Nvidia, AMD, Intel i... ktoś jeszcze? Analitycy zapowiadają czwartego producenta kart graficznych

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

Firma Jon Peddie Research opublikowała statystyki sprzedaży kart graficznych za IV kwartał 2019 r., jednak tym razem najciekawsze są nie same słupki, lecz załączone do nich prognozy na najbliższe miesiące. Według raportu, w tym roku w sektorze dGPU szykuje nam się więcej niż jeden debiut. Obok kart Intel Xe, miałyby pojawić się rozwiązania jeszcze jednego producenta.

Tak czy inaczej, zacznijmy od podstaw. Z przedstawionych danych wynika, że rynek komputerów osobistych od co najmniej roku funkcjonuje dość stabilnie, zaliczając niewielkie, ale jednak mierzalne wzrosty. W IV kw. 2019 r. urósł o 1,99 proc. kwartał do kwartału i 3,54 proc. rok do roku. Udział samodzielnych kart graficznych okazuje się ustabilizowany nawet bardziej. dGPU znajdują się w 31,9 proc. wszystkich pecetów, acz przy symbolicznym spadku 0,19 proc. w ujęciu kwartalnym.

Większy wzrost, bo równy aż 12,17 proc., zdaniem JPR dotyczy tylko dGPU kupowanych w formie kart rozszerzeń. Niemniej najwyraźniej został on skompensowany, i to z lekką nawiązką, przez malejące zapotrzebowanie na gotowe zestawy komputerowe oraz notebooki.

Ciekawostką jest, że AMD w bieżącej sprzedaży wyprzedziło Nvidię. Czerwoni zanotowali wzrost o 22,6 proc., zieloni zaś – spadek o 1,9 proc. Efekt jest taki, że udział kart Radeon w bieżącej sprzedaży w IV kw. 2019 r. wyniósł 19 proc., w odniesieniu do 18 proc. GeForce'ów. Resztę tradycyjnie pochłonęły iGPU Intela – 63 proc.

Ale to dalej nic wobec przedstawionych przewidywać. I tu dochodzimy do sedna sprawy – analitycy z Jon Peddie Research wskazują, że 2020 r. będzie dla rynku kart graficznych pod wieloma względami przełomowy. Choć spodziewają się lekkich spadków sprzedaży w pierwszych miesiącach, co wynika oczywiście z szalejącej epidemii Covid-19, dalej ma być tylko lepiej. "Rok 2020 będzie przełomowy, a to za sprawą wejścia w dGPU Intela i możliwości pojawienia się czwartej marki" – czytamy.

Skąd informacje o czwartym producencie? Nie wiadomo – plotki wskazują, że przymiarki pod dGPU robią zarówno Chiny, jak i Samsung. Ci pierwsi, głównie za sprawą Huawei, rozwijają m.in. architekturę nazwaną Da Vinci. Wprawdzie głównie pod kątem sieci neuronowych, ale jakby nie patrzeć, każdy akcelerator do przetwarzania masowo równoległego dość łatwo można przerobić na kartę graficzną. Ci drudzy natomiast licencjonują własność intelektualną AMD i architekturę Navi. Oficjalnie z myślą o mobilnych czipach Exynos, ale kto wie, co będzie dalej.

© dobreprogramy
s