Nowe narzędzie Microsoftu działa poprzez wykrywanie cech, które są unikalne dla podróbek, ale niekoniecznie widoczne dla ludzi, którzy na nie patrzą. Cechy to m.in. subtelne zaniki części obrazu i niewidoczne granice pomiędzy elementami dodanymi a oryginalnym materiałem. Jak informuje amerykańska firma, narzędzie będzie początkowo dostępne dla organizacji politycznych i medialnych "zaangażowanych w proces demokratyczny".
Drugie nowe narzędzie Microsoftu, również ogłoszone we wtorek, pozwoli twórcom filmów zdobyć od firmy certyfikat, potwierdzający że zawartość wideo jest autentyczna.
Tego rodzaju technologia nie rozwiązuje problemu permanentnie. A to dlatego, że SI używana do generowania fałszywych filmów może ciągle się uczyć i doskonalić.
Jednak według jej twórców w krótkiej perspektywie, na przykład podczas zbliżających się wyborów w Stanach Zjednoczonych, może być to użyteczne narzędzie.