Mazda 6: Systemy bezpieczeństwa, kamera 360 stopni oraz zestaw audio BOSE

Strona główna Lab Inne
Mimo wielu lat na rynku, to auto się praktycznie nie starzeje
Mimo wielu lat na rynku, to auto się praktycznie nie starzeje

O autorze

Wielu producentów, którzy aspirują do miana rangi premium, stara się na swój sposób zaimponować potencjalnym klientom. Jedni kuszą zaawansowanymi systemami i gadżetami, inni innowacyjnym i nieco kosmicznym wyglądem. Być może Mazda nie ma najnowocześniejszego systemu informacyjno-medialnego, ale nadrabia to świetnym systemem audio BOSE, praktycznymi kamerami 360 stopni i nieźle działającym zestawem systemów bezpieczeństwa.

Mazda 6 obecnej generacji jest na rynku od 2012 roku i mimo dwóch kuracji odświeżających w między czasie, ustępuje pod względem nowoczesnych rozwiązań między innymi Volkswagenowi Passatowi czy Peugeotowi 508. Mimo to producent postarał się, aby w samochodzie niczego nie brakowało, ale jednocześnie nie rozpraszało kierowcy i było gustownie ukryte. Nie mamy więc wielkich ekranów, świecących po oczach wirtualnych zegarów czy kosmicznych detali stylistycznych. Jest elegancko, przyjemnie, klasycznie, ale nadal dość nowocześnie.

Systemy bezpieczeństwa i-ACTIVESENSE

Co prawda wszystkie składowe systemów bezpieczeństwa Mazdy 6 są znane, ale japoński producent postanowił połączyć wszystko w jeden wachlarz ochronny samochodu, kierowcy i pasażera. Tak powstał układ i-ACTIVESENSE, który jest zbiorem systemów elektronicznych, ale ich dopełnieniem jest również konstrukcja auta czyli nadwozie SKYACTIV-Body, czyli tzw. skrętne nadwozie, które dzięki zastosowaniu stali o różnych stopniach wytrzymałości i rozciągliwości, efektywniej absorbuje i rozprasza siłę uderzeniową, jak również aktywna maska, która zaprojektowana została w celu zmniejszania siły uderzenia w razie kolizji z pieszym.

W skład systemów bezpieczeństwa i-ACTIVESENSE wchodzi między innymi aktywny tempomat MRCC, który łączy teraz działanie radaru wykorzystującego fale milimetrowe z funkcjami przedniej kamery. Dzięki temu zakres prędkości możliwych do ustawienia na tempomacie został poszerzony dla wersji ze skrzynią automatyczną o przedział 0–30 km/h. Oznacza to, że system może działać w pełnym zakresie prędkości samochodu. W wersji przedliftingowej było ograniczenie i system wyłączał się poniżej 30 km/h.

Oprócz tego do dyspozycji mamy między innymi przednie matrycowe reflektory diodowe (LED) z systemem oświetlenia adaptacyjnego (ALH), które wyposażono w 20 niezależnie sterowanych stref. To rozwiązanie pozwoliło na zwiększenie oświetlanego obszaru przed pojazdem, przy jednocześnie większej efektywności działania systemu zapobiegającego oślepianiu innych kierowców. Nie jest to co prawda tak zaawansowany system jak w odświeżonym Volkswagenie Passacie czy też modelu Touareg, ale działa naprawdę skutecznie i zaskakująco dobrze oświetla drogę.

W skład pakietu wchodzi również układ dynamicznej stabilizacji toru jazdy, który sprawia, że samochód zachowuje się stabilnie przede wszystkim podczas nagłych zmian toru jazdy. Jest również system monitorowania ruchu poprzecznego przy cofaniu (RCTA), który ułatwia wyjazd tyłem z ciasnego miejsca parkingowego, ostrzegając o pojazdach nadjeżdżających na drodze poprzecznej. Jest również system monitorujące martwe pole w lusterkach (BSM) oraz A-SCBS, który odpowiada za hamowanie awaryjne, zmniejszające ryzyko kolizji w ruchu miejskim. Samochód sam zahamuje za kierowcę przy prędkości do 80 km/h, zmniejszając skutki zderzenia lub też całkowicie mu zapobiegając przy niższych prędkościach. Nie zabrakło także asystenta masa ruchu (LAS).

System kamer 360 stopni

Systemy kamer 360 stopni (lub 180 stopni) nie są niczym nowym i występują nawet w autach z segmentu B, ale dopiero w samochodzie o gabarytach pasujących do segmentu D, potrafimy docenić ich obecność. W Maździe 6 mamy dość prosty, ale sprawnie działający system kamer 360 stopni, który przydaje się przy manewrowaniu na ciasnym parkingu, równym parkowaniu czy też wyjeżdżaniu z ciasnego miejsca parkingowego. Obraz generowany jest przez cztery kamery rozmieszczone w zderzakach oraz lusterkach.

Obraz z kamer widzimy na centralnym 8-calowym wyświetlaczu. W ciągu dnia jakość i czytelność obrazu jest zadowalająca, ale niestety kuleje przede wszystkim jego rozdzielczość. Są również problemy z proporcjami i perspektywą, bowiem po sklejeniu sygnału z czterech kamer, proporcje są dość mocno zaburzone. Dodatkowo przy słabym oświetleniu lub nocą, wszystko staje się nieczytelne i po prostu brzydkie. Naturalnie lepiej, że taka funkcja jest, nawet w takim wydaniu, ale mam ogromną nadzieję, że wkrótce jakość będzie poprawiona tym bardziej, że w ostatnich modelach marki tj. CX-30 oraz 3, jakość obrazu z kamer jest o wiele lepsza.

System nagłośnienia BOSE z 11 głośnikami

System kamer 360 stopni jest miłym dodatkiem, choć jakość działania pozostawia sporo do życzenia. Również system informacyjno-multimedialny nie należy do najlepszych i najnowocześniejszy, ale na szczęście system audio BOSE, składający się z 11 głośników, nie pozostawia miejsca do narzekań. Dźwięk jest zrównoważony, czysty i elegancki, co nie jest normą w przypadku aut wyposażonych w układ audio tej firmy. Zazwyczaj zestawy audio BOSE mają tendencję do grania mocnego, ciepłego i wpadają w ucho przede wszystkim miłośnikom muzyki elektronicznej i dyskotekowej. Tutaj, przy odpowiednich ustawieniach, nawet muzyka poważna, rock czy też jazz gra naprawdę bardzo dobrze.

Naturalnie system MZD Connect mimo dość przeciętnego zaawansowania i skromnej ilości funkcji, posiada integrację z Apple CarPlay oraz Android Auto, do dyspozycji mamy także moduł Bluetooth, port AUX i trzy pory USB. Wszystkim sterujemy dotykowo z poziomu ekranu (tylko na postoju) lub za pomocą wielofunkcyjnego pokrętła i interfejsu HMI. Przyznam, że bardzo doceniam, że Mazda nie pozbyła się tradycyjnych form integracji z systemem, zaś pokrętło, które jest zawsze pod ręką na konsoli centralnej to moim zdaniem najlepsze tego typu rozwiązanie.

Dla ciekawskich: Co to za samochód?

Testowy model to Mazda 6 z nadwoziem sedan, wyposażeniem SkyDREAM oraz silnikiem benzynowym 2.5 SkyActiv-G o mocy 194 KM z momentem obrotowym 258 Nm. Napęd kierowany jest na przednie koła za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni automatycznej. Osiągi? Prędkość maksymalna to 223 km/h a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 8,1 sekundy. Średnie spalanie podczas testu wyniosło niespełna 10 l/100km w mieście oraz 7,5-8 l/100km w trasie podczas spokojnej jazdy.

Cennik Mazdy 6 zaczyna się od kwoty 103 900 złotych za odmianę SkyMOTION z silnikiem 2.0 SkyActiv-G o mocy 145 KM z 6-biegową skrzynią manualną. Cena testowanego egzemplarza to cennikowe 165 900 złotych. Za lakier metaliczny trzeba dopłacić 2600 złotych, za trójwarstwowy lakier machine Gray 3200 złotych, zaś za Soul Crystal Red 3800 złotych. Jest jeszcze kilka dodatkowych opcji, więc przekroczenie kwoty 180 00 złotych tym modelem nie będzie problemem. Topowa odmiana w cenniku to wersja SkyDREAM z silnikiem 2.2 SkyActiv-D o mocy 184 KM, automatyczną skrzynią biegów i napędem 4x4. Taka odmiana dostępna jest tylko z nadwoziem kombi i kosztuje 198 900 złotych.

Podsumowanie

Po tygodniowym teście Mazdy 6 wyszedłem z założenia, że nie zawsze najnowocześniejsze gadżety, dodatki i funkcje są najważniejsze. Zresztą w większości przypadków i tak mało kto z tego regularnie korzysta. W japońskim przedstawicielu segmentu D jest wszystko to, co niezbędne i naprawdę przydatne. Zamiast tego producent skupił się na tym, aby każda podróż była przyjemnością. Dbają o to nie tylko świetnej jakości materiały we wnętrzu, ale również przydatne dodatki i świetny zestaw audio BOSE, który potrafi umilić nawet krótką podróż.

© dobreprogramy