Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Okiem Pangrysa - Outlook.com czy warto migrować ?

W połowie ubiegłego roku, Microsoft uruchomił nową usługę pocztową, czyli Outlook.com, która docelowo ma zastąpić Hotmaila. Sam Hotmail pojawił się na rynku usług pocztowych w roku, 1995 ale Microsoft kupił go dopiero dwa lata później.
Outlook.com ma być mocną odpowiedzią na wciąż rosnącą dominację Gmaila, który skądinąd jest naprawdę świetnym produktem.
Sam od siedmiu lat jestem zadowolonym użytkownikiem Gmaila i jakoś trudno mi sobie wyobrazić usługę pocztową, która mogłaby mnie na tyle zachwycić by porzucić usługę od Google, ale czasem trzeba spróbować nowych rozwiązań by samemu sobie wyrobić zdanie.

Loguję się na Outlook.com i pierwsze, co mi się rzuca w oczy, to prosty, schludny, czytelny i nieprzekombinowany wygląd oparty o interfejs Metro. Wygląda to nawet całkiem fajnie i użytkownik, nawet ci, którzy wcześniej nie mieli styczności z Windows Phone czy Windows 8, bez trudu się odnajdzie. Ja prywatnie lubię proste rozwiązania i jak na razie usługa Microsoftu dostaje ode mnie, za czytelność i prostotę naprawdę dużego plusa.

Na samym początku istnienia Outlook.com, okazało się, ku mojemu raczej niewielkiemu zdziwieniu, że moja Opera należy raczej do niewspieranych przez MS przeglądarek, w związku, z czym wielu funkcji po prostu nie widziałem lub mi nie działa. Na szczęście dziś już nie ma znaczenia, na jakiej przeglądarce pracujemy. Sam nie wiem czy to Microsoft stanął o dziwo na wysokości zadania i poprawił błędy czy programiści Opery dostosowali przeglądarkę do poprawnej obsługi Outlook.com.

r   e   k   l   a   m   a

Microsoft deklaruje, że w jednym mailu możemy zawrzeć załączniki do 300 MB, co przy przy 25 MB oferowanych przez Gmail wygląda całkiem nieźle. Ale tutaj naszła mnie ciekawa refleksja, jak często wysyłamy tak duże pliki ?? :) Co prawda wcześniej taki plik trzeba było wrzucić na serwer i dać klientowi dostęp przez FTP lub wrzucić plik na SkyDrive :) co nie zawsze było wygodne, ale pamiętajmy że maila o pojemności 300Mb możemy wysłać tylko do innego użytkownika Outlook.com.

Postanowiłem, więc spróbować i zaimportowałem swoją pocztę z Gmail do Outlook, co jak później się okazało, było dość średnim pomysłem...
Usługa Microsoftu zaimportowała wszystkie moje maile ... po czym wszystkie wrzuciła do folderu Odebrane. Nawet te wiadomości wysłane ...

Co więcej, jak widać na powyższym obrazku, mamy mail odebrany i zaraz pod nim mail z moją odpowiedzią. Od razu podpowiem, że folder Wysłane jest całkowicie pusty ...
Co więcej, Gmail importując z mojego konta na Interii takich problemów nie miał, wszystko poszło perfekcyjnie.
Plus dla Gmaila.

Próbowałem zaradzić problemowi, przenosząc ręcznie pocztę wysłaną do folderu Wysłane, ale efekt był mocno dyskusyjny. Niestety, na liście maili nie pokazuje się nazwa adresata, lecz mojego maila. Trochę to utrudnia wyszukiwanie interesujących nas maili ...
Rozumiem gdyby przetransferowało tylko maile odebrane, ale to lekko mnie wkurzyło i zachwiało moją wiarą w fachowość programistów z Redmond. ;)

Kolejny problem napotkamy przy Kontaktach. Staram się by każdy kontakt miał wszystkie ważne informacje oraz zdjęcie. Jak widać powyżej, w Gmailu jest to bajecznie proste, ale jeśli oczekujecie w usłudze Microsoftu zmienicie zdjęcie konta za pomocą aplikacji webowej to może was spotkać duży zawód.

Po prostu się nie da, firma z Redmond najwyraźniej o tym zapomniała. Co więcej, zdjęcia do kontaktów możemy dołożyć tylko w Windows Phone, ale i tu znajdujemy kolejny fail Microsoftu.
Owszem w naszym smartfonie z WP zdjęcia przypisane do kontaktów widzimy, co więcej, jeśli zaimportujemy kontakty do nowego smartfona, wszystkie będą miały takie same zdjęcia jak przypisane na poprzednim urządzeniu, ale nie widać ich w aplikacji Kontakty.
Co ciekawe, mimo że na WP przypiszemy do kontaktów zdjęcie, w odróżnieniu od Gmaila nie synchronizuje się z aplikacją Kontakty ... W usłudze Google, nie ważne czy dodamy fotkę przez smartfona czy edytujemy kontakt przez Gmaila, fotka na zawsze będzie przypisana do kontaktu, w usłudze Outlook.com niestety tego nie uświadczymy.
Co więcej, jak widzimy na powyższym screenie, zdjęcia nie ma nawet w moim profilu w Kontaktach ... choć ogólnie moje konto ma :) Dziwy nad dziwami.

Reasumując wszystko, Outlook.com jest całkiem fajną usługą z dużymi możliwościami, ale i też z dużymi wadami. Podoba mi się integracja z Skype czy SkyDrive, przydatną rzeczą będzie możliwość wysłania maila z załącznikami sięgającymi wielkości 300MB oraz integracja z Windows 8. Ciekawa rzecz, powiadomienia o nowych mailach w Windows 8 wyskakują tylko dla konta Outlook.com, dla innych kont już niekoniecznie :)

Pocztę Microsoftu można polecić niemal każdemu, ale daleki byłbym od twierdzenia, że jest lepsza od Gmaila. Być może kiedyś Outlook.com doczeka się wreszcie wsparcia dla IMAP, możliwości zmiany zdjęć kontaktów i poprawnego importowania poczty z innych kont to wtedy będzie dla mnie usługą, dla której będę mógł porzucić Gmaila. Na razie jest dla mnie tylko uzupełnieniem usługi od Google. I podejrzewam że dla wielu użytkowników jest drugim kontem obok Gmaila i wcale nie głównym :)

Dziś usługą pocztową, która w pełni zaspokaja moje potrzeby i jest dla mnie kontem głównym to Google Gmail.

I póki co, nic nie wskazuje bym szybko zmienił preferencje ... 

internet

Komentarze