r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Testy testami, ale Nokia 8 na co dzień bywa szybsza od iPhone'a 8 Plus

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Myśląc o najwydajniejszych smartfonach, które zadebiutowały w 2017 roku, z pewnością w pierwszej kolejności pomyślimy o iPhone'ach. Jak informowaliśmy wcześniej, w benchmarkach nie mają sobie równych, wykorzystując do działania procesor A11 Bionic. Jak to zwykle bywa, w praktyce jednak wiele zależy od optymalizacji systemu i innych czynników, toteż rezultaty w syntetycznych testach nie muszą mieć przełożenia na rzeczywistość.

Potwierdzenia tej reguły można doszukiwać się przy okazji porównań najnowszych smartfonów Apple'a z Nokią 8 napędzaną przez Snapdragona 835, którą mieliśmy szansę testować we wrześniu. Okazuje się, że podczas codziennych zadań, smartfon radzi sobie równie dobrze, a nierzadko nawet lepiej od telefonu Apple'a.

Rzecz jasna kiedy przyjdzie maksymalnie obciążyć obydwa układy, Nokia 8 z pewnością nie osiągnie tak dobrych wyników jak iPhone'y, ale wciąż pozostanie pytanie jak często (w realnych warunkach użytkowania) ta dodatkowa wydajność będzie nam potrzebna. Jak widać na poniższym, jednym z wielu nagrań obrazujących głównie szybkość uruchamiania kolejnych aplikacji, Nokia dotrzymuje kroku iPhone'owi 8 Plus, a czasem jest nawet od niego szybsza:

r   e   k   l   a   m   a

Można by więc powiedzieć: OK, w praktyce iPhone nie wypada aż tak nadzwyczajnie, jak sugerują tabelki, ale w zasadzie co z tego wynika? Dla niektórych pewnie nic (szczególnie, że część opóźnień można uzasadnić dłuższymi animacjami), ale warto wziąć to pod uwagę, kiedy wybierając nowy telefon priorytetem jest dla nas owa wydajność. Zauważmy, że najtańszy iPhone 8 Plus, z którym porównujemy w tym przypadku Nokię 8 (choćby ze względu na rozmiar ekranu) kosztuje niecałe 4 tysiące, a wspomniana Nokia niespełna 1500 złotych mniej.

To bardzo duża różnica, szczególnie jeśli dodatkowo okaże się, że 64 GB pamięci są dla nas niewystarczające i w związku z tym konieczne będzie wybranie iPhone'a za 4730zł (do Nokii wystarczy dokupienie karty pamięci microSD). Naturalnie różnic jest dużo więcej. Z jednej strony iOS, z drugiej Android. Z jednej nieco oklepane, ale wciąż ciekawe wzornictwo iPhone'a, które może się podobać, a z drugiej nieco nudna jak na tegoroczne standardy Nokia.

Tak można by wymieniać naprawdę długo, a ostateczną decyzję i tak podejmie klient, który ustali priorytety według swojego widzimisię. Uwagę przyszłych nabywców chcemy jednak zwrócić na jeden główny fakt: wydajność dzisiejszych flagowców, jak się przy tym okazuje – niezależnie od zastosowanego systemu operacyjnego – jest na co dzień naprawdę zbliżona. Jeśli więc poszukujemy wydajnego smartfona, a każda wydana złotówka ma dla nas znaczenie – może nie warto przepłacać? Jak widać czysty Android zastosowany w Nokii dotrzymuje iOS-owi kroku.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.