Microsoft: Streaming gier to przyszłość, ale klasycznych konsol długo nie wyprze

Strona główna Aktualności
Phil Spencer
Phil Spencer

O autorze

Pomimo wcześniejszych plotek, Microsoft nie jest zainteresowany bezpośrednią rywalizacją z urządzeniami takimi jak Google Stadia czy NVIDIA Shield TV. Tak przynajmniej deklaruje szef działu gier Phil Spencer, który uważa, że chmura nie jest w stanie zastąpić rozgrywki lokalnej.

Jeszcze zanim na czerwcowych targach E3 oficjalnie zapowiedziano następcę Xboksa One, Project Scarlett, branża spekulowała, że w istocie rzeczy Microsoft pracuje nad dwoma sprzętami. Pierwszy to właśnie wysokowydajny Scarlett, a drugi – konsola o znacznie słabszej specyfikacji, uruchamiająca te same gry, ale w niższej jakości. Niemniej jednak w Redmond zanegowano taki pogląd, co z kolei doprowadziło do wniosku, że urządzenie numer dwa jest streamerem.

– Nie pracujemy obecnie nad konsolą przeznaczoną tylko do strumieniowania – odcina spekulacje Phil Spencer, szef marki Xbox, w wywiadzie dla serwisu GameSpot. – Stream może trafić na smartfon, który każdy ma w kieszeni, a konsola powinna uruchamiać gry lokalnie – mówi Spencer.

Konserwatyzm klientów

W jego mniemaniu żadna chmura nie jest w stanie zastąpić dzisiaj tradycyjnej konsoli. Nie chodzi tylko o samą jakość obrazu czy płynność zabawy, ale także pewien konserwatyzm graczy, którzy "chcą mieć fizyczną kopię gry i fizyczny sprzęt". Spencer nie wyklucza, że całkowite przejście na streaming kiedyś w końcu nastąpi, ale na pewno nie w najbliższym czasie. Za przykład podaje Netflix, który jest na rynku około 20 lat, a prawdziwe triumfy zaczął święcić dopiero trzy-cztery lata temu.

Wniosek? Gracze muszą najpierw przywyknąć do nowego schematu, że gier i sprzętu się już nie kupuje. Tak, jak w niszę zepchnięte zostały filmy na DVD i ich stacjonarne odtwarzacze. Dopiero wtedy usługi pokroju Microsoft xCloud będą mogły zastąpić konsole. Póki co są tylko pewną alternatywą, w którą Spencer, jak deklaruje, chce inwestować, ale tylko równolegle z konwencjonalną konsolą.

© dobreprogramy