PS5, Xbox Series X i nowe karty graficzne: AMD oficjalnie o architekturze RDNA2

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

"AMD Radeon jest wszędzie" – slajdem z takim hasłem rozpoczął swoje wystąpienie David Wang z Radeon Technology Group, przemawiając do inwestorów i wszystkich innych zainteresowanych przyszłością firmy, w ramach konferencji AMD Financial Analyst Day 2020. Przedstawiciel ujawnił kilka ciekawych faktów w związku z nadchodzącą architekturą RDNA2.

Tym, co powinno najbardziej zainteresować graczy, jest informacja, że RDNA2 otrzyma dedykowane zasoby do obsługi efektu ray tracingu w modelu DXR 1.1. Pomimo wielu plotek świadczących o tym wcześniej, jest to swego rodzaju ciekawostka. Jeszcze w połowie 2019 r. czołowi przedstawiciele czerwonych, w tym dyrektor generalna Lisa Su, utrzymywali, że śledzeniem promieni zainteresują się dopiero wtedy, gdy technologia dojrzeje na tyle, aby była dostępna dla mas.

Czy to oznacza, że już nadszedł ten moment i możemy spodziewać się realistycznego oświetlenia nawet na układach RDNA2 klasy ekonomicznej? Cóż, tego na ten moment nie wiemy, aczkolwiek pewną poszlakę stanowią PlayStation 5 oraz Xbox Series X. Obydwie nowe konsole, przypomnę, także mają wspierać sprzętowy ray tracing.

Jednak, jak zdradził David Wang, RDNA2 to nie tylko ray tracing, ale także technika Variable Rate Shading (VRS), czyli najprościej ujmując, możliwość realizacji cieniowania sceny przy zmiennej precyzji. Tym sposobem twórca gry może oszczędzać zasoby obliczeniowe w tych partiach obrazu, gdzie topowa jakość nie jest niezbędna, jak miejsca słabo oświetlone.

Ponadto dowiadujemy się, że RDNA2 powstaje w usprawnionym procesie litograficznym klasy 7 nm. Ten, w odniesieniu do obecnej generacji, ma zapewnić nawet 50 proc. wzrost wydajności na wat.

Równolegle, oprócz architektury RDNA2 do zastosowań konsumenckich, AMD opracowuje architekturę CDNA skierowaną do stacji roboczych i akceleratorów obliczeniowych. I zamiast bloku rasteryzującego, chce zastosować tam rdzenie Tensor. Tak więc mowa o projekcie pozbawionym możliwości wyświetlania obrazu, będącym tylko koprocesorem do głębokiego uczenia i innych scenariuszy HPC. Ale na jego temat powiedziano najmniej.

Wróćmy zatem do RDNA 2 – architektura ma zadebiutować gdzieś na przełomie roku 2020 i 2021, co pokrywałoby się z planowaną na okres świąteczny premierą PS5 i Xboksa Series X. Choć tak naprawdę nie wiadomo, czy to konsole będą pierwsze, czy może najpierw zobaczymy jakieś dGPU dla desktopów. Fakt faktem AMD wciąż brakuje modeli w segmencie premium.

© dobreprogramy
s