Google zrobi zdjęcia Poznaniowi - Street View



Gigant internetowy chce uzupełnić bazę danych i fotografii miast Europejskich i wkracza do Polski. Zapewne już się spotkaliście z usługą "Street View" która daje możliwość oglądania centr miast z pozycji przechodnia jak i serii zdjęć połączonych w panoramy.
Dla turystów jet to coś wspaniałego gdyż można wcześniej zaplanować trasę zwiedzania danego miasta a zdjęcia i mapy z internetu ułatwiają poruszanie się w wybranym kierunku. Google rozpoczynając fotografowanie zwraca się do mieszkańców o p... w pierwszej kolejności, i które warto pokazać całemu światu. Kiedy Polska znajdzie się na mapie wirtualnych spacerów Google, w wycieczkę np. po poznańskiej starówce wybrać się będą mogli turyści z całego świata.

"fot. Redakcja mmpoznan.pl"

Choć na to, co faktycznie sfotografują jeżdżące po mieście samochody z aparatami na dachu ani internauci, ani władze miasta nie mają decydującego wpływu, to jednak z napływających propozycji utworzona zostanie finałowa lista dziesięciu najpopularniejszych miejsc, a z niej wybrana zostanie polska wizytówka Street View. Pięć miast z których zdjęcia trafią do internetu to obok Warszawy, Wrocław, Gdańsk i Kraków. Od początku czerwca na ulicach Poznania będzie można spotkać specjalnie oznakowany samochód, który w pierwszej kolejności odwiedzi centrum, później kierując się w odleglejsze rejony miasta. Wykonywanie zdjęć może potrwać nawet do połowy września, ale na to w głównej mierze ma wpływ pogoda. Później setki zebranych danych w postaci cyfrowej trzeba będzie odpowiednio obrobić. Taka obróbka może zająć nawet kilka miesięcy, ale zdaniem przedstawicieli Google, polskie miasta na mapie wirtualnych spacerów powinny się pojawić jeszcze przed końcem roku.

Pozostaje jednak pytanie odnośnie tego co tak naprawdę zostanie utrwalone przez pojazdy Googl'a ?
Czy również w Polsce będą zbierać dane z sieci WiFi ? - o tym się nie mówi ...
ale wspomnę cytat z internetu:

"...Na razie nie sposób stwierdzić, jak wiele sieci WLAN zostało przeskanowanych ani ilu użytkowników padło ofiarą przypadkowego podsłuchu. Rzecznik firmy dodaje, że informacje zebrane w Austrii, Danii i Irlandii zostały skasowane.

Według WSJ sprawą zajmie się odpowiedzialna za ochronę konsumentów Federalna Komisja Handlu (FTC, Federal Trade Commission). Oprócz tego niektórzy deputowani domagają się przesłuchania przedstawicieli Google'a w Kongresie. Władze Australii, Hiszpanii, Niemiec, Nowej Zelandii i Włoch już prowadzą śledztwa w związku ze zbieraniem danych w sieciach WLAN. Rzecznik Google'a na razie nie chciał udzielić odpowiedzi na pytanie, czy firma faktycznie naruszyła prawo w krajach innych niż Stany Zjednoczone. .."

Co do systemu działania Googla ma nas przekonać filmik