Oszuści już podrabiają FaceApp. Ta wersja aplikacji na pewno jest niebezpieczna

W ostatnich dniach głośno było o aplikacji FaceApp. Jedni ostrzegali, inni - w tym Ministerstwo Cyfryzacji - na spokojnie tłumaczyli. W tym przypadku zagrożenie jest realne.

Kaspersky Lab ostrzega przed podróbkami FaceAppKaspersky Lab ostrzega przed podróbkami FaceApp

Badacze z firmy Kaspersky wykryli fałszywe narzędzie podszywające się pod FaceApp, które w rzeczywistości infekuje urządzenia mobilne z Androidem trojanem MobiDash.

Pojawienie się klona nie powinno dziwić. To normalna praktyka cyberprzestępców - widzą coś popularnego, natychmiast to podrabiają, aby wykorzystać zainteresowanie.

Po pobraniu fałszywej aplikacji z nieoficjalnego źródła i zainstalowaniu jej na smartfonie użytkownik widzi komunikat o błędzie. Wyświetlane informacje sugerują, że pobrana aplikacja została odinstalowana. To nieprawda. Aplikacja działa i zaczyna wyświetlać reklamy.

W tym przypadku kłopotów łatwo uniknąć. Wystarczy nie instalować FaceApp (ani żadnych innych programów) z nieznanych i niepewnych źródeł. Niestety duża popularność aplikacji nie sprzyja analizom. Każdy chce jak najszybciej pobrać hit internetu, zapominając o podstawowych zasadach.

Na to uczula Ministerstwo Cyfryzacji. Na specjalnej konferencji minister zapewnił, że na razie nie ma sygnałów, aby FaceApp działało inaczej niż inne tego typu aplikacje (co oczywiście niekoniecznie oznacza, że możemy spać spokojnie, biorąc pod uwagę, jakie dane gromadzą popularne programy). Użytkownicy muszą jednak pamiętać o innych czyhających zagrożeniach.

Minister podkreślił też, że zawsze powinniśmy czytać regulamin usługi i sprawdzać, na jakie uprawnienia się zgadzamy. Oby szum związany z FaceApp sprawił, że więcej osób zacznie zwracać na to uwagę. Na razie jest z tym kiepsko. Z badań firmy Kaspersky wynika, że 63 proc. użytkowników nie czyta umów licencyjnych, a niemal połowa (43 proc.) bez zastanowienia wyraża zgodę na wszystkie uprawnienia podczas instalowania nowych aplikacji.

"Prawdziwe" FaceApp stanowi według niektórych zagrożenie, bowiem twórca, Jarosław Gonczarow, to były pracownik Yandexu, rosyjskiego molocha technologicznego i właściciela tamtejszego odpowiednika Google'a. W komentarzu dla WP Tech Piotr Maciążek z portalu osluzbach.pl podkreślał, że "w kraju takim jak Rosja budzi to w naturalny sposób zainteresowanie służb".

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Możesz stracić fanpage. Wyjątkowo autentyczny atak
Możesz stracić fanpage. Wyjątkowo autentyczny atak
Fałszywy SMS. Oszuści podszywają się pod ZUS
Fałszywy SMS. Oszuści podszywają się pod ZUS
Żabka stworzy kartę płatniczą. Wybrała dużego partnera
Żabka stworzy kartę płatniczą. Wybrała dużego partnera
PKO Bank Polski wydał komunikat. Uważaj, kto dzwoni
PKO Bank Polski wydał komunikat. Uważaj, kto dzwoni
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇