THQ już nie istnieje, ale pozywa Electronic Arts o UFC, chce marki i pieniędzy

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

W branży gier często zza grobu odzywają się duchy, aby spróbować wyciągnąć jeszcze trochę pieniędzy... Reprezentujący interesy THQ, które zbankrutowało na początku roku, pozwali Electronic Arts w związku z ponoć niecnym przejęciem przez firmę licencji na gry z serii UFC. Domagają się oddania im marki lub kwoty opiewającej na jej obecną wartość, a do tego minimum 10 milionów dolarów z tytułu wyrządzonych firmie szkód.

Powodzi twierdzą, że informacje o nieciekawym stanie THQ, które EA uzyskało w trakcie zakulisowych rozmów dotyczących wykupu wydawcy w całości, zostały przekazane agencji promocji Zuffa, posiadającej prawa do UFC. Ta na pół roku przed upadkiem firmy postanowiła zakończyć współpracę, wypłacając jej 10 milionów dolarów z tytułu zerwanej umowy. Reprezentacji THQ twierdzą, że powinni dostać wtedy minimum 20, a gdyby jeszcze wiedzieli o konszachtach z Electronic Arts to już w ogóle górę złota... Więc tak czy siak kasa się im jeszcze należy. Najlepiej do tego ze zwrotem tej, którą EA już zrobiło na UFC, a i jakimiś drobnymi niesłusznie przyznanymi Zuffa przy bankructwie.

© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieRoboty zabiorą nam pracę? Nie tak szybko – nawet Elon Musk zmienił zdanie