PlayStation 4 nie będzie wspierać cross-playu, bo zdaniem Sony konkurencyjne platformy są gorsze

Strona główna Aktualności
Kenichiro Yoshida. Źródło: Financial Times
Kenichiro Yoshida. Źródło: Financial Times

O autorze

Temat rozgrywek międzyplatformowych na PlayStation 4 nie przestaje budzić emocji. Nie tak dawno Bethesda groziła, że jeśli Sony nie wyda zgody na cross-play w The Elder Scrolls: Legends, to niniejsza gra po prostu nie zostanie wydana na ich platformie. Teraz, korzystając z odbywających się w Berlinie targów IFA, głos postanowił zabrać dyrektor naczelny tokijskiej korporacji, Kenichiro Yoshida. Z wywiadu udzielonemu angielskiemu The Independent dowiadujemy się, że PS4 nie będzie wspierać cross-play'u, ponieważ – zdaniem Sony – konkurencyjne platformy są gorsze.

– Myśląc o rozgrywce międzyplatformowej, zawsze sądzimy, że najlepszym miejscem do grania jest PlayStation. Wierzę, że Fortnite sparowany z PlayStation 4 zapewnia najlepsze doświadczenie dla użytkowników, takie są nasze przekonania – mówi szef Japończyków, jednoznacznie ucinając wszelkie spekulacje. – Aktualnie jesteśmy otwarci na cross-play z komputerami osobistymi i niektórymi innymi platformami (smartfonami – przyp. red.), a decyzja ta została podjęta w oparciu o jakość doświadczenia. To właśnie sposób, w jaki myślimy o cross-play'u – dodaje po chwili.

Oczywiście wynika z tego jasno, że Sony nie jest zainteresowane jakimkolwiek partnerstwem z bezpośrednią konkurencją, czy to Microsoftem czy Nintendo, ale szczerze powiedziawszy trudno się temu dziwić. Na dzień dzisiejszy to ojcowie marki PlayStation rozdają karty, sprzedawszy blisko 82 mln egzemplarzy swej najnowszej konsoli, w odniesieniu do chociażby niespełna 39 mln sprzedanych Xboksów One. Większa liczba graczy online to kolejny argument przemawiający za „plejakiem”, niewątpliwie wpływający na sprzedażowy efekt domina. Czemu miano by dzielić tort z konkurencją?

Niewielu dzisiaj pamięta, że w roku 2012, kiedy to Xbox 360 dominował nad PlayStation 3, Microsoft – dziś wielki zwolennik cross-play'u – sam blokował takie rozwiązanie. Ówczesny marketingowiec firmy z Redmond, Alex Rodberg, tłumaczył taką decyzję wzajemną niezgodnością ekosystemów Xbox Live oraz PlayStation Network. Cóż, jak to mawiają, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Na pewno dla graczy wzajemna kompatybilność platform pod względem rozgrywki wieloosobowej byłaby dobra. W końcu każde rozszerzenie społeczności powinno uchodzić za pożądane. Trzeba jednak zrozumieć, że korporacja musi przede wszystkim zarabiać.

© dobreprogramy