Samsung Galaxy Fold. Chcesz go kupić? Musisz przejść szkolenie

Strona główna Aktualności

O autorze

Kupno smartfonu jakim jest Samsung Galaxy Fold wiąże się nie tylko z dużym wydatkiem. Samsung wymaga, aby każdy klient przeszedł specjalnie szkolenie z jego użytkowania, głównie pod kątem trwałości urządzenia.

Już jutro w USA Samsung Galaxy Fold powinien trafić do sprzedaży. Jego kosmiczna cena, jak wiadomo nie wiąże się z dobrą wytrzymałością. Dlatego Samsung postanowił nie wysyłać telefonów, a jedynie umożliwić odbiór na miejscu w swoich bądź partnerskich salonach. Będzie się to wiązało z obowiązkowym szkoleniem.

Finalna wersja Samsunga Galaxy Fold jest co prawda bardziej wytrzymała niż ta z wiosny, ale wciąż nie ma mowy o niedelikatnym sprzęcie. Pracownik danej firmy przy odbiorze telefonu będzie uczulał przyszłego użytkownika na wszystkie aspekty, z którymi musi się liczyć, aby telefon nie wylądował zaraz w serwisie.

Z Samsungiem Galaxy Fold ciągle jak z jajkiem

Tona papierów z informacjami ostrzegawczymi to nie wszystko. Pracownik będzie mówił chociażby o tym, że nie można dopuścić do nacisku ekranu twardym lub ostrym przedmiotem (nawet paznokciem), nie można kłaść na nim żadnych przedmiotów (w tym kart płatniczych czy monet). Podczas szkolenia usłyszy się również o tym, że nowy Samsung nie jest odporny na kurz i wodę, żadne płyny czy małe elementy, cząsteczki.

Oczywiście nie można też nic wkładać pomiędzy obie części składanego ekranu (znów ukłon w stronę kart kredytowych czy dokumentów). Jest też coś w drugą stronę. Samsung z powodu użycia magnesów może zaszkodzić różnym pobliskim urządzeniom jak np. magnetyczne karty albo rozruszniki serca, więc jest zalecenie skontaktowania się z lekarzem, jeśli planuje się kupno Folda. Pracownik pomoże też w konfiguracji i objaśni działanie oprogramowania.

Tańsza wymiana ekranu, ale tylko raz

Po wszystkim klient dostanie kupon na jednorazową wymianę ekranu za 149 dolarów (kupony dostaniemy tylko do końca roku) i specjalny numer infolinii pomocy wyłącznie dla posiadaczy Samsungów Galaxy Fold. Cóż, to wciąż sprzęt bardzo bliski prototypowi, a nie w pełni gotowemu do użytku urządzeniu, z którym nie trzeba się obchodzić jak z jajkiem.

Spokojnie. Chodzi tylko o USA. Przynajmniej na razie. Nie wiadomo jak lokalni decydenci Samsunga podejdą do sprawy, kiedy Fold trafi do Polski. Ale kto go kupi za 2000 euro? Tym bardziej, że istnieje spore prawdopodobieństwo usterki. Już nieco piasku dostającego się w zakamarki może uszkodzić ekran.

© dobreprogramy