Sony nie podoba się handel kluczami gier na PlayStation 4. Idą ograniczenia

Strona główna Aktualności

O autorze

Koniec handlu kluczami aktywacyjnymi do gier na PlayStation 4. Sony oświadcza wprost: „Możemy potwierdzić, że od 1 kwietnia 2019 r. Sony Interactive Entertainment nie będzie już oferować pełnych gier za pośrednictwem programu Global Digital w kanale detalicznym".

Mówiąc obrazowo, oznacza to, że w sklepach nie kupicie już kodów prepaid pozwalających na przypisanie do konta PSN cyfrowej wersji określonej gry. W Europie Kontynentalnej nie powinien być to problem szczególnie dotkliwy, gdyż tego rodzaju formę dystrybucji sprzedawcy i tak oferowali niezwykle rzadko. Co innego w Ameryce Północnej czy nawet Wielkiej Brytanii.

Przy czym zmiana dotyczy wyłącznie pełnych wersji gier. Doładowania gotówkowe czy zdrapki na wszelkiej maści DLC pozostaną dostępne. Mało tego, niejako w ramach rekompensaty producent obiecuje, że wprowadzi do sprzedaży prepaidy o podwyższonym nominale.

Czyli jeśli komuś zależy na cyfrowych wersjach gier, a jednocześnie nie chce podpinać do konta PSN karty debetowej lub kredytowej, to w dalszym ciągu może kupować za prepaidy.

Jak wynika z ujawnionej notatki sieci GameStop, japoński gigant planuje także pewne odstępstwa od nowej reguły. Przykładowo, nadchodzące hity Days Gone i Mortal Kombat 11 mimo wszystko będą dostępne jako karta-zdrapka, ale tylko przez pierwszy tydzień od premiery. Dopiero po tym czasie sprzedaż kodów aktywacyjnych ma zostać zakazana całkowicie.

Powody decyzji są niejasne

Przedsiębiorstwo ani słowem nie wspomina o powodach wprowadzenia zmiany. Istnieje natomiast kilka mniej lub bardziej logicznych teorii. Najbardziej prawdopodobna jest taka, że Sony próbuje nakłonić użytkowników do podania kompletnych danych teleadresowych w PSN. Jest to wymagane, aby dokonać zakupu z użyciem karty. Są jednak również teorie spiskowe.

Niektórzy komentujący sprawę na Twitterze sądzą, że duże sieci próbowały oszukiwać Sony, handlując kluczami uzyskanymi za darmo; z puli testowej lub pokazowej. A kiedy klucze wypadną z oficjalnego obiegu, jasnym stanie się, kto nadużywa partnerstwa.

Zobacz też: Sony w końcu pozwoli zmienić identyfikator PSN, za darmo tylko raz

© dobreprogramy