Nowe iPhone'y Xs zaprezentowane. Wśród nowości Dual SIM, ale z tylko jedną fizyczną kartą

Strona główna Aktualności
image

O autorze

W Steve Jobs Theatre w Cupertino pokazane zostały tegoroczne iPhone’y. Otwierają one nowy rozdział w historii smartfonów z logo nadgryzionego jabłka. Apple definitywnie kończy z szerokimi ramkami i wprowadza nowe wzornictwo z charakterystycznym notchem we wszystkich smartfonach. Oto iPhone Xs i większy Xs Max, modele, które zamykają historię Touch ID i przycisku home.

Owszem można mówić o nowym rozdziale, jeśli weźmiemy pod uwagę całe nowe portfolio iPhone’ów. Aczkolwiek, zarówno Xs, jak i duży Max, nie są żadną rewolucją, to tylko kontynuacja założeń zeszłorocznego modelu X. Nowy procesor i wszystkie wnętrzności zostały zamknięte w obudowie, która na pierwszy rzut oka wygląda identycznie jak w poprzedniku. Pojawiła się jednak nowa wersja kolorystyczna. Tegoroczne modele będzie można kupić w wydaniu złotym.

iPhone Xs to 5,8-calowy wyświetlacz OLED, większy Xs Max może pochwalić się aż 6,5-calowym ekranem, również wykonanym w technologii OLED. No cóż, ze względu na duży wyświetlacz, przyszli użytkownicy modelu Max prawdopodobnie będą musieli zadbać o spodnie ze sporymi kieszeniami. Oba smartfony posiadają wyjątkowo smukłe ramki. Z kolei na górze nie zabrakło wycięcia. Notch, który zadebiutował w jubileuszowym iPhonie X, stał się charakterystycznym elementem wszystkich nowych iPhone’ów.

Wycięcie na ekranie posłużyło jako przestrzeń na przedni głośnik, kamerkę, jak i zestaw zaawansowanych czujników używanych przez Face ID. Biometryczne zabezpieczenie zostało udoskonalone. Apple chwali się, że ma teraz działać szybciej i skuteczniej.

Sercem nowych iPhone’ów jest układ Apple A12 Bionic. To pierwszy masowo produkowany smartfon z procesorem wykonanym w litografii 7 nm. Apple pochwaliło się odczuwalnym wzrostem mocy, w przypadku mocniejszych rdzeni wydajność wzrosła o 15 proc. Otrzymujemy więc nowego króla układów ARM stosowanych w smartfonach. Użytkownicy do dyspozycji otrzymują ponadto 4 GB RAM (najwięcej w historii iPhone’ów), a także zależenie do wersji, 64, 256 lub nawet 512 GB przestrzeni na dane.

W obu smartfonach główna, umieszczona z tyłu kamera składa się z dwóch obiektywów o rozdzielczości 12 MP. Apple wciąż nie udało się schować wystającej kamery, która nadal narażona jest na ewentualne uszkodzenia. Zdjęcia mają wyglądać teraz znacznie lepiej i posiadać więcej detali. Z kolei przednia kamerka dostarcza zdjęć w maksymalnej rozdzielczości 7 MP. Oczywiście usprawnień doczekał się tryb portretowy, który w teorii pozwala wykonywać lepsze selfie. Zachwycać ma także efekt bokeh. Rozmycie tła ma działać po prostu lepiej i zapewniać atrakcyjniejsze zdjęcia.

Nowe iPhone’y po wyjęciu z pudełka będą działać pod kontrolą iOS-a 12. System nie wprowadza dużych zmian względem poprzedniej wersji. Apple skupiło się przede wszystkim na optymalizacji i poprawie działania. Jednakże nie zabrakło nowych funkcji, w tym usprawnień w narzędziach rozszerzonej rzeczywistości czy długo wyczekiwanego grupowania powiadomień.

W związku z tym, że usunięty został przycisk Touch ID, to poruszanie po systemie odbywa się z wykorzystaniem gestów. Znane są one już użytkownikom iPhone’a X. W związku z tym, po roku od ich debiutu, możemy stwierdzić, że nowe rozwiązanie sprawdza się bardzo dobrze. Wielu właścicieli modelu X zgodnie twierdzi, że nie chciałoby już powrotu fizycznego przycisku home.

iPhone'y wreszcie otrzymały Dual SIM. Jednak technologia będzie opierać się na jednej karcie SIM i drugiej eSIM. No cóż, w Polsce obecnie nie skorzystamy z tej funkcji. Operatorzy komórkowi nie oferują wsparcia dla eSIM. Co ciekawe, na rynek chiński zostanie wypuszczona specjalna wersja, która będzie obsługiwała dwie fizyczne karty SIM.

Ceny nowych iPhone’ów przedstawiają się następująco:

  • iPhone Xs 64 GB – 999 dolarów (4979 zł)
  • iPhone Xs Max 64 GB – 1099 dolarów (5479 zł)

Przedsprzedaż rozpocznie się 14 września. W Polsce pierwsze sztuki pojawią się w regularnej sprzedaży 28 września.

© dobreprogramy