reklama

Samsung Galaxy Note 7 wybuchł i spalił Jeepa. Pamiętajcie o akcji wymiany!

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Lepszego prezentu Apple nie mogło sobie wymarzyć. Dzień po premierze iPhone’a 7, flagowy smartfon głównego konkurenta, model którego sprzedaż została wstrzymana jako zagrażającego życiu i mieniu jego właścicieli, wywołał fatalny w skutkach pożar. Na szczęście nikt nie zginął – ale niewiele brakowało.

Jak donoszą media amerykańskie, Nathan Dornacher z miasta St. Petersburg na Florydzie wybrał się autem (Jeep Grand Cherooke) ze swoją żoną na garażowe wyprzedaże. Na jednej z nich kupił biurko dla córki. Gdy wrócił do domu i zaczął wyładowywać zakupiony mebel, pozostawił w samochodzie swój nowy smartfon, Samsung Galaxy Note 7.

Kiedy rodzice po powrocie powiedzieli swojej ośmioletniej córce, by wsiadła do auta, to wspólnie wybiorą się jeszcze na jakieś zakupy, nagle zareagował pies pana Dornachera. Zwrócił jego uwagę na to, że coś złego się dzieje. Gdy mieszkaniec St. Petersburga wyszedł przed dom, zobaczył swoje płonące auto.

Pytany przez lokalną telewizję przedstawiciel Samsunga podkreślił, że bezpieczeństwo klientów jest kwestią priorytetową, a firma wie o wypadku i robi co może dla poszkodowanego. Przypomniał również, że każdy może skorzystać z programu wymiany Samsungów Galaxy Note 7 na nowe, nie stwarzające zagrożenia pożarowego.

Szacuje się, że łączny koszt globalnej operacji wymiany wyniesie przynajmniej 1 miliard dolarów. Mimo że Samsung utrzymuje, że jedynie 24 egzemplarze na każdy wyprodukowany milion grożą ryzykiem eksplozji, konsekwencje PR-owe są znacznie poważniejsze. Zobaczymy, ilu użytkowników Note 7 wymieni swoje telefony po prostu na nowego dużego iPhone’a 7 Plus.

Jeśli jesteście posiadaczami Samsunga Galaxy Note 7, powinniście odwiedzić stronę programu Note 7 Exchange. Tam znajdują się wszystkie informacje dla klientów z Polski.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić