reklama

SQL Server 2017 RC1 z Active Directory na Linuksie: Microsoft pokochał pingwiny?

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Jeden z najważniejszych klejnotów koronnych Microsoftu, system zarządzania relacyjnymi bazami danych SQL Server, wreszcie doczekał się pierwszego kandydackiego wydania wersji 2017. Wreszcie, gdyż spodziewaliśmy się go już w czerwcu, jednak nic straconego. To co najważniejsze, jest dostępne. Microsoft kocha Linuksa, więc SQL Server 2017 działa już na systemach z Pingwinem – i to równie dobrze, co na Windows Serverze.

Z informacji na blogu Technetu o nowym SQL Serverze nie dowiecie się za wiele. Już jednak w zeszłym roku Microsoft odsłonił jednak kulisy przeniesienia SQL Servera na Linuksa, czyli zbudowania warstwy abstrakcji, która pozwoli odtworzyć niezależnie od systemu operacyjnego te wszystkie funkcje, z których bazodanowy system korzystał wywołując API win32, kernel NT i biblioteki aplikacji Windowsa. Takich zależności było mnóstwo – i trzeba przyznać, że Microsoft zrobił to fantastycznie.

Obecnie na Linuksie SQL Server jest uruchamiany jako normalna linuksowa aplikacja (Linux Host Extensions), która rozmawia z systemem przez jego API. Gdy rozszerzenie hosta zostaje uruchomione, ładuje ono i inicjalizuje warstwę abstrakcji SQLPAL, zajmującą raptem 8 MB. Na tej warstwie uruchamiane są programowo izolowane procesy, działające w tej samej przestrzeni adresowej. To przede wszystkim SQL Server, który do komunikacji z SQLPAL wykorzystuje ponad 1200 różnych windowsowych wywołań.

Wygląda to na rysunku tak, jakby były tu trzy warstwy, jednak w rzeczywistości w samym procesie nie ma żadnych ograniczeń. Wymagający wydajnościowo kod w SQL Serverze (np. dostęp do dysku), może porozumieć się bezpośrednio z linuksowym kernelem, korzystając z napisanych w assemblerze bezpośrednich interfejsów. Dołączone do tego wszystkiego windowsowe biblioteki też nie powinny obciążać systemu, to ułamek normalnego Windowsa – nieskompresowane zajmują jedynie 81 MB.

I tak, przez ostatnie wszystkie wydania Community Technology Preview, SQL Server 2017 zdołał przynieść pełne wsparcie na Linuksie dla kluczowych dla misji firmy obciążeń (w tym mechanizm grup dostępności Always On zintegrowany z natywnymi rozwiązaniami klastrowania), przetwarzanie danych grafów, adaptacyjne przetwarzanie zapytań oraz integrację z Pythonem dla funkcji analitycznych.

Wraz z Release Candidate 1 dostajemy na Linuksie integrację z uwierzytelnianiem przez Active Directory, szyfrowanie przesyłanych przez linuksowy serwer danych po TLS, nowe funkcje w usługach maszynowego uczenia, rozszerzenia możliwości usług analitycznych i ulepszenia usług integracji dla Linuksa i Windows Servera. Dostarczono też nowe benchmarki, które mają pokazać, że SQL Server bije rekordy wydajności i pozostawia konkurencyjne bazy danych daleko z tyłu.

Zainteresowani wypróbowaniem SQL Servera 2017 RC1 powinni zerknąć wpierw do bloga na TechNecie. Z naszej strony polecamy po prostu pamiętać, że żyjemy w 2017 roku i skorzystać z Dockera – instalacja gotowego kontenera jest najprostsz, wystarczy mieć Docker Engine w wersji przynajmniej 1.8, oraz ze 4 GB RAM dla kontenera.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieKosztuje prawie milion złotych rocznie. Aplikacja mObywatel oferuje bardzo mało