Quizzpy: teleturniej na żywo w aplikacji, wygrywasz prawdziwe pieniądze

Strona główna Aktualności
Quizpy: teleturniej na żywo w aplikacji. Wygrywasz prawdziwe pieniądze (Peter Bischoff/Getty Images)
Quizpy: teleturniej na żywo w aplikacji. Wygrywasz prawdziwe pieniądze (Peter Bischoff/Getty Images)

O autorze

Chcesz się poczuć jak w "Milionerach"? Czujesz, że możesz wygrać "Jeden z dziesięciu"? Możesz to osiągnąć, nie wychodząc z domu, przy okazji zgarniając prawdziwe pieniądze.

W Quizzpy teleturniej na żywo odbywa się codziennie. Nie jest to aplikacja, w której zaznaczamy odpowiedzi na losowane pytania, kiedy nam się podoba. Gra jest prowadzona na żywo przez dynamicznego Łukasza Kurczewskiego - młodego aktora, który gościnnie wystąpił w serialach "Na Sygnale" i "Oko za oko".

By zagrać, nie trzeba przechodzić przez casting, czekać na swoją kolej ani jechać do studia nagraniowego w Warszawie na wyznaczone nagranie. Wystarczy smartfon, przyzwoite łącze internetowe i chwila wolnego czasu o wyznaczonej porze. W aplikacji trzeba założyć konto (przez Facebooka lub numer telefonu) i uruchomić ją o wyznaczonej porze (12:30, 19:55). Gra zajmuje 20-25 minut.

Jak grać w Quizzpy?

Quizzpy wykorzystuje bardzo prostą formułę. Prowadzący zadaje uczestnikom gry kilkanaście pytań z zakresu tak zwanej wiedzy ogólnej. Geografia będzie przeplatać się z biografiami aktorów, historia z kulturą. Trzeba być gotowym na wszystko, łącznie z pytaniami o trzeciego z braci Grimm.

W czasie, gdy Łukasz Kurczewski czyta pytania, na ekranie smartfonu zobaczyć można 3 proponowane odpowiedzi. W tym momencie trzeba wybrać właściwą, na co mamy 10 sekund - zdecydowanie za mało, by poszukać odpowiedzi w internecie. Ci, którzy odpowiedzieli prawidłowo, mogą grać dalej. Ci, którzy się pomylili, odpadają, ale mogą oglądać rozgrywkę do końca. Mamy też do dyspozycji jedno "koło ratunkowe" na odcinek.

Pula pytań na pewno jest duża. Quizzpy działa od lata 2018 roku i nie sądzę, by w grach któreś pytanie się powtórzyło. Ich poziom jest równie zróżnicowany, co poruszane przez nie zagadnienia, a dwa lub 3 razy podczas odcinka trafia się "kosior", podkreślony przez prowadzącego fenomenalnym okrzykiem i animacją w aplikacji.

Kosior to pytanie na tyle trudne, że odpowiada na nie prawidłowo mniej niż połowa pozostałych uczestników gry. Podczas rozgrywek w Quizzpy, w których wzięłam udział, padały zwykle dwa lub trzy takie pytania. Dzięki nim teleturniej robi się interesujący. Kurczewski też robi świetną robotę, prowadząc ten teleturniej - mówi ciekawie, jest dynamiczny i stara angażować uczestników gry, dodając grze emocji.

400 zł do podziału

W Quizzpy gra już 8-9 tys. osób i nie zdarzyło mi się zobaczyć pytania, na które wszyscy odpowiedzieli prawidłowo. W każdej rundzie odpada kilkanaście lub kilka tysięcy osób. 2 "kosiory" zupełnie wystarczą, by z prawie 9 tys. startujących osób do końca dotrwało tylko 25.

Między zwycięzców podzielona zostanie pula nagród o wysokości 400 zł. Jeśli do końca wytrwa 25 osób, dostaną po 16 zł, a jeśli 10 - po 40 zł. Zdarza się też, że do końca nie dotrwa nikt!

Wygrane będą gromadzone na koncie gracza. Można je wypłacić, gdy uzbiera się 100 zł, co wcale nie jest takie proste. Wystarczy przejrzeć rankingi w aplikacji - w czołówce nie ma osób, które prawidłowo odpowiedziały na wszystkie pytania.

Quizzpy rozdaje pieniądze?

Sposób wypłacania pieniędzy jest tak zaprojektowany, by autorzy Quizzpy nie musieli szastać przelewami na lewo i prawo. Wydanie codziennie 400 zł to spore obciążenie budżetu, a wyznaczenie granicy 100 zł pozwala wypłacać sporadycznie. W chwili pisania artykułu wygraną można otrzymać jedynie przelewem, ale jeśli aplikacja będzie się rozwijać, być może pojawią się inne sposoby.

Quizzpy jest całkowicie darmowa i nie ma reklam, skąd więc pieniądze na jej utrzymanie? Na razie mobilny teleturniej na siebie nie zarabia. To inwestycja w eksperyment - autorzy tego pomysłu sprawdzają, czy taka forma konkursu wiedzy ogólnej przyjmie się na polskim rynku. "Model biznesowy jest tak skonstruowany, że zarabiać będziemy dopiero w przyszłości. Obecnie jesteśmy w fazie inwestowania w aplikację i badania, co użytkownikom podoba się najbardziej, a co chcieliby w aplikacji zmienić" - powiedział Paweł Sołyga, jeden z autorów tego pomysłu.

Lada moment liczba uczestników gier Quizzpy przekroczy 10 tys. To punkt zwrotny, do którego chcą dotrzeć autorzy Quizzpy. Trzeba też pochwalić ich za cierpliwość. Pomysł zrodził się w 2013 roku, gdy Sołyga pracował w innym zespole. Na szczęście nie został wdrożony od razu. Projekt czekał, aż smarfony zdobędą odpowiednią popularność, a warunki techniczne umożliwią prowadzenie teleturnieju na żywo dla tysięcy osób. Od niedawna do Quizzipy można zaprosić znajomego i dostać za to dodatkową szansę na odpowiedź.

Gdy aplikacja zdobędzie odpowiednio dużą popularność, jej twórcy poszukają sposobu na zarabianie. Głównym źródłem mają być reklamy, ale będą całkowicie nieinwazyjne. Być może partnerzy będą mogli wykupić sponsorowane odcinki teleturnieju. "Quizzpy to aplikacja mobilna, do której z łatwością można zaimplementować mechanizmy mikropłatności pod warunkiem, że nie wpłynie to negatywnie na poziom rozrywki" - dodał Marcin Kobus, manager projektu.

Warto spróbować. Quizzpy znajdziecie w naszej bazie aplikacji dla Androida i iOS-a.

© dobreprogramy