Sposób na kierowców. Polak pokazał, jak okradają w Szwecji

Strona główna Aktualności
Płacący kartami kierowcy są na celowniku
Płacący kartami kierowcy są na celowniku

O autorze

Technologia pomagająca wykraść pieniądze idzie do przodu. Skaner do kart jest malutki i trudno go zauważyć. Niewykluczone, że podobne zagrożenie może dotrzeć do Polski.

"Gadżet" pokazał na Twitterze jeden z polskich kierowców mieszkających w Szwecji. Skimmer był "zamontowany nad slotem do kart w automacie do tankowania dla ciężarówek". Brawa dla rodaka za spostrzegawczość, bo niełatwo było zobaczyć, że coś jest nie tak.

Świadczy o tym skuteczność przestępców. Marcin na Twitterze pisze, że problem w Szwecji jest powszechny. "W zeszłym miesiącu zeskanowali nam kartę w Mjölby i zatankowali 1000 l. Dostaliśmy takie wytyczne od działu ochrony sieci stacji...." - zdradził.

Kto jest odpowiedzialny za kradzieże? Trop może prowadzić w kierunku Bułgarii. Użytkownik Twittera zauważył, że w okolicy zaparkowane jest auto na bułgarskich rejestracjach - niewykluczone, że byli to czyhający na dane przestępcy.

Skimming dotyczy głównie bankomatów - i to również tych znajdujących się w Polsce, o czym banki często przypominają - ale jak widać mogą pojawić się też w automatach i innych urządzeniach, w których dokonuje się płatności.

Czy podobne kradzieże staną się normą również w Polsce? Sekurak przypomniał, że zdarzały się tego typu przypadki, choć nie mamy 100 proc. pewności, czy wykorzystano akurat tę metodę. Sprawę opisywała rzeszowska "Wyborcza":

Mieszkance Rzeszowa, która zapłaciła kartą na stacji benzynowej, skradziono z konta w sumie ponad 2 tys. zł. Kradzieże były dokonywane z serwerów w Rumunii. Kobieta podejrzewa, że system na tej stacji został zhakowany, bo jej znajomemu przytrafiło się to samo na stacji tej sieci w Warszawie. Policja: – To może być skimming.

Jedno jest pewne - kierowcy podczas płatności powinni zachować czujność.

© dobreprogramy
s