny powróci do menu konfiguracji, a my będziemy mogli przejść do następnej pozycji:

U s e r – N a m e

Utworzenie i konfiguracja konta zwykłego użytkownika oraz określenie dla niego hasła.

Tym razem, instalator poprosi o podanie wybranej przez nas nazwy użytkownika:

Następnie – o wprowadzenie hasła dla jego konta:

I jeszcze, dla potwierdzenia, o ponowne podanie hasła:

Uwaga!
Podobnie, jak wcześniej, w przypadku roota, teraz również, podczas wpisywania hasła, żadne znaki nie będą wyświetlane!

Instalator utworzy, odpowiednie dla konta zwykłego użytkownika katalogi i pliki:

Po zakończeniu, zostaniemy przeniesieni do menu konfiguracji, aby przejść do "obróbki" plików systemowych:

C o n f i g – s y s t e m

Przegląd i ewentualna modyfikacja określonych ustawień systemu.

Nim przystąpimy do konkretnych działań, mając na uwadze, zwłaszcza mniej doświadczonych użytkowników, chciałbym powiedzieć coś na temat obsługi "nano" – edytora, którego będziemy używać, edytując i/lub modyfikując pliki systemowe (każdy z nich, będzie otwierany, właśnie w tym programie).

"Klawiszologia" w "nano" wygląda następująco:

[home] i [end] – przenoszą kursor, odpowiednio: na początek linijki i na jej koniec;

[pg up] i [pg dn] – przesuwają edytowany tekst o kilka linijek, odpowiednio: w górę i w dół;

[ctrl] + [o] – kombinacja ta służy do zapisania edytowanego pliku;

[ctrl] + [x] – spowoduje wyjście z programu

Nie działają, natomiast, kombinacje klawiszy: [ctrl] + [home] oraz [ctrl] + [end], odpowiedzialne, zazwyczaj, w innych edytorach za "skok" na początek i na koniec tekstu.

Konfiguracja Bridge'a jest bardzo zbliżona do tej z Archa i opiera się o takie same pliki. Dlatego, po przejściu do "Config-system", zobaczymy podobną listę plików, jak w przypadku instalacji tego drugiego systemu (jednakże, nie wszystkie z nich wymagają modyfikacji):

Na początek, wybieramy pierwszy plik:



  • /etc/rc.conf, czyli podstawowa konfiguracja systemu:

Oryginalnie, wygląda on następująco:

Natomiast, po wprowadzeniu zmian, powinien wyglądać tak:

Uwaga!
W przykładzie, w miejsce: "HOSTNAME=bridge-live", wprowadzono: "HOSTNAME=bridge", ale zamiast "bridge", można wprowadzić zupełnie inną, dowolną nazwę.

Zapisujemy zmieniony plik ([ctrl]+[o]) i wychodzimy z nano ([ctrl]+[x]) do menu.

Wybieramy:



  • /etc/hosts, czyli hosty sieci lokalnej:

Konieczność modyfikacji tego pliku wynika z pewnego niedopatrzenia autora dystrybucji. Bridge korzysta z programu instalacyjnego, pochodzącego z ArchBanga!, a Dalton Miller, po prostu, w trakcie dopasowywania instalatora do własnej dystrybucj, nie zmienił nazw hosta w /etc/hosts.

Oryginalna zawartość pliku:

Po zmianach powinien wyglądać tak:

Uwaga!
Nazwa hosta powinna być zgodna z tą, którą wprowadziliśmy wcześniej, w pliku /etc/rc.conf.

Zapisujemy, oczywiście, plik ([ctrl]+[o]), po czym opuszczamy nano ([ctrl]+[x]).

Następny plik, wymagający naszej ingerencji, to:



  • /etc/X11/xorg.conf.d/01-keyboard-layout.conf, czyli układ klawiatury:

W tym przypadku, plik, przed dokonaniem zmian, wygląda tak:

Po zmianach, jego zawartość powinna być następująca:

Tak, jak poprzednio, zapisujemy zmiany ([ctrl]+[o]) i opuszczamy edytor ([ctrl]+[x]).

Przechodzimy do pliku:



  • /etc/locale.gen, czyli lokalizacja systemu (nie środowiska graficznego):

Plik, oryginalnie, wygląda tak:

Po zmianach, natomiast, następująco:

Domyślnym językiem systemu jest, oczywiście, angielski, dlatego, chcąc zmienić go na polski, należy, przede wszystkim, spowodować, by system wygenerował pliki lokalizacyjne dla języka polskiego. Wbrew pozorom, jest to proste zadanie, polegające na tym, że w pliku /etc/locale.gen usuwamy znak # (hash) przed "pl_PL.UTF-8 UTF-8" oraz "pl_PL ISO8859-2".

Poza "polonizacją" systemu, można również "wyłączyć" generowanie plików lokalizacyjnych dla języka angielskiego (osobiście, instalując Bridge'a, skorzystałem z tej możliwości). Osiągniemy to, wstawiając znak # (hash) przed "en_US.UTF-8 UTF-8" (przeprowadzenie, jednak, tej zmiany nie jest obowiązkowe).

Zapisujemy plik ([ctrl]+[o]) i wychodzimy z programu nano ([ctrl]+[x]).

Do zmiany pozostał nam ostatni plik:



  • /etc/pacman.d/mirrorlist, czyli lista serwerów zawierających repozytoria:

Plik ten, w domyślnej wersji, wygląda następująco:

Wersja zmodyfikowana, natomiast, w ten sposób:

Moim zdaniem, najlepiej sprawdza się niemiecki serwer lustrzany ftp.hosteurope.de: jest bardzo szybki, a jego aktualizacje dokonywane są bez opóźnień. Dlatego też, co wynika z powyższego zrzutu, wszystkie serwery lustrzane są zdezaktywowane, oprócz:

ftp://ftp.hosteurope/de/mirror/ftp.archlinux.org/$repo/os/$arch

http://ftp.hosteurope/de/mirror/ftp.archlinux.org/$repo/os/$arch

Oczywiście, nie trzeba sugerować się moim wyborem i każdy może zdecydować się korzystać z zupełnie innych serwerów, zgodnie z własnymi preferencjami.

Zapisujemy zmieniony plik ([ctrl]+[o]) i opuszczamy edytor ([ctrl]+[x]).

W menu wybieramy opcję "Back", co przywróci menu konfiguracji:

W nim również wybieramy "Back", a instalator uruchomi mkinitcpio:

Dla mniej obeznanych z tematem użytkowników: mkinitcpio to skrypt, który tworzy początkowe środowisko dla uruchomienia systemu.

Po zakończeniu działania skryptu, program instalacyjny powróci do głównego menu, z którego, tym razem, wybierzemy piątą pozycję:

5. Install bootloader (instalacja programu rozruchowego)

Na koniec instalacji Bridge'a zainstalujemy bootloader'a – specjalny program, odpowiedzialny za bootowanie (uruchamianie) systemu.

W pierwszym okienku będziesz mieć możliwość wyboru instalacji GRUB'a (bootloader'a) lub – jeżeli jesteś zaawansowanym użytkownikiem – zrezygnowania z niej i wykonanie we własnym zakresie:

Zakładając, że wybór padnie na pierwszą z opcji – w następnym okienku zostaniemy ostrzeżeni o tym, że za chwilę będzie edytowany (bardzo ważny!) plik systemowy: menu.lst:

Po naciśnięciu [Entera] zostanie uruchomiony, znany już nam edytor, nano, w którym wczytany będzie, wspomniany wyżej, plik:

Jedyną zmianą, jaką wprowadziłem do pliku menu.lst, było skrócenie czasu wyświetlania okna GRUB'a, z 5 sekund na 3 (chodzi o tę piątkę, przy której ustawiony jest kursor, na załączonym wyżej zrzucie). Jednakże, żadne modyfikacje nie muszą być wprowadzane, zwłaszcza, gdyby Bridge Linux miał być jedynym systemem na dysku (w przeciwnym wypadku, warto przyjrzeć się, czy wszystkie wpisy w menu.lst są poprawne). Po zapisaniu pliku (jeśli cokolwiek zostanie zmienione) i wyjściu z edytora, ujrzymy następujące okienko:

Widoczna na umieszczonym powyżej zrzucie, lista prezentuje miejsca, w których dopuszczalne jest zapisanie bootloadera. Najlepszą, jednak, opcją jest zainstalowanie go w MBR (Master Boot Record) dysku twardego (wybieramy, po prostu, tę pozycję, która zawiera oznaczenie dysku, a nie którejś z partycji – w przykładzie jest to /dev/sda).

O ile zapis programu rozruchowego (GRUB'a) powiedzie się, po chwili, ujrzymy taki komunikat:

Naciśnięcie [Entera] spowoduje powrót do głównego menu, w którym wybieramy Quit:

Jeżeli dotarliśmy do tego miejsca, wszystko wskazuje, że poprawnie zainstalowaliśmy Bridge'a i pozostało nam zresetować komputer. Nie wiadomo dlaczego, jednak, sesja live (przynajmniej w wersji z KDE), nie posiada w menu opcji "Reboot" i, w celu ponownego uruchomienia komputera, trzeba posłużyć się pewnym, niewielkim trickiem:


  • uruchamiamy konsolę;
  • logujemy się na konto roota (sudo -i);
  • uruchamiamy reboot;

  • musimy, oczywiście, pamiętać o usunięciu nośnika, z którego uruchamialiśmy Bridge'a

Po ponownym uruchomieniu komputera wystartuje Bridge, którego zainstalowaliśmy:

Następnie, zobaczymy managera logowania (przykładowo: KDM, w przypadku KDE):

Na koniec, po pomyślnym zalogowaniu (konto zwykłego użytkownika), ujrzymy:

cdn...

PS. Kolejna (ostatnia) część wpsiu: Bridge Linux: Instalacja – zakończenie  

linux porady

Komentarze