Oszuści na Facebooku wyłudzają pieniądze. Mogą podszywać się pod twojego znajomego

Strona główna Aktualności

O autorze

Internetowi naciągacze nie próżnują. Znaleźli nowy sposób wyłudzania pieniędzy. Tym razem padło na Facebook i bramki płatności BLIK. Schemat działania oszustów opisuje Gazeta Pomorska.

Atak jest dwuetapowy i wiąże się tak naprawdę z koniecznością znalezienia dwóch ofiar. Jedna pełni rolę narzędzia sprawcy, druga zaś – istotnie może stracić pieniądze. W pierwszym kroku napastnik przejmuje konto wybranej osoby. Następnie, podszywając się pod nią, prosi ludzi odnalezionych na liście znajomych o stosunkowo niewielki przelew.

Jak czytamy, pewna kobieta straciła w ten sposób 1 tys. zł. Przestępca podszył się pod jej matkę, a ta miała akurat umówioną wizytę u mechanika samochodowego. Tym niemniej w większości sytuacji kwoty są ponoć niższe; pojawia się prośba o małą pożyczkę pieniężną.

Docelowa ofiara otrzymuje od napastnika odnośnik do płatności BLIK. Oczywiście już sama forma przelewu powinna wzbudzić podejrzenia. Koniec końców BLIK raczej nie jest systemem używanym na co dzień w transakcjach między osobami prywatnymi. Być może jednak czujność usypia prostota i duża szybkość realizacji. Znajomy w potrzebie pewnie ułatwiłby przekaz, prawda?

Skąd oszuści mają dostęp do Facebooka

Osobną kwestię stanowi skąd oszuści mają dostęp do Facebooka znajomej/znajomego. W istocie rzeczy uzyskanie takiego dostępu nie jest trudne. We wrześniu 2018 r. zarząd firmy z Menlo Park przyznał się, że nawet 50 mln kont mogło zostać przejętych w wyniku prostego błędu w funkcji pozwalającej obejrzeć własny profil jako gość.

A przecież to tylko jedna z wielu możliwości. Na dodatek dość abstrakcyjna, przynajmniej pozornie. Zupełnie abstrakcyjnie nie brzmi za to przypadkowe zainstalowanie keyloggera, czyli aplikacji przesyłającej napastnikowi dane o wciskanych klawiszach. Albo nawet bezpośrednie przekazanie danych logowania przez rejestrację na jakiejś fałszywej stronie.

Jak się chronić przed oszustami

Zakładając, że macie znajomych, którzy klikają wszystko bez namysłu i mogą potencjalnie oddać swoje konto w ręce przestępców, najłatwiej będzie po prostu weryfikować wszystkie prośby o pożyczkę. Jak? Odpowiedź brzmi: ano chociażby zadzwonić przed dokonaniem przelewu i zweryfikować, czy to rzeczywiście dana koleżanka/kolega prosi o pomoc.

© dobreprogramy