Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Minecraft - gra, którą każdy lubi, czy sposób na wybicie się?

Witajcie. Wpis miał być w weekend, ale, że dzisiaj znalazłam troszkę czasu, by go napisać, to publikuję go dzisiaj :) Miłego czytania ;)

Jako, że z kręceniem "Zagrajmy w..." miałam troszkę do czynienia, toteż chciałabym poruszyć sprawę, o której na polskiej scenie YouTube jest dość głośno. Mianowicie Minecraft. Coraz więcej nowych zagrajmerów zaczyna właśnie od tej gry, często grając na pirackiej wersji. Teraz nasuwa się pytanie - dlaczego? Czy powodem jest to, że każda seria jest inna? A może to, że Minecraft pozwolił zdobyć popularność takim osobom jak CTSG lub JJayJoker? W tym wpisie, postaram się w pełni przedstawić mój punkt widzenia na tą sprawę. Zapraszam do czytania :)

Minecraft. Chyba każdy, kto interesuje się choć trochę światem gier o nim słyszał. Może niekoniecznie grał, ale słyszeć, słyszał na pewno. Gra stworzona przez słynnego Notch'a jest aktualnie uznawana za jedną z najpopularniejszych, a co za tym idzie, często jest wykorzystywana przez osoby dopiero zaczynające zabawę z kręceniem filmów w celu zdobycia popularności. Obecnie prawie każdy młody Zagrajmer zaczyna właśnie od Minecraft'a. Moim zdaniem, kręcenie filmów z gier powinno być czystą przyjemnością, a nie sposobem na stanie się w większym czy mniejszym stopniu rozpoznawalnym. Tak jak każde hobby, zagrajmerstwo powinno być zabawą. Niestety w większości przypadków - nie jest.

r   e   k   l   a   m   a

Moim zdaniem, teraz nie ma już szans na wybicie się, ponieważ YouTube, zwłaszcza polski YouTube jest tak przesycony filmami właśnie z tej gry, że osobom, które "siedzą w tym dłużej" odechciewa się oglądania czegokolwiek z napisem Minecraft w tytule. A żeby zdobyć popularność potrzebni są widzowie, którzy tak jak już wspomniałam mają gry dość. I szczerze mówiąc, to ja się temu nie dziwię...

Pozdrawiam,
Tyśka.

PS Troszkę krótki wpis, ale jako, że dopiero zaczynam, mam nadzieję, że zostanie to wybaczone :) Muszę się troszkę wdrożyć, w to dłuższe pisanie :) Obiecuję, że kolejne wpisy będą już objętościowo większe :) 

gry

Komentarze