Rzut oka na ASUS ROG Strix Hero III z funkcją Keystone. Sekret tajemniczego breloczka

Strona główna Aktualności

O autorze

Od pewnego czasu ASUS usilnie poszukuje sposobu na wyróżnienie swych laptopów z tłumu. Kiedy śmiała stylistyka w połączeniu z wąskim obramowaniem spowszedniały, tajwański producent zaczął serwować gładziki wyświetlające klawiaturę numeryczną. Po niespełna pół roku przychodzi pora na kolejny unikatowy dodatek – ROG Keystone.

Czym właściwie jest ów Keystone? To klucz NFC, schowany w całkiem estetycznym breloczku z karabińczykiem. Idea jest taka, żeby gadżet po podpięciu do notebooka dawał dostęp do ukrytej części dysku, zwanej Shadow Drive. Nominalnie Shadow Drive pozostaje zaszyfrowany. Poza tym Keystone'owi można przypisać konkretny profil ustawień, czy to podświetlenia czy układu chłodzenia, który zostanie aktywowany w momencie wpięcia klucza.

Powiecie, że to nic szczególnie rewolucyjnego i ja się z wami zgodzę. Dysk można zaszyfrować darmowym VeraCryptem, a profile ustawień przypisać pod klawisze.

Tyle że z całą pewnością nie są to rozwiązania tak wygodne i przystępne dla mniej zaawansowanego użytkownika jak Keystone. ASUS serwuje coś, co właściwie nie wymaga żadnej konfiguracji, poza wstępnym połączeniem klucza z danym laptopem. Kwestia paru chwil, a w razie czego można się wspomóc dołączoną do zestawu instrukcją. Keystone po prostu działa.

DTR? Stacja robocza? Laptop do gier?

Szybko znajduje też uzasadnienie. Otóż ASUS ROG Strix Hero III to notebook, który ciężko przypisać do jakiejś konkretnej kategorii urządzeń. Ale to dobrze świadczy o jego elastyczności.

Wymiary konstrukcji to 360 x 275 x 24,9 mm, a masa – 2,32 kg. Całość, jak na "piętnastkę", okazuje się relatywnie kompaktowa. Mimo to wewnątrz tkwią jedne z najwydajniejszych podzespołów na rynku, mogące śmiało konkurować z większością desktopów. Ostatecznie ciężko jednoznacznie powiedzieć, czy ROG Strix Hero III jest DTR-em (zamiennikiem desktopa) czy bardziej klasycznym laptopem do gier, a może po prostu mobilną stacją roboczą. Kwestia spojrzenia.

Specyfikacja techniczna nadesłanej do redakcji wersji przedstawia się następująco:

  • Ekran: 15,6'' Full HD 240 Hz
  • Procesor: Intel Core i7-9750H
  • Pamięć RAM: 2x 16 GB DDR4-2666 CL19
  • Grafika: NVIDIA GeForce RTX 2070 8 GB
  • Nośniki: 1 TB SSD M.2 NVMe
  • Łączność: Gb LAN, Wi-Fi 802.11ac, BT v5
  • Bateria: 66 Wh, 4-komorowa
  • System: Windows 10 Home 64-bit PL

Wierzcie mi lub nie, ale ciężko znaleźć zastosowanie, w którym tego rodzaju komponenty mogłyby sobie nie poradzić. Nawet w niezwykle wymagającym "Metro Exodus", przy wysokich detalach, można liczyć na utrzymanie 60 kl./s. Tym bardziej wszystkie pozostałe współczesne gry chodzą bez zająknięcia. Zresztą, podobnie jak aplikacje użytkowe.

Montaż wideo w Adobe Premiere Pro? Nie ma problemu. Modelowanie budynku w Revit? Patrz wyżej. Ba, mając na pokładzie 32 GB RAM, zakładek w Chrome też otworzycie do woli.

Na straży wielozadaniowości

No właśnie, i tutaj na scenę wkracza wspomniany parę akapitów wyżej klucz Keystone. Laptop ASUS ROG Strix Hero III można nosić przy sobie jako mobilną stację roboczą. Po czym wyjąć klucz i pozostawić sprzęt do zabawy domownikom. Projektom ukrytym na Shadow Drive nic nie grozi, a ewentualne zmiany w podświetleniu, skrótach klawiaturowych czy charakterystyce pracy chłodzenia mogą zostać łatwo i de facto tylko jednym ruchem odkręcone.

Przy czym ASUS ROG Strix Hero III to znacznie więcej niż tylko wydajne komponenty i Keystone. Notebook ma m.in. również wspomniany przeze mnie gładzik z klawiaturą numeryczną. Sam gładzik również jest wygodny i precyzyjny. Podobnie klawiatura, która cechuje się wyczuwalnym skokiem i informacją zwrotną. Dobre wrażenie pozostawia po sobie wbudowany subwoofer.

Złącz wejścia-wyjścia jest wystarczająca liczba: USB 3.1 typu C z obsługą DisplayPortu, trzy USB 3.0, HDMI 2.0, RJ-45, hybrydowe audio. Nic tylko działać – chciałoby się rzec.

Jak zwykle – kwestia ceny

Zasadniczo problem jest tylko jeden, a brzmi: cena. Choć gdyby się tak na spokojnie zastanowić, to wcale nie jest szczególnie wysoka, patrząc na oferowane możliwości. Za przedstawioną konfigurację trzeba zapłacić 10 899 zł. Wersja z matrycą 144 Hz, zamiast 240 Hz, i dyskiem o pojemności "tylko" 512 GB kosztuje natomiast 9399 zł. Nie jest to tym samym produkt dla każdego.

Osobną kwestię stanowi, że gdybym miał takie pieniądze i poszukiwał wysokowydajnego notebooka, to model ASUS ROG Strix Hero III z całą pewnością bym rozważył.

© dobreprogramy