Pojawienie się specyfikacji umożliwiającej tworzenie takich kart uzasadniane jest stale zwiększającą się ilością danych, które trzeba dziś przechowywać. Mowa o zastosowaniach na przykład w kamerach 360°, urządzeniach Internetu Rzeczy czy ogólnie w kontekście filmów w coraz wyższych rozdzielczościach, przekraczających 4K. Nie są to jednak jedyne scenariusze, w których opisywane karty mają się przydać, SD Association sugeruje zastosowania także w przemyśle motoryzacyjnym.
WIDEOSD Express - Revolutionary Innovation for SD Memory Cards
Teoretyczne możliwości nowych kart dały twórcom standardu otwartą drogą do tego, by nazywać je przenośnymi dyskami SSD. Istotnie, biorąc pod uwagę przede wszystkim deklarowany transfer, trudno uznać to określenie za błędne. Warto przypomnieć, że większość popularnych dysków półprzewodnikowych na złączu SATA oferuje dziś transfery na poziomie około 500 MB/s, choć rzecz jasna istnieją także rozwiązania szybsze. Przykładem mogą być dyski w formacie M.2 zaprezentowane niedawno przez Samsunga, których maksymalne prędkości to kilkukrotnie wyższe wartości.
WIDEO
Zaprezentowanie nowej specyfikacji nie oznacza oczywiście, że lada dzień na sklepowych półkach pojawią się nowe karty o wspominanej tu pojemności 128 TB. To dopiero początek drogi do stworzenia produktów, które wejdą do codziennego użytku. Na początku z pewnością nie będzie można również liczyć na szczególnie przystępną cenę. Warto przypomnieć, że dziś karta pamięci SD o pojemności 512 GB to wydatek rzędu tysiąca złotych.