Oppo RX17 Pro zaprezentowany. Ma czytnik linii papilarnych w ekranie i błyskawiczne ładowanie

Strona główna Aktualności
Oppo RX17 Pro zaprezentowany
Oppo RX17 Pro zaprezentowany

O autorze

W Mediolanie właśnie został zaprezentowany nowy smartfon firmy Oppo – RX17 Pro. Dlaczego o nim piszę? Warto się tym smartfonem zainteresować, gdyż firma Oppo szykuje się do startu na polskim rynku i będzie to jeden z pierwszych modeli tego producenta, które będziemy mogli nabyć. Warto dodać, że raczej nie będzie drogi, jak na taką jakość wykonania i możliwości.

Pierwszy kontakt ze smartfonem firmy Oppo wypadł pozytywnie. Przede wszystkim, choć jest to kolejny, spory smartfon, nie jest nudny. RX17 Pro będzie dostępny w dwóch wesjach: ciemnozielony ze szklanym, gładkim tyłem i błękitno-fioletowy z tyłem matowym, lekko opalizującym. Górna i dolna krawędź ma delikatne wytłoczenie, dzięki czemu bryła zyskała nieco charakteru. Włącznik znajduje się po prawej stronie, regulacja głośności po lewej. Wycięcia w ekranie nie zabrakło, ale jest to tylko mała „łezka”, w której kryje się przednia kamerka. Sanki na SIM zostały umieszczone na dole, obok gniazda USB-C. Tu wychodzi pierwsza wada – brak jacka na słuchawki. Szczęśliwie w zestawie znajdziemy proste słuchawki USB-C, które pozwolą przetrwać. Czytnik linii papilarnych znajduje się w ekranie, nieco nad dolną krawędzią. Można też korzystać z odblokowania z użyciem rozpoznawania twarzy i 6-cyfrowego PIN-u.

Na szczególną uwagę zasługuje szybkie, a właściwie błyskawiczne ładowanie tego smartfonu. Oppo stosuje tu autorski system ładowania. W smartfonie zamontowane zostały dwa identyczne ogniwa, a w zestawie znajdziemy potężną ładowarkę 5 V / 10 A i kabel USB-C. Dzięki ładowaniu dwóch akumulatorów jednocześnie możemy liczyć na pełne naładowanie smartfonu w czasie około 35 minut, a do 40% w 10 minut. Autorski system ładowania ma 5 poziomów zabezpieczeń przed przegrzaniem i innymi przykrym niespodziankami, a za jego jakość ręczy instytut Tuv. Na jak długo starczą akumulatory, przekonam się w czasie testów, a wrażeniami podzielę się w przyszłym tygodniu. Pełna specyfikacja urządzenia wygląda następująco:

Oprogramowanie Android 8.1 Oreo + ColorOS 5.2
Procesor Qualcomm Snapdragon 710, 6 rdzeni 2,2 GHz Kryo 360 Gold 10nm
Adreno 616
Pamięć 6 GB RAM-u, 128 GB na dane, brak gniazda microSD
Ekran 6,4 cala, 2340 × 1080 px, 19,5:9, wycięcie na górze,
AMOLED przykryty Corning Gorilla Glass 6,
czytnik linii papilarnych pod ekranem
Aparaty Główny: 12 MP + 20 MP + 3D stereo (mapowanie głębi z użyciem podczerwieni) + LED flash
Selfie: 25 MP, matryca Sony IMX 576, f/2,0
Akumulator 2 × 1,850mAh, szybkie ładowanie SuperVOOC Flash Charge (40% w 10 min.), USB-C 3.1
Inne Bluetooth 5.0, NFC, 4G/4G+,
Wymiary i waga 157,6 × 74,6 × 7,9 mm, 183 g

Ekran AMOLED w Oppo RX17 Pro pozwala na wyświetlanie zegarka w czasie, kiedy smartfon jest wygaszony. Ciekawie zapowiada się też tryb do czytania w nocy… a w zasadzie 3 tryby. Możemy wybrać między ciepłymi barwami, ekranem monochromatycznym i monochromatycznym z ciemnym motywem. Zakres regulacji jasności podświetlenia także jest imponujący.

Oprogramowanie Color OS zapowiada się interesująco także pod względem bezpieczeństwa. Możemy tu nie tylko klonować aplikacje, ale też zablokować i zaszyfrować wybrane aplikacje i ich dane. Podczas robienia zdjęć zaś pomoże SI, która podpowie odpowiednie ustawienia do fotografowanej sceny i poprawi wygląd twarzy na selfie (to oczywiście opcjonalne). Wykorzystanie sensora głębi, uzupełniającego podwójny aparat RX17 Pro daje szerokie możliwości przy zabawie głębią ostrości zdjęć i niektórych efektach.

Oppo RX17 Pro niemal na pewno pojawi się na polskim rynku w przyszłym roku. Jego cena nie jest jeszcze oficjalnie znana, ale nie powinien kosztować więcej niż 2500 zł (europejska cena to 599 euro). Mam nadzieję, że będzie ciut tańszy, choć Oppo raczej nie planuje wojny cenowej. Dla zainteresowanych tańszym modelem wprowadzony zostanie Oppo RX17 Neo, kosztujący 349 euro.

© dobreprogramy