r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Recenzja Amazon Kindle 8 – świetny stosunek jakości do ceny

Strona główna Lab InneSPRZĘT

Amazon Kindle to wciąż niedościgniony wzór wśród czytników e-booków, a ten niepozorny, prosty czytnik znów to pokazuje. Tym razem miałam przyjemność czytać na podstawowym modelu Kindle'a 8. generacji. Czytnik kosztuje 389 złotych i jest wart każdej wydanej na niego złotówki. Od droższych modeli odróżnia go najwyżej brak podświetlenia ekranu – reszta działa doskonale.

Kindle 8 jest dostępny w kolorze czarnym i białym. Jeśli nie macie wyraźnego powodu, by kupić białą wersję, polecam czarną. Testowana przeze mnie biała prezentuje się świetnie do pierwszej podróży. Na szczęście można ją łatwo wymyć – wystarczy pianka do czyszczenia komputerów.

Poza tym obudowa czytnika jest bardzo solidna, trudno ją zarysować czy odgnieść. Zapowiada się kolejny produkt na lata czytania. Na dolnej krawędzi znajduje się włącznik, gniazdo USB i dyskretna dioda sygnalizująca ładowanie, nie ma więc wielu rzeczy narażonych na awarię. Z tyłu zostało wytłoczone logo Amazonu, z przodu zaś znajdziemy tradycyjny napis „Kindle” – to jedyne ozdoby. Wzornictwo jest idealne dla funkcji tego urządzenia, bo zupełnie nie rozprasza i pozwala skupić się na książce.

r   e   k   l   a   m   a

Sterowanie Kindlem jest możliwe dzięki ekranowi dotykowemu, który już jakiś czas temu zawędrował z wersji Touch do podstawowej. Mamy tu 6-calowy ekran E Ink Pearl o rozdzielczości 800×600, co daje 176 ppi. Nie jest to rozdzielczość imponująca, ale daje bardzo dobry komfort czytania. Ekran wyświetla 16 odcieni szarości, więc do komiksów nie polecam. Muszę tu też zaznaczyć, że ekran działa bardzo dobrze i reaguje bardzo szybko jak na E Ink. Jeśli chodzi o obsługę, czytnik jest zupełnie bezproblemowy.

Ten model został wyposażony w 4 GB pamięci wbudowanej i WiFi 802.11b/g/n. Akumulator wystarcza na kilka tygodni czytania i ponieważ nie ma podświetlenia, zużycie energii zależy tylko od liczby odświeżeń obrazu. Ładowanie od zera trwa około 4 godzin.

Wymiary czytnika to 160 mm × 115 mm × 9,1 mm, waga wynosi 161 g. Urządzenie można komfortowo trzymać jedną ręką nawet podczas wielogodzinnych posiedzeń z książką. Ramki są na tyle szerokie, by palce nie dotykały ekranu, a faktura obudowy daje pewny chwyt. Dla osób szukających czytnika lekkiego i poręcznego, ale w przystępnej cenie, będzie to świetny wybór.

Sprzęt jest tu jednak mniej istotny niż możliwości oprogramowania. Czytniki Kindle wciąż nie mają języka polskiego, a w zintegrowanym sklepie Amazonu jest niewiele polskich książek i czasopism, ale nie jest to problem. Na Kindle'u czytać książki w formatach AZW, TXT, MOBI, PDF, PRC, HTML i DOC(X) i któryś z nich na pewno da się kupić w polskich księgarniach. Oczywiście wciąż można wysyłać sobie książki e-mailem na konto Amazon (wiele księgarni robi to automatycznie, jeśli dostaną adres), by automatycznie zostały pobrane na czytnik. Oczywiście można też tradycyjnie korzystać z kabelka.

Oprogramowanie Kindle'a zostało bardzo dobrze przemyślane i nie sprawia żadnych problemów. Przy pierwszym uruchomieniu trzeba tylko zerknąć do instrukcji, by zapoznać się z podziałem na strefy – dotknięcie z lewej strony cofa książkę, z prawej przechodzi stronę dalej, u góry pokazuje ustawienia, na dole zaś pozwala przejrzeć miniatury stron i nawigować. Przytrzymanie słowa pokazuje definicję ze słownika, tłumacza Bing i Wikipedii, jeśli czytnik ma dostęp do Internetu. Jedyne, czego może brakować, to możliwość obracania ekranu.

Czytanie na Kindle'u polecam w szczególności osobom chcącym doskonalić znajomość języka angielskiego. W ustawieniach czytnika można włączyć podpowiedzi, co pozwala wygodnie wzbogacać słownictwo. Nie jest to żadna nowość w czytnikach Amazonu, ale warto się jej przyjrzeć. Taka funkcja w czytniku za 399 zł jest ogromną pomocą dydaktyczną, zwłaszcza że ze sklepu Amazonu można zgarnąć niezłe książki za darmo.

Na książkach kupionych w sklepie Amazonu można korzystać też z funkcji X-Ray, która pokazuje wystąpienia postaci i miejsc w lekturze. Integracja z serwisem Goodreads także działa doskonale. Na podstawie wcześniejszych polubień podsunie pozycje, które mogą nam się spodobać i dobrze znane klasyki, a potem od razu przekieruje do sklepu Amazonu, gdzie można je kupić. Niestety tu znów wychodzi brak języka polskiego i książek w naszym języku.

Na koniec kilka słów o dostępnych akcesoriach. W paczce z czytnikiem dostaniemy tylko kabel USB. Smukłe etui ochronne z poliuretanu kosztuje 29 dolarów w sklepie Amazonu, w Polsce jest to rzadki towar. Okładka została wyposażona w magnes służący za zamknięcie i wybudzający Kindle'a po otwarciu okładki. Nie brakuje za to kolorowych zamienników z różnych materiałów. Niestety, od kiedy można kupić Kindle Paperwhite, nie są dostępne okładki z lampką, więc decydując się na podstawowego Kindle'a trzeba się liczyć z brakiem możliwości czytania przy zgaszonym świetle.

Przyznam, że na początku cena 389 zł za ten czytnik wydawała mi się wygórowana, ale szybko przekonałam się o jego wartości. Kindle 8 jest dopracowany i działa niezawodnie. Jest po prostu wart swojej ceny.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.