reklama

Microsoft Surface Studio dla prawdziwych artystów. Takiego sprzętu nie było nigdy wcześniej #MicrosoftEvent

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Tym sprzętem Microsoft naprawdę nas zagiął. I to bez cudzysłowu – to jedna z najpiękniejszych desktopowych maszyn, jakie do tej pory stworzono, chcielibyśmy ją mieć na biurku. Surface Studio to komputer All-in-One, który ma pomóc wszystkim twórcom w zrealizowaniu ich pomysłów.

Jedno można powiedzieć – wyświetlacz wygląda pieknie. Jak to stwierdził prezenter, jedyne czego nie możesz zobaczyć na tym ekranie, to pojedynczy piksel. 28-calowa dotykowa matryca PixelSense w formacie 3:2, wyświetlająca 13,5 mln pikseli (gęstość 192 ppi), zapewniająca głębię kolorów DCI-P3 (ponad miliard możliwych kolorów) i co naprawdę fantastyczne, obsługę software’owego skalowania gęstości obrazu do realnych rozmiarów obrabianych obiektów.

Co to w praktyce oznacza? Sprzęt znika. To co widzisz na ekranie jest takich samych rozmiarów jak realny obiekt, np. kartka papieru dokumentu, jaki jest obrabiany. Ten fantastyczny wyświetlacz ma zaledwie 12,5 mm grubości i chyba spowoduje poważną depresję u konkurencji – iMaki wydają się przy Surface Studio okropnie grube.

W środku też nie jest źle: Intel Core i7 6. generacji, grafika Nvidii (ale nie Pascal, z niejasnych powodów zastosowano mobilnego Maxwella, GeForce 980M), do tego 32 GB RAM i hybrydowa pamięć masowa 2 TB. Do tego niezła kamerka HD obsługująca Windows Hello i zestaw mikrofonów.

Surface Studio jest jednak więcej, niż tylko prostą konstrukcją All-in-One. To może być hybrydowy tablet graficzny, które w połączeniu z analogowym obrotowym pokrętłem Surface Dial i rysikiem Surface Pen staje się narzędziem dla plastyków i projektantów, jakiego jeszcze nie widzieliśmy.

Płynnie przechodząc między układami ułożenia ekranu, pod dowolnym kątem, w dowolnej pozycji, Surface Studio powinien sprzedawać się jak ciepłe bułeczki.

Cena? Przystępna dla każdego profesjonalisty. W USA już można składać zamówienia za jedyne 2999 dolarów.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama