Organizacja LGBT domaga się usunięcia pro-chrześcijańskiej aplikacji ze Sklepu Play

Strona główna Aktualności

O autorze

Organizacja Truth Wins Out (TWO), zajmująca się głównie walką o prawa osób homoseksualnych, zażądała od Google usunięcia pro-chrześcijańskiej aplikacji Living Hope Ministries ze Sklepu Play. Aktywiści uważają, że aplikacja przedstawia homoseksualizm w złym świetle.

Living Hope Ministries zawiera zbiór audiobooków z fragmentami Pisma Świętego, modlitwami i katechetycznymi prelekcjami. Problem dla działaczy TWO stanowią te ostatnie. Lektorzy w bardzo bezpośredni sposób krytykują pociąg do osób tej samej płci i zachęcają do zmiany stylu życia. Jak przystało na chrześcijan, posiłkują się przy tym wiarą w Jezusa Chrystusa.

- Aplikacja jest okropna pod każdym względem – komentuje jeden z działaczy TWO. I tłumaczy: – Bezczelnie porównuje homoseksualizm do uzależnienia (…) Twórca uważa gejów za „seksualnie złamanych facetów", którzy mogą wyjść z „fałszywych tożsamości". Bez żadnych dowodów stwierdza, że „gejowski styl życia" jest duchowo i fizycznie szkodliwy.

Co ciekawe, Google nie jest pierwszą firmą, na której TWO próbuje wymusić usunięcie Living Hope Ministries. Tyle że póki co jako jedyne nie zareagowało zgodnie z wolą organizacji. Wcześniej ulegli Amazon, Apple oraz Microsoft i aplikację rzeczywiście skasowali.

Aktywiści się nie zrażają. Przygotowali petycję, pod którą podpisało się ponoć 139 tys. osób. I jak twierdzą, prędzej czy później przekonają do swych racji także Google.

List otwarty do prezesa Apple, Tima Cooka

31 stycznia 2019 roku, jeszcze przed atakiem na Google, mężczyzna imieniem Walker wystąpił w obronie Living Hope Ministries, publikując list otwarty do prezesa Apple, Tima Cooka.

Walker przedstawia się jako były gej, któremu nauki Living Hope pomogły. - Nie chodzi o to, aby wykurzyć gejów modlitwą. Aplikacja uczy o bożym przebaczeniu, łasce i odkupieniu przez Ewangelię Jezusa Chrystusa. Oferuje bezpieczną przestrzeń dla ludzi, którzy zmagają się z problemem, a chcą zarazem żyć w zgodzie z ortodoksyjną interpretacją Pisma Świętego – pisze Walker.

Jednak włodarze Apple pozostali historią Walkera niewzruszeni. Aplikacja do App Store nie wróciła. Jak spór rozstrzygnie Google, dowiemy się zapewne w ciągu kilku najbliższych dni. Choć patrząc na aktualną politykę firmy z Mountain View, finał sprawy raczej łatwo przewidzieć.

Zobacz też: Homoseksualiści w Rosji bez zegarka z tęczą. Kolorowa tarc...

© dobreprogramy