Robaki? To nasza wina!

Strona główna Aktualności

O autorze

Zjadliwość wirusów i robaków komputerowych jest m.in. pochodną niefrasobliwości względem bezpieczeństwa własnych zasobów.

Jedną z furtek dla ostatnich generacji robaków internetowych są - poza dziurami w oprogramowaniu - stale współdzielone w sieciach komputerowych pliki. Zdaniem specjalistów ułatwiają rozprzestrzenianie się robaków nawet w intranetach, nie mówiąc już o otwarciu komputera na atak z zewnątrz. Dodatkowo użytkownicy sieci, nie chcąc obciążać pamięci skomplikowanymi hasłami dostępu, generują je w bardzo szablonowy sposób. Twórcy robaków i wirusów potrafią to wykorzystać.

Według niektórych szacunków 1/3 używanych w systemach komputerowych haseł może zostać złamana dzięki sukcesywnemu wykorzystaniu zawartości najmniejszych słowników języka angielskiego.

Robak LovGate korzystał - nie bez sukcesów - z listy 16 podstawowych haseł, jako drugoplanowej drogi infekowania komputerów. Deloder natomiast zaatakował około 10 tys. różnych systemów, korzystając z listy 86 haseł. Zdaniem analityków taka metoda ataku będzie coraz popularniejsza, ponieważ niezbyt duże listy haseł bez trudu można zawrzeć w kodzie robaka.

Źródło: BiznesNet

© dobreprogramy