r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowe wydanie naprawdę wolnego systemu: GNU Hurd 0.9, czyli historia pewnej obsesji

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Prace nad GNU Hurd, naprawdę wolnym systemem operacyjnym, posuwają się naprawdę wolno – i wiele osób ze świata Wolnego Oprogramowania żartuje, że finalnej wersji, która mogłaby zastąpić Uniksy, doczekają dopiero ich dzieci lub wnuki. Chyba tak źle jednak nie będzie. W ten weekend zadebiutował GNU Hurd 0.9, z mikrojądrem Mach 1.8. Minie jeszcze troszkę czasu, zanim uruchomimy sobie coś takiego na metalu, pod pewnymi względami bowiem nowa wersja mikrojądra to krok w tył, uświadamiający ile jeszcze ukochanemu projektowi Richarda Stallmana brakuje.

Według dziennika zmian, nowe mikrojądro Mach 1.8 przynosi oprócz licznych poprawek znaczącą przeróbkę systemu zarządzania pamięci, do alokacji pamięci w systemie pamięci wirtualnej wykorzystano drzewo czerwono-czarne, mamy też lepszy debugger i raportowanie o błędach. Zarazem jednak usunięto interfejs ACPI, więc nie będzie można już wyłączyć programowo komputera. Powód jest dość zaskakujący: poszło o konflikt licencji z jakimiś starymi linuksowymi sterownikami. Autor zmiany, Justus Winter, twierdzi też, że dodanie wsparcia ACPI do kernela narusza zasadę minimalności.

Sam system GNU Hurd potrafi teraz korzystać z programu rozruchowego boot działającego bez uprawnień administracyjnych, doczekał się wsparcia dla filtra pakietowego Berkeley (BPF) oraz multipleksera ethernetowego, który wspiera wirtualne interfejsy.

r   e   k   l   a   m   a

Tak się robi vaporware

25 lat pracy nad GNU Hurdem nie oszałamia więc rezultatami. Ludzie nierzadko pytają, dlaczego właściwie prace nad tym systemem tyle trwają – w końcu powstał on jeszcze przed Linuksem, a stał się swoistym odpowiednikiem Duke Nukem Forever. Zwykle udziela się odpowiedzi, że to ze względu na skromność kadr – zespół deweloperski w najlepszych momentach liczył kilkanaście osób, zwykle prace prowadzi kilku. Zadanie zaś jest bardzo ambitne: stworzyć zbiór serwerów działających na mikrojądrze, które implementować będą systemy plików, protokoły sieciowe, mechanizmy kontroli dostępu i mnóstwo tych innych bardziej zaawansowanych funkcjonalności, jakie oferują monolityczne jądra, takie jak Linux.

Problem w tym, że to wyjaśnienie nie do końca ma sens. Widzieliśmy pojawianie się systemów operacyjnych rozwijanych przy minimalnych środkach, które zachwycały swoimi możliwościami technicznymi – można tu wymienić ot choćby taki MenuetOS. Wydaje się, że po prostu mamy tu do czynienia z obsesją kilku osób, która po prostu nie może przynieść owoców. Tą obsesją jest mikrojądro Mach, wymyślone w latach 90 i pewnie ładnie wyglądające na tablicy, a jednak daleko ustępujące innym mikrojądrom.

Jego tragiczną wręcz wadą jest bardzo powolna komunikacja międzyprocesowa (IPC), co skazuje realnie wykorzystujące Macha systemy (w tym tak popularne jak macOS i iOS) do porzucenia ideologii na rzecz pragmatyki. Systemy Apple korzystają z architektury hybrydowej (podobnie jak np. Windows NT), uruchamiając sterowniki i inne komponenty z uprawnieniami kernela.

Zarazem jednak znamy inne mikrojądro, które pod każdym względem sprawdziło się lepiej od Macha – chodzi oczywiście o L4, z którego korzystają dziś miliardy urządzeń na całym świecie. Podobno w pewnym momencie kilku deweloperów związanych z GNU Hurdem wpadło nawet na pomysł, by przenieść ich system na L4, jednak ludzie od L4 nie chcieli z nimi za bardzo współpracować, zdając sobie sprawę, że to droga donikąd.

Od tamtej pory GNU Hurd wydaje się więc być skazany na rolę informatycznej ciekawostki, czegoś co powinno umrzeć, ale pewnie umrze dopiero wraz ze swoimi twórcami. Świeżej krwi nie ma, młodzi programiści, zainteresowani teoretyczną wartością mikrokerneli, mają dziś znacznie bardziej żywe systemy, takie jak HelenOS, MINIX 3 oraz Escape. Wszystkie są wolne, opensource’owe, i co więcej, wolne od ideologicznego rygoryzmu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.