Mityczny Surface Phone z 5 trybami pracy: nowy smartfon może wyglądać jak książka

Strona główna Aktualności
Nokia Lumia z depositphotos
Nokia Lumia z depositphotos

O autorze

Fani smartfonów z Windowsem z pewnością chcieliby wreszcie zobaczyć nowe mobilne urządzenie Microsoftu. Obecnie muszą im jednak wystarczyć niepotwierdzone informacje, które pojawiają się w Internecie. Nowe odkrycie w kodzie Windowsa ma przedstawiać tryby pracy tytułowego mitycznego smartfonu (niektórzy twierdzą, że będzie to jednak tablet).

Mobilne urządzenie znane jest obecnie pod nazwą kodową Andromeda. Większość ostatnich nieoficjalnych informacji wskazuje, że będziemy mieli do czynienia z konstrukcją, która składa się jak książka. Na pokładzie znajdą się natomiast dwa wyświetlacze.

Serwis Softpedia informuje o nowych odkryciach w kodzie Windowsa 10. W kompilacji 17704 przeznaczonej dla uczestników programu testowego Windows Insider znaleziono linijki, które mają sugerować tryby pracy nowego sprzętu. Jeśli wierzyć podawanym informacjom, to Andromeda otrzyma aż 5 trybów pracy.

Pierwszy tryb closed to prawdopodobnie ułożenie, które może kojarzyć się z zamkniętą książką – wyświetlacze będą skierowane do siebie. Ustawienie concave może oznaczać tryb zbliżony do laptopa, w którym jeden z wyświetlaczy pełni rolę klawiatury. Spodziewać możemy się także trybu namiotu, pełnego z dwoma wyświetlaczami obok siebie oraz przeciwieństwa dla ustawienia closed, w którym oba ekrany będą znajdować się na zewnątrz, ale urządzenie pozostaje złożone.

Warto zauważyć, że podobne tryby znajdziemy już w urządzeniach z Windows 10. Dotyczy to także sprzętu z linii Surface, który jest produkowany przez Microsoft. Jeśli Andromeda faktycznie będzie oferować podobne możliwości i zachowa wymiary dużego smartfonu lub niewielkiego tabletu, to z pewnością będzie urządzeniem niezwykłym, innym od prostokątnych i ostatnio nudnych brył z Androidem czy iOS-em.

Wciąż o projekcie Andromeda wiemy niewiele. Nie znamy specyfikacji, daty premiery i tak naprawdę, wciąż nie mamy pewności, czy Microsoft zdecyduje się na premierę. Pewną wskazówką mogą być słowa prezesa firmy, który podczas konferencji z analitykami stwierdził, że zaangażowanie Microsoftu w ten rynek nie został definitywnie zakończone.

© dobreprogramy