T-Mobile bez nielimitowanego LTE. Nie masz światłowodu? To czeka Cię oszczędzanie danych

Strona główna Aktualności
fot. iStock.com
fot. iStock.com

O autorze

Światłowód to najlepszy Internet na domowe potrzeby. Jeśli nie mamy pod domem kabli, to ogólnopolską całkiem niezłą alternatywą jest nielimitowany T-Mobile. A raczej był, operator przekształcił ofertę w niewyróżniające się niczym pakiety gigabajtów.

Telekomy chwalą się pokryciem siecią komórkową. Zawsze znajdą się gorsze obszary, ale dostęp można uznać za jak najbardziej powszechny. Szybka sieć światłowodowa nie jest dobrem luksusowym tylko dla wąskiego grona wybrańców, ale też nie można powiedzieć, że jest powszechnie dostępna niemalże dla każdego.

LTE jako alternatywa, ale z limitami

W takim wypadku możemy wziąć propozycję dostępu po LTE. I tutaj zaczynają się schody, bo operatorzy przyzwyczaili nas do ograniczonych pakietów danych. Nie są mikroskopijne, ale zawsze występują, nawet jeśli na pierwszy rzut oka ich nie ma.

Od lat niby nielimitowany Internet zawiera różne gwiazdki w umowie, które np. mówią o nałożeniu lejka 1 Mb/s (czy o wiele gorszego) po przekroczeniu chociażby 100 GB. Niezaawansowani okazjonalni użytkownicy nie są zszokowani. Co jednak powiedzieć mają wielbiciele Netflixa i YouTube w 4K, gracze często kupujący nowe tytuły, osoby pracujące na komputerze i przesyłające sporo plików, czy po prostu większe rodziny, gdzie pakiet musiałoby dzielić 5 osób?

T-Mobile wyróżnił się prawdziwym brakiem limitu jako pierwszy w Polsce…

Rodzynkiem był do tej pory T-Mobile. Jego oferta miałaby niedługo drugie urodziny. Operator nie nakładał żadnych lejków i limitów pobranych danych. Z własnych doświadczeń mogę to potwierdzić, bo specjalnie przez pierwszy miesiąc pobrałem ponad terabajt i nie odnotowałem spadku szybkości.

Płaciło się za nielimitowany pakiet o szybkości do 60 Mb/s lub do 20 Mb/s. Ceny niewiele się różniły, więc 60 Mb/s było popularniejsze. Wszystko zależy od lokalnych warunków, jak dobrze wiemy sieć komórkowa reaguje na obłożenie użytkownikami i jakość sygnału, ale nie mogę powiedzieć, że miałbym ciągle okropne prędkości. W stosunku do zwykłego miedzianego kabla Orange byłem zadowolony.

Pierwsze problemy pojawiły się po upowszechnieniu się oferty. Wszystko działało dobrze, ale bardzo wysokie prędkości osiągane były tylko w nocy, kiedy mało ludzi aktywnie korzysta z Internetu. Nawet nieco znajomych z okolicy postawiło na T-Mobile (miejscowość nie jest aż tak szczelnie poprzetykana światłowodami), więc widziałem wśród swojego otoczenia popularność usługi, co mogło przełożyć się na większe obłożenie nadajników.

…i już się nie wyróżnia

I tak po około 2 latach T-Mobile zmienia reguły gry. Oferta z nielimitowanym Internetem domowym LTE przeszła w niepamięć. Zastąpiły ją warianty z pakietami 100 GB (59 zł), 200 GB (69 zł) i 300 GB (79 zł). Plusem jest brak górnego limitu prędkości (chociaż w praktyce i tak nie ma miejsc, gdzie sieć działałaby jak petarda podobnie do dobrego FTTH), ale po przekroczeniu pakietu pojawia się lejek 1 Mb/s.

Jak czytamy w odpowiedzi T-Mobile na nasze pytanie o powody zmian:

Z początkiem września zmieniliśmy podejście do ofert internetu domowego: dotychczasowe oferty 20 Mb/s oraz 60 Mb/s zostały zastąpione trzema wariantami internetu: 100, 200 lub 300 GB z pełną prędkością. Po wykorzystaniu wybranego pakietu danych prędkość internetu wynosi 1 Mb/s. Wielkość pakietów danych w ofercie (w szczególności 200 i 300 GB) została dobrana pod kątem realnych potrzeb klientów – i tak np. wybierając ofertę 100 GB, użytkownicy mogą obejrzeć aż 918 odcinków popularnego serialu „Przyjaciele” na platformie Netflix.

Operator twierdzi, że nowa oferta jest lepiej dopasowana do potrzeb klientów. Czy na pewno? Zależy jakie kto ma wykorzystanie czy realne potrzeby szybkości. Części osób nie zrobi to różnicy i 200GB czy 300GB wystarczy, ale pamiętajmy, że oferta jest dobrą alternatywą dla FTTH (nawet sam T-Mobile nie raz tak ją prezentował, chociaż nie dosłownymi zwrotami), a więc ludzi stawiających też na bardzo dużą ilość pobranych danych, a nie samą prędkość. Na pewno wielu takich abonentów pozyskał T-Mobile.

T-Mobile zachęca do światłowodów, ale nie ma wystarczającej infrastruktury

Magentowy telekom zachęca klientów do przejścia na światłowód, który zaczął oferować na dzierżawionych łączach. To świetnie! Sam nawet w chwili pisania tego tekstu doglądam pracowników operatora, bo mam realizowane przyłącze FTTH.

Tyle że nie od T-Mobile, a lokalnego operatora. Mieszkam w średnim mieście, nie malutkiej miejscowości, mimo to ogólnopolscy operatorzy nie oferują przyłączy światłowodowych w mojej okolicy. Takich osób jest sporo więcej. T-Mobile musiał mieć problemy z obciążeniem sieci i opłacalnością abonamentu, bo po pewnym czasie podniósł ceny, a teraz zupełnie zamyka tą gałąź oferty. Okazała się zbyt atrakcyjna dla tego typu użytkowników. Teraz nie ma dobrego zamiennika.

T-Mobile zapytany o to, co oferują teraz w zamian dla klientów ciągle korzystających z abonamentu bez limitu, odpowiada w taki sposób:

Klienci, którzy zawarli umowę na korzystanie z internetu domowego od T-Mobile przed wrześniem 2019 r., po zakończeniu obowiązywania umowy mogą skorzystać z trzech ścieżek: kontynuacji umowy na dotychczasowych warunkach (umowa na czas nieokreślony); podpisania aneksu na ofertę z pakietem danych z możliwością dokupienia routera, laptopa, tabletu lub smartfona; zamiany internetu domowego na internet światłowodowy (100, 300 lub 900 Mb/s), o ile znajdują się w zasięgu świadczenia usługi.

Teoretycznie nie ma się czego bać (no chyba, że dopiero myśleliście o nielimitowanym LTE, a nie macie pod posesją światłowodów, obecni klienci są zabezpieczeni), mimo to negatywnych głosów internautów nie jest mało.

AKTUALIZACJA 2019.09.19 17:11

W trakcie prac nad materiałem operator otrzymał od nas jeszcze jedno pytanie, na które kilka minut temu dostaliśmy odpowiedź.

  • Czy T-Mobile prowadziło szacunki, jaka część abonentów, którzy zdecydowali się na ofertę z nielimitowanym internetem domowym, nie ma jeszcze możliwości założenia przyłącza światłowodowego z nowej oferty T-Mobile FTTH (pod kątem zasięgu sieci światłowodowej partnerów T-Mobile)?

    Wprowadzając nowe elementy oferty, analizujemy rynek i potencjalne zainteresowanie klientów – tak było również i w tym przypadku. W tej chwili dostęp do światłowodu oferowanego przez T-Mobile Polska ma ok. 2,7 mln gospodarstw domowych. Jeśli klient, który obecnie korzysta z internetu domowego od T-Mobile, byłby zainteresowany zamianą internetu domowego na internet światłowodowy, udostępniamy mu taką możliwość.

  • © dobreprogramy