Technicznie rzecz ujmując, wizytówka Hilliarda nie jest niczym rewolucyjnym. Zapożycza bowiem schemat od najmniejszych komputerów jednopłytkowych, takich jak LicheePi Nano. Niemniej z uwagi na swą nietypową formę bezapelacyjnie zasługuje na chwilę uwagi.
Cała wizytówka to de facto fragment laminatu, na którym inżynier osadził układ Allwinner F1C100s, 8 MB pamięci szeregowej SPI NOR Flash oraz złącze USB.
Żaden tam demon wydajności, ale skala integracji zasługuje na pochwałę
Allwinner F1C100s to układ o tyle ciekawy, że wyróżnia się naprawdę dużą skalą integracji. Zawiera m.in. jeden rdzeń ARM9 o taktowaniu do 900 MHz, 32 MB pamięci operacyjnej typu DDR, a także grafikę obsługującą dekodowanie materiału H.264 / MPEG o rozdzielczości do 720p. Co więcej, ma kontroler USB, i to od razu z regulatorem napięcia. Tak, aby zredukować 5 V na wejściu do wartości definiowanej specyfikacją. Minikombajn, można by rzec.
Jak wyjaśnia autor projektu, 8 MB SPI flash zostało podzielone na partycje: bootloader zajmuje 256 KB, okrojone jądro Linux 5.2 – 1,6 MB, system plików roota zaś – 2,4 MB. Reszta to typowa pamięć masowa, gdzie znalazł się plik readme, życiorys Hillarda i parę zdjęć.
Półpendrive, półkomputer
Po podłączeniu do dużego komputera, wizytówka widziana jest w sposób dwojaki. Po pierwsze, jako pendrive, a po drugie – urządzenie na wirtualnym porcie szeregowym.
Opcja numer jeden daje oczywiście błyskawiczny dostęp do pamięci masowej. Z kolei w przypadku opcji numer dwa użytkownik może odpalić jedną z dwóch klasycznych gier uniksowych, a mianowicie dungeon crawler rogue lub tekstową 2048, a ponadto zbiór cytatów fortune w uproszczonej wersji i interpreter MicroPython – stworzony nominalnie dla mikrokontrolerów.
Co ciekawe, ponoć koszt stworzenia tego cacka nie przekracza 3 dol. przy 10 sztukach. A dla tych bardziej dociekliwych Hilliard przygotował też obszerną relację z budowy.