PlayStation Classic złamane, można uruchomić dowolne gry. Szkolny błąd programistów Sony

Strona główna Aktualności
image
Źródło: Materiały prasowe Sony

O autorze

Oficjalnie PlayStation Classic ukazało się w sklepach 3 grudnia. Jak wiadomo, jest to retro konsola wyposażona w kolekcję 20 pre-instalowanych gier, której teoretycznie nie da się rozbudować. Ale tylko teoretycznie, bo oto w kilka dni po premierze crackerzy znaleźli odpowiednią furtkę. Przy czym w istocie rzeczy nie zrobili nic nadzwyczajnego. Szkolny błąd popełniło Sony.

Jak wiadomo, PlayStation Classic wykorzystuje open source'owy emulator PCSX ReARMed. Ten nominalnie uruchamia kopie zapasowe gier z obrazów płyt, w formatach takich jak ISO, IMG czy BIN/CUE. Chcąc zabezpieczyć konsolę przed piratami, programiści zaszyfrowali dane w pamięci. Problem w tym, że użyli do tego doskonale znanego oprogramowania GNU Privacy Guard, nie zabezpieczając dostatecznie klucza prywatnego.

W rezultacie z łatwością wykonano i odczytano dump zawartości pamięci, co prowadzi zarazem do możliwości podmiany fabrycznych gier na inne, całkowicie dowolne.

Co zrozumiałe, przeróbka nie jest bezinwazyjna. Wymaga wlutowania się w kość eMMC z czytnikiem kart pamięci lub koncentratorem USB. Niemniej dla kogoś, kto ma podstawowe pojęcie o elektronice i radzi sobie z obsługą lutownicy, nie jest to nadzwyczaj skomplikowana operacja.

Osobną kwestię stanowi, że łamanie PlayStation Classic to raczej sztuka dla sztuki. Konsolka ma dość słaby procesor MediaTek MT8167A, przez co – delikatnie mówiąc – nie jest najlepszym możliwym emulatorem kultowego „szaraka”. Aby zatuszować spadki klatek, firma z Tokio posłużyła się grami w systemie PAL, z limitem 50 kl./s, co i tak powoduje spowolnienia i nieprzyjemne rwanie obrazu.

© dobreprogramy